Siedemdziesięcioletni wykładowca i publicysta kulturalny wspomina swój niedawny miłosny związek z dwudziestokilkuletnią dziewczyną o kubańskich korzeniach, Consuelą. Poznajemy historię namiętnego i tragicznego romansu, z intelektualnym klimatem Nowego Jorku w tle.
Powieść Konające zwierzę powstała w 2001 roku.
Nakładem "Czytelnika" ukazały się dotychczas następujące powieści Philipa Rotha: Teatr Sabata (2000), Amerykańska sielanka (2001), Wyszłam za komunistę (2003) i Ludzka skaza (2004). Trzy ostatnie tworzą nieformalną trylogię
Dla wytrawnych
(2008-11-17)
Anna
Bojanowska
Więcej o recenzencie
Istnieją książki, którym wierzymy już od pierwszego słowa. Tak rzeczywiste i prawdziwe, że aż przerażające. Zgodne z naszymi obserwacjami i światopoglądem. Są dla nas tak realne, jakby to nasz własny umysł przefiltrował myśli i przelał je na papier. Czytasz i myślisz: "Tak właśnie jest. Takie jest życie". Ta intymna bliskość nie oznacza jednak, że czytanie staje się nudne i przewidywalne. Jest wprost przeciwnie. Każde zdanie potwierdza bliskość i ją pogłębia. Odkrywamy, że wzajemne relacje coraz bardziej zacieśniają się. Stajemy się zależni. Jesteśmy niewolnikami, ale nie przeszkadza nam fakt poddaństwa. W taką właśnie relację - damsko-męską, z jednej strony wyniszczającą, a z drugiej dającą szczęście, wikła się główny bohater. Niby zepsuty i amoralny, ale równocześnie fascynujący. Wolny strzelec. Podstarzały podrywacz, ale bez towarzyszącej temu aury śmieszności. Koneser kobiet i życia. U schyłku swych lat spotyka pewną studentkę i ku jemu zaskoczeniu okazuje się, że całkowicie zmienia jego życie. Traci wolność, którą pielęgnował tyle dekad. Kobieta staje się jego obsesją, bez której trudno mu funkcjonować. W żadnym jednak punkcie historia ta nie staje się ckliwa i melodramatyczna, wręcz przeciwnie. Nie ma tu zachodów słońca, łez, ani rycerza na białym koniu. Opowieść komplikuje się, jak samo życie. Ostatecznie staje się smutna i lecz piękna. W życiu kobiety wydarzy się coś, co sprawi, że pytanie o sens codzienności zyska na sile. Możemy kreować własne raje i przystanie, ale nie mamy żadnej kontroli nad niczym. W każdej chwili zdarzyć się coś, co zniszczy naszą misterną układankę. Nie mamy kontroli nad własnym życiem, choć lubimy tak o nim myśleć. Książka o życiu i jego sensie, szczera i prawdziwa. Do bólu.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji