Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Chińczyk
- Henning Mankell
- cena: 47,99 zł
-
- Powrót nauczyciela tańca
- Henning Mankell
- cena: 47,99 zł
Nasza cena: 33,49 zł
Cena rynkowa: 34,9 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Kwiecień 2007 - Irina Filatowa, wybitny naukowiec z instytutu badawczego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zostaje znaleziona martwa w swoim mieszkaniu. Z początku sprawa wydaje się prosta - nieszczęśliwy wypadek, spowodowany awarią elektryczności. Śledztwo ujawnia jednak, że było to okrutne i drobiazgowo...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 9 recenzji (Dodaj własną)
Arkadiusz
Szwabowski
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Oto chronologicznie pierwszy tom opowieści o major Anastazji Kamieńskiej, analityczce z moskiewskiej molicji. Książka pozbawiona wad, jakie często wypływają w debiutach. Akcja wartka, postacie dopracowane, czuć przedsmak sagi, która już rozciągnęła się na kilkadziesiąt części. Powieści Mariniej to kryminały psychologiczne. Mniej tu wystrzałów, więcej wgłębiania się w poharatane ludzkie dusze. Tytułowa kolacja w istocie się odbywa. Śmierć jest o krok... Lekturę polecam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Urszula Lesman Więcej o recenzencie
Być może kryminały Maryniny to nie jest "wielka literatura", ale w kategorii kryminałów jest na samym szczycie. Kolacja z zabójcą była pierwszą książką tej autorki, którą przeczytałam - ale nie ostatnią. Dzięki Maryninie znów zaczęłam lubić kryminały.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika Bojanowska Więcej o recenzencie
Aleksandra Marinina "Kolacja z zabójcą" Kto już raz zasmakował w książkach tej rosyjskiej autorki, ten będzie czekał niecierpliwie na kolejne tłumaczone na polski pozycje. Oczekiwanie na kryminał Marininy zawsze się opłaca i zostaje sprawiedliwie wynagrodzone doskonałą porcją wrażeń. Przy okazji tytułu nasuwa się kulinarne skojarzenie, że wierni czytelnicy (wygłodniali miłośnicy kryminałów) zachodzą do znanej z dobrej kuchni restauracji i choćby nie wiem jak długo czekali na posiłek, to zawsze będzie on nie tylko smaczny, ale i pięknie podany. Warto się porządnie poślinić przed zjedzeniem. Tylko jedno różni miłośników dobrej prozy od restauracyjnych smakoszy - głód u tych pierwszych nigdy nie zostaje zaspokojony. Wciąż chcemy więcej i więcej. Ale na szczęście nie ma powodu do niepokoju, że mole książkowe powymierają z głodu. Rynek wydawniczy nie próżnuje a i nasze mózgi podobno mają nieograniczone możliwości. Porzućmy jednak kulinarne dywagacje, do których skłania sam tytuł "Kolacja z zabójcą" i zacznijmy wgryzać się w akcję. Rosja po pierestrojce nie jest już tą samą totalitarną, komunistyczną Rosją. Ludzie nie tylko odetchnęli po upadku reżimu, ale zachłysnęli się wolnością. Stopniowo zmienia się krajobraz w rosyjskich elitach. Dla wielu otwierają się nowe możliwości w pozytywnym i negatywnym sensie. Zmieniają się również przestępcy i metody ich działania. Pod płaszczykiem "nowych czasów", "państwa prawa" i "wolnego rynku" tworzą się nowe struktury przestępcze. Dlatego zmian i używania niekonwencjonalnych metod wymaga także praca w milicji. Jak jednak zebrać odpowiedni zespół współpracowników, którzy będą rzetelnie i skutecznie pracować pomimo niskich płac i nie dadzą się skorumpować w nowej Rosji? Tylko pułkownik Gordiejew zdaje się