Zupełnie nieprawdopodobna historia, która zdarzyła się naprawdę! Waszyngton, rok 1977.
Kaya Ploss wraz z mężem postanawia sprzedać dom i w tym celu wynajmuje agenta nieruchomości, niejakiego Earmana. Wkrótce zostaje dokonane morderstwo. Ginie para młodych ludzi: Alan Foreman, kolega Earmana z pracy, i jego dziewczyna Donna. Kaya, obdarzona niezwykłą intuicją, widzi scenę zabójstwa, choć nie jest w stanie dostrzec mordercy. Czy jest nim Earman? Rozpoczyna się śledztwo, które daje początek osobliwej, mrocznej relacji Kai i Earmana, co zaważy na całym dalszym życiu autorki... Zagadka tajemniczego zabójstwa to nie jedyny wątek tej zdumiewającej powieści. Kaya Ploss opowiada w niej także wiele innych zaskakujących historii ze swej niezwykłej biografii.
Thriller, który wciągnie z niemałą siłą, zmusi do refleksji, wzbudzi rozliczne odczucia i nie pozwoli na nudę. Polecam!
(2012-03-16)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wyjątkowo wysoko cenię sobie książki opisujące autentyczne historie, wydarzenie i ludzi. Właśnie z tego powodu zainteresował mnie oparty na faktach thriller psychologiczny „Kobieta, która widziała za dużo”. Autorką i bohaterką jest Kaya Mirecka-Ploss, pisarka, dziennikarka, aktorka, projektantka mody, aktywna działaczka społeczna i założycielka fundacji „Dzieci Śląska”. Ta niesamowita kobieta z bogatą i barwną biografią oraz niełatwą przeszłością otrzymała Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, Order Uśmiechu a także była Kobietą Roku wybraną przez Polonię Amerykańską. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tej niesamowitej osobie, to dzięki wydawnictwu Świat Książki macie taką szansę...
Rok 1977, Waszyngton. Kaya Ploss wraz z mężem Sidneyem Plossem, znanym i cenionym sowietologiem, postanawia sprzedać swój dom. Wszystkie formalności powierzają agentowi nieruchomości Richardowi Lee Earmanowi. Wkrótce dochodzi do brutalnego zabójstwa pary młodych ludzi – Alana, kolegi Earmana z pracy oraz jego dziewczyny Donny. Sprawa bardzo komplikuje się z powodu daru jakim obdarzona jest Kaya. Otóż widzi ona zabójstwo tej dwójki, choć nie potrafi wyraźnie dostrzec sprawcy. Wie jednak, że Earman ma coś z tym wspólnego. Od tej pory zaczyna się dziwny i dość osobliwy etap w życiu bohaterki naszpikowany niepewnością, napięciem oraz tajemnicami. Kobieta zostaje pobita, ktoś nęka ją głuchymi telefonami i groźbami a to dopiero początek... Kto jest mordercą? Czy agent nieruchomości ma coś z tym wspólnego? Co się jeszcze wydarzy? Warto zajrzeć do tej książki!
Jestem niezwykle pozytywnie zaskoczona tym thrillerem. Mimo, że intuicja podpowiadała mi, że to świetna pozycja, to jednak przeszło mi przez myśl, że jako powieść z wątkami autobiograficznymi może mnie ona znudzić. Nic bardziej mylnego! Od początku zostałam wrzucona w wir wydarzeń i niesamowitej historii, która wydarzyła się w rzeczywistości. Daleko tu do nudnej, codziennej egzystencji, mdłych bądź ckliwych perypetii czy też oklepanych schematów. Ta książka ma w sobie coś, co kusi, przyciąga i nie pozwala oderwać się od jej czytania. Przygotujcie się na nietuzinkową fabułę, którą napisało samo życie, niemałe emocji, tajemniczy klimat, zaskakujące zwroty akcji, jaki i dreszczyk emocji. Ciekawie zarysowana intryga kryminalna, szeroki rys psychologiczny bohaterów oraz lekki język to kolejne atuty, o których warto wspomnieć.
„Kobieta, która widziała za dużo” to nie tylko urywek z życia Pani Ploss, ale również niezwykły thriller psychologiczny. Polecam czytelnikom szukającym oryginalnej pozycji, która wciągnie z niemałą siłą, zmusi do refleksji, wzbudzi rozliczne odczucia i nie pozwoli na nudę. Polecam serdecznie!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji