Koszyk pusty

Przesyłka kurierem za 0 zł!
Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
King Kong (Kolekcja Festiwalowa)

King Kong (Kolekcja Festiwalowa)

reż.: Peter Jackson  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: DVD

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Peter Jackson - zobacz więcej »

- polecamy

przygodowe, westerny - zobacz więcej »
sensacyjne, kryminały - zobacz więcej »

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: King Kong (Kolekcja Festiwalowa)

      Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)

    Reżyseria:
    Peter Jackson
    Tytuł oryginału:
    King Kong
    Seria:
    Kolekcja Festiwalowa
    Gatunek:
    Film akcji/przygodowy
    Występują:
    Jack Black , Adrien Brody , Thomas Kretschmann , Naomi Watts
    Sprawdź inne tytuły:
    Peter Jackson
    Dystrybucja:
    TiM Film Studio
    Peter Jackson, przedstawia własną, oszałamiającą wizję legendarnej opowieści o King Kongu. Gwiazdami tej niezwykłej, pełnej niesamowitej akcji, przerażających bestii i przełomowych efektów specjalnych produkcji, jakiej nigdy jeszcze nie widziano na ekranach, są Naomi Watts, Adrien Brody i Jack Black! Przygotujcie się na fantastyczną, nieustającą przygodę. Poznajcie historię legendarnego, gigantycznego goryla schwytanego na tajemniczej wyspie i sprowadzonego do cywilizacji, gdzie będzie musiał podjąć dramatyczną walkę o przeżycie.
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    King Kong (Kolekcja Festiwalowa)
    Reżyseria:
    Peter Jackson

    Bigos albo Peter Jackson na manowcach (2009-05-23)

    Jellycrusher 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Spełnienie marzeń z dzieciństwa może czasem kryć w sobie różne pułapki. Przekonał się o tym Peter Jackson, tworząc remake jednego z najbardziej klasycznych dzieł kina popularnego. Dzięki renomie reżysera megahitu jakim była "Władca pierścieni" otrzymał od sponsorów tyle pieniędzy, że mógł zrealizować wszystkie zachcianki. I rzeczywiście powstał film niezwykle efektowny, obsadzony świetnymi aktorami. Tyle że kapitalna scenografia i znakomici aktorzy są jakby zagubieni wśród efektów specjalnych, między przeróżnymi absurdami. Oto małpa łapie panienkę i przebiega z nią pół wyspy, telepiąc nią niczym szmacianą laleczką. Żaden człowiek by tego nie przeżył, nawet Arnie, który w jednym durnym filmie przetrwał wybuch bomby atomowej stojąc jakieś 100 metrów od niej. O ile istnienie 10-metrowej małpy jest mało prawdopodobne, a przetrwanie dinozaurów do dziś jest skrajnie nieprawdopodobne, to istnienie owadów wielkości konia jest dziś NIEMOŻLIWE. Problem polega na tym, że w pogoni za efekciarstwem twórcy takich filmów zatracają wszelki zdrowy rozsądek. Jackson nie wykorzystał potencjału tego, co sam stworzył - skupiając się na wysilonym wyżymaniu do końca kilku pomysłów (nienajlepiej dobranych). A przecież można było powiedzieć coś o historii wyspy. Skąd te monumentalne budowle, które co chwila oglądamy? Co się stało z innymi małpami? Co za tubylcy mieszkają na wyspie? Niestety, zamiast odpowiedzi na te pytania widz dostaje "bigos" efektów specjalnych (to znaczy całą masę zwaloną na kupę). Mogę jak najbardziej zaakceptować bohatera, który jest demonem czy innym ludkiem z piekła (Hellboy, Constantine), ma szkielet w połowie z metalu albo włada piorunami (dwa pierwsze X-Meny), jest półnagim osiłkiem z czterostopowym mieczem (Conan) itp. Mogę łyknąć przeróżne dziwaczne nierealistyczne założenia, jak podróże kosmiczne szybsze niż światło, stada kosmitów różnej maści, Moc umożliwiająca telekinezę i manipulowanie umysłami i tak dalej. Chodzi mi jednak o to, by film stanowił spójną całość i trzymał się przysłowiowej kupy. Chodzi mi o to, by w pogoni za coraz efektowniejszymi efektami twórcy nie łapali się za wszystko, co im ślina na język przyniesie. Chodzi mi nade wszystko o to, by film miał SKŁADNY SCENARIUSZ i DOBRE DIALOGI. Tymczasem KK pana Jacksona ma scenariusz przypominający witraż, z którego wypadło 25% szkiełek, a o dialogach w tym filmie można powiedzieć tylko to, że bohaterowie rzeczywiście ze sobą rozmawiają. Za dużo tych niewykorzystanych możliwości - a przecież film trwa 3 godziny!