rozumieć, że czasy wymuszania zeznań metodą używania siły, to już przeszłość. Dlatego pomimo kpin kolegów i sceptycyzmu przełożonych organizuje zespół, który z powodzeniem stawia czoła przestępczemu światkowi. Korotkow, Kamieńska, Docenko i inni to indywidualności obdarzone szczególnymi właściwościami, które tylko razem tworzą, działają niezwykle skutecznie i pomagają rozwiązać niejedną powikłaną kryminalna zagadkę. Szczególnymi względami pułkownika cieszy się Nastia Kamieńska. Niecodzienna to postać, jak na oficera milicji. Żaden z niej twardziel o monstrualnym umięśnieniu. Wręcz przeciwnie. Utalentowana analityczka ma nierzucający się w oczy wygląd szarej myszki. Chociaż drobna, krucha i schorowana, potrafi w zaciszu swego gabinetu, pochłaniając niezliczone ilości kawy, odkrywać krok po kroku kryminalne tajemnice. I za pomocą sobie tylko znanych metod analitycznych ujawniać to, co miało być ukryte na wieki. "Kolacja z zabójcą" to kolejna książka z Anastazją Kamieńską w roli głównej. Tym razem milicyjna analityczka wychodzi z zacisza swego gabinetu i za pomocą specjalnego kamuflażu bezpośrednio bierze udział w akcji. Naraża się na wielkie niebezpieczeństwo, ale tylko w ten sposób jest w stanie złapać zabójcę.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika Bojanowska Więcej o recenzencie
Aleksandra Marinina „Kolacja z zabójcą” Kto już raz zasmakował w książkach tej rosyjskiej autorki, ten będzie czekał niecierpliwie na kolejne tłumaczone na polski pozycje. Oczekiwanie na kryminał Marininy zawsze się opłaca i zostaje sprawiedliwie wynagrodzone doskonałą porcją wrażeń. Przy okazji tytułu nasuwa się kulinarne skojarzenie, że wierni czytelnicy (wygłodniali miłośnicy kryminałów) zachodzą do znanej z dobrej kuchni restauracji i choćby nie wiem, jak długo czekali na posiłek, to zawsze będzie on nie tylko smaczny, ale i pięknie podany. Warto się porządnie poślinić przed zjedzeniem. Tylko jedno różni miłośników dobrej prozy od restauracyjnych smakoszy - głód u tych pierwszych nigdy nie zostaje zaspokojony. Wciąż chcemy więcej i więcej. Ale na szczęście nie ma powodu do niepokoju, że mole książkowe powymierają z głodu. Rynek wydawniczy nie próżnuje, a i nasze mózgi podobno posiadają nieograniczone możliwości. Porzućmy jednak kulinarne dywagacje, do których skłania sam tytuł „Kolacja z zabójcą” i zacznijmy wgryzać się w akcję. Rosja po pierestrojce nie jest już tą samą totalitarną, komunistyczną Rosją. Ludzie nie tylko odetchnęli po upadku reżimu, ale zachłysnęli się wolnością. Stopniowo zmienia się krajobraz w rosyjskich elitach. Dla wielu otwierają się nowe możliwości w pozytywnym i negatywnym sensie. Zmieniają się również przestępcy i metody ich działania. Pod płaszczykiem „nowych czasów”, „państwa prawa” i „wolnego rynku” tworzą się nowe struktury przestępcze. Dlatego zmian i używania niekonwencjonalnych metod wymaga także praca w milicji. Jak jednak zebrać odpowiedni zespół współpracowników, którzy będą rzetelnie i skutecznie pracować pomimo niskich płac i nie dadzą się skorumpować w nowej Rosji? Tylko pułkownik Gordiejew zdaje się rozumieć, że czasy wymuszania zeznań metodą używania siły, to już przeszłość. Dlatego pomimo kpin kolegów i sceptycyzmu przełożonych, organizuje zespół, który z powodzeniem stawia czoła przestępczemu światkowi. Korotkow, Kamieńska, Docenko i inni, to indywidualności obdarzone szczególnymi właściwościami, które tylko