Perła kolekcji, wielkie dzieło, wzorowa inscenizacja w śmiesznie niskiej cenie.
(2007-09-09)
Grzegorz
Słowiński
Więcej o recenzencie
To cud. Nie dość, że opera ta jest najgenialniejszym przejawem opery niemieckiej (odcinając austriacką)- "najlepsza opera, jaka istnieje", jak powiadali jej pierwsi krytycy - to inscenizacja jest wzorowa, zadziwiająco głęboka i poruszająca. Do tego występują tu tak profesjonalni wokaliści, jak Meier (absolutnie najwybitniejsza jako Kundry) i Salminen. Jeśli chodzi o nie najlepszą scenografię, uważam, że inaczej wyglądało to w rzeczywistości. Intencja jednak jak najbardziej twórcza i nie porównywałbym jej do huty, ale niesamowitej pustyni duchowej, tj. do problemu Parsifala. Lepsze to niż zrobienie z tej opery kolejnego "Władcy Pierścieni". Wolę ruch sceny niż ograniczającą scenografię. Siła aktora może ją nawet zastąpić jak przy wielu współczesnych inscenizatorach ("Nekrošius"). Nie usiłuję w każdym razie udowodnić, że jest do zastosowanie artystycznie dobre, ale zwracam uwagę na inne, wyższe walory. Cena tego produktu jest jednak śmieszna. W Niemczech opera ta (właśnie w tej inscenizacji) kosztuje prawie 40 euro, w Stanach 30 dolarów. Nie możnaby było sobie nawet wymarzyć takiej okazji i bardzo mnie ciekawi, jak takie dzieło zostało zorganizowane dla Kolekcji. To jej perła.
(7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dziękujemy wydawcy!
(2007-02-18)
Reindeer Dippin
Więcej o recenzencie
W przedstawieniu "Parsifala", wydanym w kolekcji "La Scala", możemy zobaczyć
najwybitniejszych współczesnych śpiewaków wagnerowskich. Koneserzy mogą kręcić nosem, że Salminen to nie Hotter, Hampson nie Fischer-Dieskau, Ventris nie Windgassen, Meier nie Christa Ludwig, a Nagano to nie Knappertsbusch, lecz tamci wielcy artyści nie pozostawili rejestracji video i należy cieszyć się tym, co mamy w naszych czasach. Uczciwie mówiąc, trzeba odjąć temu DVD jedną gwiazdkę za nie najlepszą jakość obrazu (wydanie trzypłytowe skompresowano
na jedną płytę) oraz za prozaiczną scenografię (scenograf miał chyba znajomego właściciela huty i dał mu zarobić). Jednak natychmiast rekompensuję to specjalną gwiazdką w podziękowaniu dla wydawcy serii, który dał niezamożnym Polakom możliwość nabycia tego przedstawienia za 15% ceny oryginału.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji