Koszyk pusty
- polecamy
-
- Mój prywatny Sąd Ostateczny okładka miękka
- cena: 24,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
- Socjopata w Londynie okładka miękka
- cena: 27,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)
Paulaa Więcej o recenzencie
Książka można powiedzieć wciąga od pierwszej strony, bohater jet postacia paskudną, niemiłą, pechową a do tego wredną. Początek jest ciekawy, jego perypetie bawią ale z każdą kolejną stroną jest gorzej. Po przeczytaniu około 70 miałam faceta serdecznie dość, przewidywalne, monotonne, przestaje bawić zaczyna drażnić, nawet nie przeczytałam całej, nic straconego, reczej nie polecam, chyba że macie mocne nerwy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rafał Kędzierski Więcej o recenzencie
Nie tyle książka jest denerwująca, co zachowania głównego bohatera. Generalnie jednak ciekawa i lekko napisana historia - szczególnie podobał mi się rozdział o Oazie. Polecam książkę osobom, które umieją czytać i nie brać wszystkiego na serio. To nie jest pozycja dla osób szukających wzruszenia, miłości, pokrzepienia. To powieść o 30 letnim facecie, który nie radzi sobie z codziennym życiem - jest złośliwy, upierdliwy, nękany licznymi natręctwami (np. ciągłym sprawdzaniem czy ma zapięty rozporek). Niektóre historyjki są bardzo naciągane, ale generalnie książkę jako całość czyta się nieźle.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piotr Solga Więcej o recenzencie
Z zapowiedzi książki wnioskowałem, że mogę oczekiwać błyskotliwego humoru, celnych spostrzeżeń i głębokiej, choć lekko podanej analizy codzienności. Oczekiwałem czegoś na miarę "Dnia świra" i naprawdę nie miałbym nic przeciwko uderzającemu podobieństwu głównego bohatera do Adasia Miauczyńskiego. Tymczasem Tomasz Płachta - tytułowy "socjopata" - to istota złośliwa, mściwa, mała, podła i irytująca. Byłoby to jeszcze w miarę znośne, gdyby nie fakt, że bohater jest ponadto skrajnym nieudacznikiem i głupim pechowcem. Pech jaki spotyka Płachtę jest tak absurdalnie przerysowany, że zwyczajnie męczy czytelnika i dodatkowo zwiększa przewidywalność i tak prostej fabuły. O ile początkowo (przez pierwsze 50 stron) jego perypetie mogą chwilami zaskakiwać, o tyle każda kolejna kartka drażni coraz mocniej. Kiedy rozpoczynamy kolejny rozdział, czujemy się tak jakby zaczynał się nowy odcinek bardzo przeciętnego sitcomu. Jeśli rozdział wyszedł akurat gorzej, to wręcz jakby oglądać "Świętą wojnę" - wiadomo, że główny bohater (w serialu "Bercik"), będzie miał pecha i w końcu zostanie zwymyślany od psychopatów (tutaj od gejów). Wiemy też, że pociągnie na dno swojego przyjaciela - tu - Dominik, w "Świętej wojnie" - Zbyszek. A analogie do innych kiepskich seriali również można by mnożyć. Jeżeli więc na przykład Płachta wepchnie się w kolejkę przed staruszkę, a akurat wybiera się na rozmowę kwalifikacyjną, to możemy być absolutnie pewni, że ta staruszka będzie matką potencjalnego pracodawcy. Czasem czytając początek rozdziału znałem już jego przebieg i przeskakiwałem od razu na koniec, żeby potwierdzić swoje przypuszczenia o konkluzji. Fabuła opiera się na tym, że bohater rujnuje życie swoje lub swoich znajomych. Ewentualnie pechowym zbiegiem okoliczności jest piętnowany przez przygłupie otoczenie jako homoseksualista. Wszyscy wokół są skrajnie niekomunikatywni - to też męczy. Jeśli więc bohater akurat przypadkiem ma dobre powody do jakiegoś zachowania i próbuje wytłumaczyć dlaczego tak postąpił, to zupełnie nie istnieje tam dialog - on mówi swoje, oni swoje. Ponadto wbrew tytułowi wcale nie jest socjopatą. To, że nienawidzi wszystkich ludzi, a kocha siebie świadczy o tym, że jest egocentrykiem z ewentualnymi zadatkami na psychopatę. Socjopata jednak unika kontaktów i nie interesuje się zdaniem innych na swój temat. W przypadku Płachty tymczasem, całe życie obraca się wokół tego co pomyślą o nim inni. Infantylizm mało wiarygodnych historyjek, głupota zarówno bohaterów pobocznych, jak i głównego, a na domiar złego fakt, że nie budzi żadnej sympatii i ciągle jesteśmy zmuszeniu mu towarzyszyć (książka pisana w pierwszej osobie), sprawia, że wcale nie mamy ochoty kończyć książki. Nikt nie lubi takich ludzi - nie można im nawet współczuć jak Adasiowi Miauczyńskiemu, więc dlaczego spędzać z nimi kilka godzin poznając i tak przewidywalne do bólu losy?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Karolina Szrot Więcej o recenzencie
Książka pełna humoru, a jednocześnie głębokiej refleksji nad światem, codziennością. Z pozoru błahe perypetie głównego bohatera przenoszą nas w jego wnętrze, którego nie wypełniają już mało istotne sprawy, lecz problemy, nad którymi nie sposób się nie zatrzymać. Specyficzne poczucie humoru połączone z wielką wrażliwością i inteligencją autora sprawia, iż problemy te przedstawione są w sposób bliski sercu każdego czytelnika. Tak jak autor "Małego Księcia" zachęcał, byśmy zatrzymali się pod gwiazdą, tak autor "Socjopaty..." wręcz zmusza nas do zatrzymania się nad samym sobą. A tego nam w dzisiejszych czasach chyba najbardziej brakuje ...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Małgorzata Ossowska Więcej o recenzencie
Na początku wszystko zachęcało mnie do przeczytania książki: lekka tematyka, humor, postać samego autora. Niestety, zawiodłam się. Szczerze żałuję, że wydałam pieniądze na tę pozycję. Przygody głównego bohatera są z czasem coraz nudniejsze, bardziej irytujące i przewidywalne. Szkoda...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Patrycja Król Więcej o recenzencie
Książka bardzo dobra na wakacyjny czas. Gwarantuje dobry relaks i na pewno wprawi nas w dobry nastrój. W głównym bohaterze, każdy z nas znajdzie odrobinę siebie, własne słabości i fobie. Takie spojrzenie na siebie w krzywym zwierciadle powinno wyjść każdemu z nas na dobre. Z całego serca polecam tę lekturę.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Andrzej Bartkowiak Więcej o recenzencie
Opisane wydarzenia początkowo wydają się fikcją lub bardzo przerysowaną w jednym kierunku rzeczywistością. Czy na pewno przerysowaną? Skąd się tacy ludzie biorą i ilu ich jest? Nie tylko śmieszy, ale skłania do głębszej refleksji.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























