Promocja!

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kill Bill Vol.2

Kill Bill Vol. 2 [OST]

nośnik: CD 1 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Kill Bill Vol. 2 [OST]

      Średnia ocena z 10 recenzji (Dodaj własną)

    Firma fonograficzna:
    Warner Music Poland , 2004
    Nr katalogowy:
    9362486762
    Kategorie:
    Teatralna i filmowa
    Ścieżka dźwiękowa do drugiej części filmu Kill Bill w reżyserii Quentina Tarantino. Znajdziemy tutaj piętnaście starannie dobranych i eklektycznych utworów. Wśród nich m.in. wcześniej nie wydane Satisfied Mind Johnnego Cash, About Her Malcolma McLarena i Malaguena Salerosa Chingon. Tak jak na poprzedniej płycie rockabilly sąsiaduje tutaj z rock & rollem, country, hip-hopem, flamenco i muzyką do spaghetti westernów. Charlie Feathers obok RZA! i Ennio Morricone - takie zestawienie mogło pojawić się tylko w wyobraźni Tarantino. Dodatkowo na płycie znajdziemy krótkie dialogi z filmu w wykonaniu Umy Thurman i Davida Carradine.
    Posłuchaj utworów:
    1. Uma Thurman - A Few Words From The Bride
    2. Shivaree - Goodnight Moon
    3. Ennio Morricone - Il Tramonto
    4. Charlie Feathers - Can't Hardly Stand It
    5. Lole Y Manuel - Tu Mirá (Edit)
    6. Luis Bacalov - Motorcycle Circus
    7. Alan Reeves, Phil Steele And Philip Brigham - The Chase
    8. David Carradine And Uma Thurman - The Legend Of Pai Mei
    9. Ennio Morricone - L'arena
    10. Johnny Cash - A Satisfied Mind
    11. Ennio Morricone - A Silhouette Of Doom
    12. Malcolm McLaren - About Her
    13. David Carradine And Uma Thurman - Truly And Utterly Bill
    14. Chingon - Malaguena Salerosa
    15. Meiko Kaji - Urami Bushi
    16. Black Mamba . . .- The Rza!

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Kill Bill Vol. 2 [OST]

    H. Hanzo wśród reżyserów :) (2009-11-14)

    Michall  Więcej o recenzencie

    Kill Bill jako całość to już klasyk i nic mu tego nie odbierze. W filmie widać wpływy jednocześnie starych chińskich produkcji i trochę z twórczości A.Kurosawy wszystko to pięknie przekute na współczesne czasy. Natomiast muzyka... Tarantino stworzył styl z którym można będzie jedynie porównywać inne podobne produkcje. Jednym słowem, zarówno film jak i muzyka są jak miecz wykuty przez H.Hanzo można je porównać tylko z tymi które już zostały wykute i z tymi których jeszcze nie wykuł :)

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wspaniała... (2007-02-13)

    Mariola Typiak  Więcej o recenzencie

    Mam zaufanie do Quentina, ale zawiódł mnie, jeśli chodzi o "pomoc" w muzyce. RZA w ogóle się nie sprawdził, wprowadzając rapowe motywy na soundtracku zawiódł mój słuch! Mam vol.1 i to są moje najlepsze soundtracki. Polecam słuchaczom specyficznej muzyki, podobnie jak Quentin - szukających motywacji i inspiracji w muzyce lat 70.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    5

    CSK

    No, Ty, co pisałeś o tej fenomenalnej ścieżce dźwiękowej, że jest zła, strzeż się. Muzyka jest właściwie dobrana. Sam mam dość pompatycznych utworów w tle. Ich twórcy mają o sobie zbyt wielkie mniemanie. Natomiast film tak schematycznie zbudowany, z taką muzyką w tle łamie wszelakie konwencje Hollywoodu, jak bracia Coen. Spory kaliber.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Brawo Ola

    CSK

    Ścieżka dźwiękowa - znakomita.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Kolejny sukcjes Quentina

    Tomasz Krajewski

    Mistrzostwo świata. Miła odmiana wśród patetycznych i nadętych produkcji typu Troja. A ścieżka nr 11 to mój typ.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Cudo... (2004-08-04)

    Aleksandra Migacz  Więcej o recenzencie

    Obie części Kill Bill są rewelacyjne. A muzyka? Jak u Tarantino- wydaje się, że to film wypływa z muzyki, a nie jak to zwykle bywa odwrotnie. Na "Troi" za to wynudziłam się okropnie i żadna melodia z filmu nie zapadła mi w pamięć.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Rewelacyjna, świetna, zachwycająca

    Krzysiaczek Michaliński

    Muzyka z filmu KILL BILL VOL.2 jest rewelacyjna. Świetnie i mądzrze dobrana do filmu. Gdy zakopują bohaterkę żywcem muzyka jest wesoła, gdy Elle i Beatrix biją się jest muzyka z dreszczem. Pierwszy utwór to opowieść Czarnej Mamby o krwawej satysfakcji. Jest to naprawdę rewelacyjna płyta.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tarantino to geniusz...

    Adam Romansky

    Moim zdaniem Tarantino jest chory na jakąś dziwną chorobę psychiczną, co daje mu przewagę nad innymi reżyserami. Wielbię jego twórczość. Kolega wcześniej napisał "w momencie, jak zakopują Umę, leci sobie muzyczka jak na ślubie" lub coś w tym stylu, otóż Tarantino swoje filmy robi z jajem, czego się spowdziewałeś?

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Najgorszy soundtrack, jaki w życiu słyszałem

    Jakub Gortat

    Może rzeczywiście jestem przyzwyczajony do tak wspaniałych ścieżek dźwiękowych, jak te skomponowane przez Jamesa Hornera, Johna Williamsa, Howarda Shora, Vangelisa czy Hansa Zimmera, ale niestety, ta muzyka jest beznadziejna. Przede wszystkim źle ją dopasowano. Mamy scenę, gdzie główną bohaterkę chowają żywcem, a muzyczka wesoła, jakby był jakiś ślub. Podobnie w scenach, gdzie dwie baby ,,walczą" ze sobą. W ogóle cały film mi sie nie podobał, jest moim zdaniem mocno przereklamowany i głupi, najgorszy w tym roku, ale muzyka dopełnia miary nieszczęścia. Żadnej melodii, żadnego brzmienia, żadnych specjalnych efektów dźwiękowych, nic. Kicha. Nie kupujcie, szkoda pieniędzy, lepiej oszczędzajcie na muzykę z Troi, bo to muzyka wielkiego kompozytora naszych czasów.

    (1 z 17 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dobre

    Robert Stołowski

    Po wysłuchaniu muzyki filmowej do „Klill Bill vol. 2” nie da się powiedzieć nic naprawdę celnie i rzeczowo, jeśli nie obejrzało się filmu. Po pierwszym przesłuchaniu wiedziałem jednak jedno – jest to soundtrack typowy dla filmów Tarantino. Muzyka do drugiej części „Kill Billa” jest diametralnie różna, jeśli spojrzy się na poszczególne „kawałki”, jednak po wysłuchaniu całości doszedłem do wniosku, że jako całość zachowuje spójność. Utwory japońskie, hiszpańskie doskonale współgrają z fragmentami dialogów filmowych – wszystko to tworzy niepowtarzalny klimat jakże charakterystyczny dla filmów i muzyki filmowej filmów Tarantino. Z niecierpliwością czekam na „Kill Bill vol. 2”, do tego czasu jednak pozostanę zwolennikiem pierwszego soundtracka tego filmu – kto wie może po obejrzeniu „dwójki” zmienię zdanie.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!