razem tworzą działają niezwykle skutecznie i pomagają rozwiązać niejedną powikłaną kryminalna zagadkę. Szczególnymi względami pułkownika cieszy się Nastia Kamieńska. Niecodzienna to postać, jak na oficera milicji. Żaden z niej twardziel o monstrualnym umięśnieniu. Wręcz przeciwnie. Utalentowana analityczka posiada nie rzucający się w oczy wygląd szarej myszki. Chociaż drobna, krucha i schorowana, potrafi w zaciszu swego gabinetu pochłaniając niezliczone ilości kawy, odkrywać krok po kroku kryminalne tajemnice. I za pomocą sobie tylko znanych metod analitycznych ujawniać, to co miało być ukryte na wieki. „Kolacja z zabójcą”, to kolejna książka z Anastazją Kamieńską w roli głównej. Tym razem milicyjna analityczka wychodzi z zacisza swego gabinetu i przy pomocy specjalnego kamuflażu bezpośrednio bierze udział w akcji. Naraża się na wielkie niebezpieczeństwo, ale tylko w ten sposób jest w stanie złapać zabójcę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika Bojanowska Więcej o recenzencie
Aleksandra Marinina „Kolacja z zabójcą” Kto już raz zasmakował w książkach tej rosyjskiej autorki, ten będzie czekał niecierpliwie na kolejne tłumaczone na polski pozycje. Oczekiwanie na kryminał Marininy zawsze się opłaca i zostaje sprawiedliwie wynagrodzone doskonałą porcją wrażeń. Przy okazji tytułu nasuwa się kulinarne skojarzenie, że wierni czytelnicy (wygłodniali miłośnicy kryminałów) zachodzą do znanej z dobrej kuchni restauracji i choćby nie wiem jak długo czekali na posiłek, to zawsze będzie on nie tylko smaczny, ale i pięknie podany. Warto się porządnie poślinić przed zjedzeniem. Tylko jedno różni miłośników dobrej prozy od restauracyjnych smakoszy - głód u tych pierwszych nigdy nie zostaje zaspokojony. Wciąż chcemy więcej i więcej. Ale na szczęście nie ma powodu do niepokoju, że mole książkowe powymierają z głodu. Rynek wydawniczy nie próżnuje a i nasze mózgi podobno posiadają nieograniczone możliwości. Porzućmy jednak kulinarne dywagacje, do których skłania sam tytuł „Kolacja z zabójcą” i zacznijmy wgryzać się w akcję. Rosja po pierestrojce nie jest już tą samą totalitarną, komunistyczną Rosją. Ludzie nie tylko odetchnęli po upadku reżimu, ale zachłysnęli się wolnością. Stopniowo zmienia się krajobraz w rosyjskich elitach. Dla wielu otwierają się nowe możliwości w pozytywnym i negatywnym sensie. Zmieniają się również przestępcy i metody ich działania. Pod płaszczykiem „nowych czasów”, „państwa prawa” i „wolnego rynku” tworzą się nowe struktury przestępcze. Dlatego zmian i używania niekonwencjonalnych metod wymaga także praca w milicji. Jak jednak zebrać odpowiedni zespół współpracowników, którzy będą rzetelnie i skutecznie pracować pomimo niskich płac i nie dadzą się skorumpować w nowej Rosji? Tylko pułkownik Gordiejew zdaje się rozumieć, że czasy wymuszania zeznań metodą używania siły, to już przeszłość. Dlatego pomimo kpin kolegów i sceptycyzmu przełożonych, organizuje zespół, który z powodzeniem stawia czoła przestępczemu światkowi. Korotkow, Kamieńska, Docenko i inni, to indywidualności obdarzone szczególnymi właściwościami, które tylko razem tworzą działają niezwykle skutecznie i pomagają rozwiązać niejedną powikłaną kryminalna zagadkę. Szczególnymi względami pułkownika cieszy się Nastia Kamieńska. Niecodzienna to postać, jak na oficera milicji. Żaden z niej twardziel o monstrualnym umięśnieniu. Wręcz przeciwnie. Utalentowana analityczka