Nasza cena: 28,49 zł

Cena rynkowa: 29,99 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Koniec Kryzysu

Koniec kryzysu [Książka+CD]

Pustki  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: druk/CD 1 szt.
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (8)

2009 - Na płycie znajdzie się 13 premierowych kompozycji, powstałych na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Materiał ten to swoista rewolucja dla Pustek, głównie dlatego, że Basia Wrońska przejęła role głównej wokalistki. Członkowie zespołu zgodnie twierdzą, że od strony brzmieniowej i lirycznej jest...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Koniec kryzysu [Książka+CD]

      Średnia ocena z 8 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Pustki
    Firma fonograficzna:
    Agora , 2009
    Nr katalogowy:
    244384
    Sprawdź inne tytuły:
    Pustki
    Na płycie znajdzie się 13 premierowych kompozycji, powstałych na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Materiał ten to swoista rewolucja dla Pustek, głównie dlatego, że Basia Wrońska przejęła role głównej wokalistki. Członkowie zespołu zgodnie twierdzą, że od strony brzmieniowej i lirycznej jest to najdojrzalszy i najbardziej świadomy z ich dotychczasowych albumów. Książka towarzysząca płycie zawiera wywiad-rzekę z muzykami , wiele fotografii i teksty piosenek.
    Utwory:
    1. Senty menty
    2. Parzydełko
    3. Nie tak miało być
    4. Jesień (przyszło mi zwariować)
    5. Pomyłka
    6. Chcę zrozumieć źle
    7. Nuda
    8. Czerwona fala
    9. Nie zgubię się w tłumie
    10. Niezdrowy rozsądek
    11. Żaobniki wynocha!
    12. Zawracanie głowy
    13. Atrament

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Koniec kryzysu [Książka+CD]
    Wykonawca:
    Pustki

    Czarowne Pustki!! (2009-07-23)

    agaton  Więcej o recenzencie

    To się nazywa dobra płyta!!! W świecie gdzie ludzie na siłę szukają rozrywki, ruchu, wrażeń, jakgdyby bali się, aby znajomi nieznajomi dowiedziedzieli się, że sobotni wieczór przesiedziało się w kapciach sadząc pelargonie. Bo przecież dziś trzeba latać, skakać, ekscytować się do czerwoności. Dla tych piosnka o nudzie może okazać koszmarem i nocną udręka. Ja daje tej płycie całe 10 palcy. Muzyka przy której można być soba, piosenki o czymś! Wokal pani Basi urzekający własnie dlatego że surowy i prosty, bez sztucznego plastikowego kwiecia.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ta łamigłówka łamie serce, ta łamigłówka łamie głos (2009-07-02)

    empty page 31  Więcej o recenzencie

    Nie znałem zespołu Pustki, nie znałem poprzednich płyt, nic o nich nie wiedziałem. Zaintrygowała mnie po prostu ta płyta, kiedy zobaczyłem ją w sklepie. Przełamałem wstręt wywołany tytułem (bo występuje w nim to słowo na K i już myślałem, że to będą to jakieś żałosne piosenkowe komentarze do obecnej sytuacji na świecie) i posłuchałem. Miło byłem zaskoczony, bo usłyszałem ciekawe kawałki w klimacie polskiej alternatywnej młodzieży. Uznałem, że dwa z nich ("Pomyłka" i "Nuda") idealnie opisują życiowe sytuacje, w których się czasem znajduję, a jeden ("Chcę rozumieć źle") jest kwintesencją moich przemyśleń o życiu. Nieważne, tak czy inaczej polecam, a jako empty page na pustce znam się dobrze.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zawiodłam się strasznie. (2009-03-24)

    zadie  Więcej o recenzencie

    Podobałami się pierwsza płyta zespołu i zwabiona dobrymi recenzjami kupiłam 'Koniec Kryzysu'. Tytuł płyty powinien brzmieć: 'Mamy Kryzys w Zespole'. Ta płyta jest po prostu nuuudna. Również zmiana z wokalisty na wokalistkę to zmiana na gorsze. Bardziej pretensjonalne wykonania piosenek można usłyszeć tylko w Szansie na Sukces.. Nie iwem jak to do końca nazwać ale sposób śpiewania wokalistki jest po prostu mega irytujący.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Nowe szaty cesarza (księżniczek) (2009-02-09)

    Wiesław Bielawski  Więcej o recenzencie

    Nazawa ensamblu adekwatna jak nigdy. Muzyka na poziomie "Wlazł kotek na płotek..." Zamiast śpiewu - mruczanki. Panny Wrońskie, dobrze ustawione w środowisku,(jedna jest copyrighterką!, co z lubością powtarzają recenzenci GW) miały wszystko, brakowało im własnej płyty, marzenie sie spełniło. I co z tego?

    (1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Szorstka intymność (2009-01-21)

    ŁUKASZ DĘBOWSKI 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Nowa płyta zespołu Pustki pt. "Koniec kryzysu" przyciąga doskonałym wyważeniem muzyki. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z rockową stylizacją, to nie gitarowe brzmienie dominuje, zasłaniając inne ważne elementy, które niewątpliwie ten album posiada. Równomierność dźwiękowa została sprowadzona do stonowanego zarysowania tła piosenek. Bardziej o rockowym charakterze oraz alternatywnej stronie tego krążka, przemawia fakt podania go w surowości brzmieniowej. Owa zasadniczość ma odzwierciedlić koncertowy odcień Pustek, który przybliżając do naturalnej żywiołowości, obrazuje swoistą odrębność bandu. Dzięki mieszaniu się kobiecej delikatności, subtelnego śpiewu wokalistki Basi Wrońskiej, inności smutnych niuansów, z inteligentnym rozedrganiem strun, przybliżeni zostajemy do awangardowego wariantu muzycznego, dalekiego od radiowej przewidywalności piosenkowej. Tym bardziej, że teksty w sposób wyraźny, aczkolwiek niestandardowy obrazują emocjonalną płaszczyznę, bliską każdemu człowiekowi. Słuchając chociażby niezwykle przyciągającego "Parzydełka", nie można się nadziwić, że niekonwencjonalne oblicze muzycznych poszukiwań, może być tak przyjazne. Zjawiskowa nastrojowość "Jesieni" urzeka spokojem, który tak często towarzyszy twórczości Martyny Jakubowicz. I nie jest to zarzut, gdyż nikomu chyba nie udało się tak blisko dotrzeć do wrażliwości znamiennej dla wyżej wspomnianej artystki. Hipnotyzuje także niepospolitość w prowadzeniu melodii w utworze "Czerwona fala". Porcjowanie osobliwej atmosfery, pokaleczonej od instrumentów tu występujących, przynosi niepowtarzalny wydźwięk świetnej piosenki. Tych kilka przykładów nie odzwierciedla pewnie całego ukierunkowania muzyki tu zawartej. Zwraca jedynie uwagę na to, że mamy do czynienia z czymś niestandardowo pierwszorzędnym. "Koniec kryzysu" Pustek to świadomy manifest fantastycznego przekazywania artyzmu, gdzie sztuka komponowania przeplata się z mistrzostwem budowania napięcia. Być może większa przystępność, usunięta z namacalności artystycznej, przynieść mogłaby komercyjny wydźwięk. Jednak nie o to chodzi w tych opowiadaniach, pełnych szorstkiej intymności i wartościowej konkretności estetycznej.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Recenzenci racji nie mają (2008-12-31)

    artur jędrzyk  Więcej o recenzencie

    Zupełnie nie rozumiem zachwytu nad tą płyta. Może krytycy bardzo chcą wylansować nową gwiazdę. Ja wierzyłem w Pustki, ale kupiłem ich nową płytę i chętnie oddam. Dlaczego? 1. Zespół nie potrafi grać. Słyszałem ostatnio koncert w Trójce, niestety zagrali niczym amatorski zespół z mojej szkoły podstawowej 2. Maniera wokalna wokalistki - troszkę oazowo-harcerska. Poezja śpiewana z najgorszych lat swej twórczości. 3. W tej całej amatorszczyźnie giną niestety niezłe teksty - w wykonaniu pani Basi stają się pretensjonalne. A wierzyłem w Pustki.

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pierwiastek żeński (7.11.2008)