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wspaniała, epicka opowieść w monumentalnym stylu

    Piotr Cortés celuloid.com  Więcej o recenzencie

    Wszyscy sądzili, że Kino Nowej Przygody odeszło wraz z Hanem Solo i Indianą Jonesem. Okazało się jednak, że pałeczkę przejął Gremlin Gizmo i Marty McFly w DeLoreanie. Gdy wszyscy stracili już nadzieje na coś nowszego, aniżeli prequele Star Warsów i wciąż przekładany powrót emerytowanego doktora Henry'ego Jonesa, pojawił się Frodo i Aragorn, a tuż za nimi po piętach depcze im King Kong. A wszystko to za sprawą Petera Jacksona - kolejnego brodatego dzieciaka. Wspaniała, epicka opowieść w monumentalnym stylu. Oszczędne, a tym samym bardzo wyszukane dialogi. Dużo smakowitych ujęć, z których niemalże każde nadaje się do powieszenia na ścianie. Jacksonowi udało się to, co Quentinowi Tarantino w "Od zmierzchu do świtu", przez chwilę wierzyłem, że temat nie dotyczy zdolności climbingowych przerośniętego goryla, ale problemów produkcyjnych trzecioligowego reżysera. Podobnie rzecz się miała w "Psychozie" Hitchcocka, gdzie sam antagonista pojawia się w połowie historii. Zmiana tematyki, a tym samym atmosfery filmu, okazuje się więc kluczem do sukcesu.

    (2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Cały czas czekam na potknięcie Jacksona - na razie nie dostarcza mi powodów

    Piotr Oksza-Łapicki celuloid.com  Więcej o recenzencie

    Jackson położył na stole kawał dobrego rzemiosła, które ogląda się znakomicie - panowie wychylają się z foteli w scenach walk, a panie parskają w chusteczki w ostatniej scenie. Oczywiście, można wytykać płycizny postaci i brak jakiegokolwiek uchwytnego powiewu świeżości w opowiedzianej historii, ale po co? Cały czas czekam na potknięcie Jacksona - na razie nie dostarcza mi powodów.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zadziwiajaco dobre! (2007-09-11)

    weronika staszewska  Więcej o recenzencie

    Nie spodziewałam sie, że ten film tak mnie poruszy. Cudowny obraz, który zarówno trzyma w napieciu, jak i sprawia, iż łezka zaczyna kręcic sie w oku. Bardzo dobrze zrobiony. Efekty specjalne pierwszej klasy, a dinozaury wygladały jak zywe. Jest to wielka produkcja, jednakże jednocześnie stanowi naprawdę ładny i mądry film. Polecam dosłownie wszystkim!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zaskoczył mnie. (2007-09-11)

    Winston Churchil  Więcej o recenzencie

    Sięgałem po ten film ze śmiechem, bo myślałem, że bedzie to patetyczna, komercyjna, wielka produkcja. Czasem trzeba coś takiego obejrzeć dla odstresowania. I rzeczywiście. Jest to patetyczna, wielka produkcja, w dodatku komercyjna, ale zrobiona tak świetnie, że chce się więcej. Poza tym od zarania opowieść o King Kongu to bardzo ładna historia (nie zmieniła się tu prawie w ogóle), którą każdy może obejrzeć z przyjemnością. Dobra rozrywka.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Panie Jackson - chcę więcej! (2007-09-04)

    Aleksandra Basińska  Więcej o recenzencie

    Znam tylko dwóch reżyserów, o których mogę powiedzieć z całą pewnością, że kochają to, co robią i świetnie się tym bawią. Pierwszym z nich jest Quentin Tarantino, a drugim Peter Jackson. Kiedy oglądam "King Konga", staje mi przed oczami obraz: mały Peter siedzi wpatrzony w telewizor i ogląda kolejny film. Jest zachwycony, a po chwili mówi do mamy: "Kiedyś też będę kręcił takie filmy". No i udało się. Z tą tylko różnicą, że Peter Jackson nie kręci "takich" filmów. Tylko dużo lepsze. W "King Kongu" znajdujemy prawdziwą perfekcję. Na szczególną uwagę zasługuje obsada - Adrien Brody, Naomi Watts i przede wszystkim genialny Jack Black. Nieczęsto mamy szansę podziwiać tego aktora w rolach niekomediowych. Cieszy mnie fakt, że w tym filmie aktor dostał taką szansę. Nie należy także zapomnieć o roli tytułowej - znany z roli Golluma Andy Serkis tym razem zmierzył się z jeszcze trudniejszym zadaniem - w końcu jego postać nie wypowiada ani jednego słowa. Serkisowi należą się gratulacje - prawdziwy goryl nie zagrałby lepiej! Efekty specjalne to już znak firmowy filmów Jacksona. Gdy zobaczyłam "Władcę Pierścieni" myślałam, że w tej dziedzinie widziałam już wszystko. Owszem. Do czasu, gdy na ekrany nie wszedł "King Kong". Walka bestii z dinozaurami czy słynna scena na Empire State Building na pewno przez długi czas pozostaną jeszcze niedościgłymi wzorcami. Ostatnie filmy Petera Jacksona, a w szczególności "King Kong", mają jedną, wspaniałą cechę. Oglądając je, czujemy ogromny szacunek twórcy do widza. Osoba ta robi wszystko, by nas wzruszyć, zachwycić, czasem przestraszyć. Ale to nie tylko ten szacunek czyni ten film wyjatkowym. Peter Jackson to Piotruś Pan kina - nigdy do końca nie dorósł. Pamięta doskonale czasy, gdy spędzał godziny przed telewizorem i w kinie, chłonąc jak gąbka wszystko to, co spływało z ekranu. A teraz kręci filmy, które każdy dzieciak chciałby zobaczyć.

    (1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Filmy - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Filmy - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Filmy - wszystkie bestsellery »

    Filmy - Nowości - polecamy!

    Filmy - wszystkie nowości »

    Filmy - Promocje - kupuj i oszczędzaj!