posiada nie rzucający się w oczy wygląd szarej myszki. Chociaż drobna, krucha i schorowana, potrafi w zaciszu swego gabinetu pochłaniając niezliczone ilości kawy, odkrywać krok po kroku kryminalne tajemnice. I za pomocą sobie tylko znanych metod analitycznych ujawniać, to co miało być ukryte na wieki. „Kolacja z zabójcą”, to kolejna książka z Anastazją Kamieńską w roli głównej. Tym razem milicyjna analityczka wychodzi z zacisza swego gabinetu i przy pomocy specjalnego kamuflażu bezpośrednio bierze udział w akcji. Naraża się na wielkie niebezpieczeństwo, ale tylko w ten sposób jest w stanie złapać zabójcę.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika Bojanowska Więcej o recenzencie
Aleksandra Marinina „Kolacja z zabójcą” Kto już raz zasmakował w książkach tej rosyjskiej autorki, ten będzie czekał niecierpliwie na kolejne tłumaczone na polski pozycje. Oczekiwanie na kryminał Marininy zawsze się opłaca i zostaje sprawiedliwie wynagrodzone doskonałą porcją wrażeń. Przy okazji tytułu nasuwa się kulinarne skojarzenie, że wierni czytelnicy (wygłodniali miłośnicy kryminałów) zachodzą do znanej z dobrej kuchni restauracji i choćby nie wiem jak długo czekali na posiłek, to zawsze będzie on nie tylko smaczny, ale i pięknie podany. Warto się porządnie poślinić przed zjedzeniem. Tylko jedno różni miłośników dobrej prozy od restauracyjnych smakoszy - głód u tych pierwszych nigdy nie zostaje zaspokojony. Wciąż chcemy więcej i więcej. Ale na szczęście nie ma powodu do niepokoju, że mole książkowe powymierają z głodu. Rynek wydawniczy nie próżnuje a i nasze mózgi podobno posiadają nieograniczone możliwości. Porzućmy jednak kulinarne dywagacje, do których skłania sam tytuł „Kolacja z zabójcą” i zacznijmy wgryzać się w akcję. Rosja po pierestrojce nie jest już tą samą totalitarną, komunistyczną Rosją. Ludzie nie tylko odetchnęli po upadku reżimu, ale zachłysnęli się wolnością. Stopniowo zmienia się krajobraz w rosyjskich elitach. Dla wielu otwierają się nowe możliwości w pozytywnym i negatywnym sensie. Zmieniają się również przestępcy i metody ich działania. Pod płaszczykiem „nowych czasów”, „państwa prawa” i „wolnego rynku” tworzą się nowe struktury przestępcze. Dlatego zmian i używania niekonwencjonalnych metod wymaga także praca w milicji. Jak jednak zebrać odpowiedni zespół współpracowników, którzy będą rzetelnie i skutecznie pracować pomimo niskich płac i nie dadzą się skorumpować w nowej Rosji? Tylko pułkownik Gordiejew zdaje się rozumieć, że czasy wymuszania zeznań metodą używania siły, to już przeszłość. Dlatego pomimo kpin kolegów i sceptycyzmu przełożonych, organizuje zespół, który z powodzeniem stawia czoła przestępczemu światkowi. Korotkow, Kamieńska, Docenko i inni, to indywidualności obdarzone szczególnymi właściwościami, które tylko razem tworzą działają niezwykle skutecznie i pomagają rozwiązać niejedną powikłaną kryminalna zagadkę. Szczególnymi względami pułkownika cieszy się Nastia Kamieńska. Niecodzienna to postać, jak na oficera milicji. Żaden z niej twardziel o monstrualnym umięśnieniu. Wręcz przeciwnie. Utalentowana analityczka posiada nie rzucający się w oczy wygląd szarej myszki. Chociaż drobna, krucha i schorowana, potrafi w zaciszu swego gabinetu pochłaniając niezliczone ilości kawy, odkrywać krok po kroku kryminalne tajemnice. I za pomocą sobie tylko znanych metod analitycznych ujawniać, to co miało być ukryte na wieki. „Kolacja z zabójcą”, to kolejna książka z Anastazją Kamieńską w roli głównej. Tym razem milicyjna analityczka wychodzi z zacisza swego gabinetu i przy pomocy specjalnego kamuflażu bezpośrednio bierze udział w akcji. Naraża się na wielkie niebezpieczeństwo, ale tylko w ten sposób jest w stanie złapać zabójcę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika Bojanowska Więcej o recenzencie
Aleksandra Marinina „Kolacja z zabójcą” Kto już raz zasmakował w książkach tej rosyjskiej autorki, ten będzie czekał niecierpliwie na kolejne tłumaczone na polski pozycje. Oczekiwanie na kryminał Marininy zawsze się opłaca i zostaje sprawiedliwie wynagrodzone doskonałą porcją wrażeń. Przy okazji tytułu nasuwa się kulinarne skojarzenie, że wierni czytelnicy (wygłodniali miłośnicy kryminałów) zachodzą do znanej z dobrej kuchni restauracji i choćby nie wiem jak długo czekali na posiłek, to zawsze będzie on nie tylko smaczny, ale i pięknie podany. Warto się porządnie poślinić przed zjedzeniem. Tylko jedno różni miłośników dobrej prozy od restauracyjnych smakoszy - głód u tych pierwszych nigdy nie zostaje zaspokojony. Wciąż chcemy więcej i więcej. Ale na szczęście nie ma powodu do niepokoju, że mole książkowe powymierają z głodu. Rynek wydawniczy nie próżnuje a i nasze mózgi podobno posiadają nieograniczone możliwości. Porzućmy jednak kulinarne dywagacje, do których skłania sam tytuł „Kolacja z zabójcą” i zacznijmy wgryzać się w akcję. Rosja po pierestrojce nie jest już tą samą totalitarną, komunistyczną Rosją. Ludzie nie tylko odetchnęli po upadku reżimu, ale zachłysnęli się wolnością. Stopniowo zmienia się krajobraz w rosyjskich elitach. Dla wielu otwierają się nowe możliwości w pozytywnym i negatywnym sensie. Zmieniają się również przestępcy i metody ich działania. Pod płaszczykiem „nowych czasów”, „państwa prawa” i „wolnego rynku” tworzą się nowe struktury przestępcze. Dlatego zmian i używania niekonwencjonalnych metod wymaga także praca w milicji. Jak jednak zebrać odpowiedni zespół współpracowników, którzy będą rzetelnie i skutecznie pracować pomimo niskich płac i nie dadzą się skorumpować w nowej Rosji? Tylko pułkownik Gordiejew zdaje się rozumieć, że czasy wymuszania zeznań metodą używania siły, to już przeszłość. Dlatego pomimo kpin kolegów i sceptycyzmu przełożonych, organizuje zespół, który z powodzeniem stawia czoła przestępczemu światkowi. Korotkow, Kamieńska, Docenko i inni, to indywidualności obdarzone szczególnymi właściwościami, które tylko razem tworzą działają niezwykle skutecznie i pomagają rozwiązać niejedną powikłaną kryminalna zagadkę. Szczególnymi względami pułkownika cieszy się Nastia Kamieńska. Niecodzienna to postać, jak na oficera milicji. Żaden z niej twardziel o monstrualnym umięśnieniu. Wręcz przeciwnie. Utalentowana analityczka posiada nie rzucający się w oczy wygląd szarej myszki. Chociaż drobna, krucha i schorowana, potrafi w zaciszu swego gabinetu pochłaniając niezliczone ilości kawy, odkrywać krok po kroku kryminalne tajemnice. I za pomocą sobie tylko znanych metod analitycznych ujawniać, to co miało być ukryte na wieki. „Kolacja z zabójcą”, to kolejna książka z Anastazją Kamieńską w roli głównej. Tym razem milicyjna analityczka wychodzi z zacisza swego gabinetu i przy pomocy specjalnego kamuflażu bezpośrednio bierze udział w akcji. Naraża się na wielkie niebezpieczeństwo, ale tylko w ten sposób jest w stanie złapać zabójcę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika Bojanowska Więcej o recenzencie
Kto już raz zasmakował w książkach tej rosyjskiej autorki, ten będzie czekał niecierpliwie na kolejne tłumaczone na polski pozycje. Oczekiwanie na kryminał Marininy zawsze się opłaca i zostaje sprawiedliwie wynagrodzone doskonałą porcją wrażeń. Przy okazji tytułu nasuwa się kulinarne skojarzenie, że wierni czytelnicy (wygłodniali miłośnicy kryminałów) zachodzą do znanej z dobrej kuchni restauracji i choćby nie wiem jak długo czekali na posiłek, to zawsze będzie on nie tylko smaczny, ale i pięknie podany. Warto się porządnie poślinić przed zjedzeniem. Tylko jedno różni miłośników dobrej prozy od restauracyjnych smakoszy - głód u tych pierwszych nigdy nie zostaje zaspokojony. Wciąż chcemy więcej i więcej. Ale na szczęście nie ma powodu do niepokoju, że mole książkowe powymierają z głodu. Rynek wydawniczy nie próżnuje a i nasze mózgi podobno posiadają nieograniczone możliwości. Porzućmy jednak kulinarne dywagacje, do których skłania sam tytuł „Kolacja z zabójcą” i zacznijmy wgryzać się w akcję. Rosja po pierestrojce nie jest już tą samą totalitarną, komunistyczną Rosją. Ludzie nie tylko odetchnęli po upadku reżimu, ale zachłysnęli się wolnością. Stopniowo zmienia się krajobraz w rosyjskich elitach. Dla wielu otwierają się nowe możliwości w pozytywnym i negatywnym sensie. Zmieniają się również przestępcy i metody ich działania. Pod płaszczykiem „nowych czasów”, „państwa prawa” i „wolnego rynku” tworzą się nowe struktury przestępcze. Dlatego zmian i używania niekonwencjonalnych metod wymaga także praca w milicji. Jak jednak zebrać odpowiedni zespół współpracowników, którzy będą rzetelnie i skutecznie pracować pomimo niskich płac i nie dadzą się skorumpować w nowej Rosji? Tylko pułkownik Gordiejew zdaje się rozumieć, że czasy wymuszania zeznań metodą używania siły, to już przeszłość. Dlatego pomimo kpin kolegów i sceptycyzmu przełożonych, organizuje zespół, który z powodzeniem stawia czoła przestępczemu światkowi. Korotkow, Kamieńska, Docenko i inni, to indywidualności obdarzone szczególnymi właściwościami, które tylko razem tworzą działają niezwykle skutecznie i pomagają rozwiązać niejedną powikłaną kryminalna zagadkę. Szczególnymi względami pułkownika cieszy się Nastia Kamieńska. Niecodzienna to postać, jak na oficera milicji. Żaden z niej twardziel o monstrualnym umięśnieniu. Wręcz przeciwnie. Utalentowana analityczka posiada nie rzucający się w oczy wygląd szarej myszki. Chociaż drobna, krucha i schorowana, potrafi w zaciszu swego gabinetu pochłaniając niezliczone ilości kawy, odkrywać krok po kroku kryminalne tajemnice. I za pomocą sobie tylko znanych metod analitycznych ujawniać, to co miało być ukryte na wieki. „Kolacja z zabójcą”, to kolejna książka z Anastazją Kamieńską w roli głównej. Tym razem milicyjna analityczka wychodzi z zacisza swego gabinetu i przy pomocy specjalnego kamuflażu bezpośrednio bierze udział w akcji. Naraża się na wielkie niebezpieczeństwo, ale tylko w ten sposób jest w stanie złapać zabójcę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Anna Rusztecka Więcej o recenzencie
Jeden z lepszych kryminałów, jakie ostatnio czytałam. Akcja genialnie umiejscowiona w realiach naszych wschodnich sąsiadów. Polecam wszystkim, którzy lubią trochę "inny" kryminał.
(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