    Bartek Chaciński Przekrój  Więcej o recenzencie

    Rockowa grupa Pustki tym razem wydała książkę. Trochę tekstów piosenek, coraz lepiej balansujących między niewinną zabawą słowem a sytuacjami, w których taka zabawa ma poważne skutki, parę zdjęć i opowieść o tym, jak to zespół prawie się skończył. „Prawie” robi tu dużą różnicę, bo Pustki nagrały jednocześnie najlepszy swój album i najciekawszą polską płytę rockową od lat – zgodnie ze starą prawdą o tym, jak hartują sztukę trudne okoliczności. Co za szczęście, że wydawnictwo Agora dodało do książki tę właśnie płytę! Pustki mają w sobie fantastyczny element kobiecy – nie tylko dlatego, że Basia Wrońska śpiewa na nowym materiale prawie wszystkie partie wokalne. Samo podejście do grania muzyki rockowej jest u nich pozbawione męskiego prostactwa, zróżnicowane rytmicznie, brzmieniowo. Poza tym jest to – mimo prymatu Radka Łukasiewicza i Wrońskiej jako autorów piosenek – grupa zadziwiająco demokratyczna. Każdy ma tu swoje wybitne pięć minut, włącznie z perkusistą Grześkiem Śluzem i Szymonem Tarkowskim, nowym basistą, który mimo innych, jazzrockowych doświadczeń dobrze się w grupie zaaklimatyzował. A o klasie całości lepiej niż ta recenzja opowie oszałamiająca piosenka „Niezdrowy rozsądek”. Basia Wrońska nagrała też 14 piosenek ze swoją starszą siostrą Zuzą, znaną z efemerycznej grupy Meble – muzycznej, ale związanej ze środowiskiem literackim, a zatem i na „Balladach i romansach” historie opowiadane w tekstach pełnią nadrzędną rolę. Skojarzenia z CocoRosie, które podpowiada sam wydawca, mają sens o tyle, że jest to muzyka nagrywana w domowych warunkach na wszystkim, co było pod ręką. Polki bardziej niż CocoRosie eksponują amatorskie ciepło, a ich propozycja nie jest tak wyjątkowa brzmieniowo. Podczas gdy Pustki wydało wydawnictwo prasowe, ten album opublikowała z kolei galeria sztuki. Dodaję to na wypadek, gdyby ktoś chciał niebacznie odnieść tytuł płyty Pustek do sytuacji polskiej fonografii.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Jaki kryzys? (2008-10-28)

    Carlos696  Więcej o recenzencie

    Nowa płyta Pustek jest najzwyczajniej w świecie bardzo dobra. Każdy kto ją przesłucha 2-3 razy musi dojść do tego wniosku. Chyba, że mu słoń na ucho nadepnął. Cóż na niej takiego dobrego? Przede wszystkim głos Basi Wrońskiej, który stał się tutaj pierwszpolanowym bohaterem. I to bohaterem o wiele ciekawszym, niźli głos poprzedniego wokalisty. Nie mam zamiaru prorokować - ale czy przypadkiem nie rośnie nam nowa Kasia Nosowska? Po drugie - inteligentne i przebojowe kompozycje, które nie mają w sobie nic z miałkości przeciętnej produkcji popowej. Nie zmienia to jednak faktu, że "Koniec kryzysu" to być może pierwszy krok Pustek do wyjścia z grania alternatywnego, i skierowania się ku bardziej głównemu nurtowi. Najchętniej chciałoby się opisać każdy utwór po kolei, jednak ograniczę się do najjaśniejszych punktów płyty (zaznaczyć jednak trzeba, że te mniej jasne są tylko nieznacznie gorsze. Tu nie ma złych utworów, są za to dobre i bardzo dobre). Zatem: otwierające "Senty Menty" z liryczną linią gitary akustycznej i delikatnym głosem Basi posłuchać trzeba koniecznie. Jest tu dodatkowo świetna mini-wokaliza, kojarząca się nieco a utworami Magdy Umer, tudzież Anny German, po której nagle utwór eksploduje energią w przypominającą płyty Interpolu, bądź niektóre utwory Kings of Leon. Potem singlowe "Parzydełko" o nieco roztańczonym rytmie i całkiem przebojowym tekście. Jest jeszcze zaskakująca "Jesień" z intrygującym fortepianem i smyczkami w stylu "krainy łagodności". Potem kolejny potencjalny przebój w postaci "Pomyłki", i zaraz potem zadziorna, lekko punkowa miniaturka "Chcę zrozumieć źle". No i jeszcze trzeba wspomnieć o wcale nie nudnej "Nudzie", doskonale oddającej atmosferę rozwlekłego odczuwania czasu. Aż przychodzą na myśl rozciągnięte zegary Salvadora Dali. Co jeszcze? "Czerwona fala", czyli duszny, lepki od potu utwór, z gitarami imitującymi klaksony samochodowe. A to dopiero połowa płyty, która dalej brzmi równie atrakcyjnie. Każdy utwór łączy tutaj chwytliwość przeboju z ponadprzeciętną erudycją muzyczną. Idealne połączenie punkowej żywiołowości z popową przebojowością, odrobinką poezji śpiewanej, a także pewną dozą progresywnej pomysłowości spod znaku... Niech będzie, że King Crimson! Panowie - kryzysu nie zauważyłem, Basiu - śpiewaj dalej.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!