Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Koniec prawdy absolutnej
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Tadeusz Bartoś
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Sierpień 2010
- ISBN:
- 978-83-7414-808-5
- Liczba stron:
- 568
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tadeusz Bartoś
Jeśli sądzisz, że ta książka Cię nie dotyczy - jesteś w błędzie.
Tomizm, jako oficjalna doktryna Kościoła katolickiego, przez stulecia ulegał daleko idącej ideologizacji, a jego elementy kształtowały sposób myślenia i postrzegania wielu społeczeństw europejskich. Właśnie po tomizmie wielu z nas dziedziczy syndrom oblężonej twierdzy - przekonanie o słuszności łączenia sfer wiary i władzy oraz graniczące z pychą zaufanie, że istnieje jedna, wyjątkowa i niepodważalna prawda absolutna.
Jeśli myślisz, że to książka tylko dla specjalistów - mylisz się.
Oczywiście specjalistom będzie się ją czytać łatwiej, ale to książka dla każdego, kto chce zobaczyć, jak można filozofować bez zadęcia, konsekwentnie i uczciwie myśleć, a także znajdować inspirację w źródłach, które pozornie dawno już wyschły.
Jeśli uważasz, że rozważania filozoficzne nie są dla Ciebie - zacznij swoją przygodę z filozofią od tej właśnie książki.
Potrzeba nam końca prawdy absolutnej, by nadszedł czas, kiedy będą ryzykować śmieszność ci, którzy swoją ideologię (świecką czy religijną) przedstawiają jako argument ostateczny. Zbyt wiele kłamstwa wisi w powietrzu w naszym kraju, zbyt wiele udawania w życiu publicznym, politycznym i kościelnym. [...] Śmierć prawdy absolutnej nie zaszkodzi wierze religijnej. Przeciwnie, to raczej szansa na odrodzenie autentycznych źródeł religijnego doświadczenia, to szansa na oczyszczenie wiary - bo uczy pokory.
(fragment)
- Koniec prawdy absolutnej
- Autor:
-
Tadeusz Bartoś
Lektura nieobowiązkowa
(2011-01-20)
Stanisław
Kmiecik
Więcej o recenzencie
Książka Tadeusza Bartosia zawiera solidną dawkę spekulacji filozoficznej, która miejscami jest ciekawa, a miejscami rozwlekła i nudna. Nie jest to raczej książka przeznaczona dla masowego odbiorcy ze względu na bardzo liczne odwołania do rozmaitych koncepcji i nazwisk. Na stronie 532 pojawia się nawet Budda, jako sojusznik Bartosia w walce z iluzją.
W zakończeniu swojej książki Bartoś głosi za Heraklitem, że „Żyjemy w świecie, w którym wszystko się rozpada, nic nie trwa bez kresu” (s. 531). Świat nie ma żadnej trwałej podstawy ani usprawiedliwienia („..a skoro grunt nie ma swego gruntu, to gruntu pozbawione jest to, czego grunt jest gruntem. Jeśli podstawa nie ma swej podstawy, to i rzeczywistość nie ma swej podstawy we własnej podstawie” s. 529) Wszystko się wali i sypie, poza pamięcią nie ma nic. Wszystko jest iluzją, tańcem pustki – oto rezultat totalnej dekonstrukcji jaką Bartoś przeprowadza na 533 stronach omawianej książki.
Mnie Bartoś nie przekonał. Pozostaję nadal naiwnym realistą, który wierzy w istnienie świata poza ludzką głową (myślą, pamięcią). A prawda absolutna nie jest mi do tego potrzebna.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto!!!
(2010-08-23)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
Książkę Bartosia mam od tygodnia i nie zdążyłam jej przeczytać. Całość liczy sobie ponad 500 stron, a ja jestem na stronie 215, czyli na początku drugiego rozdziału. To jest taka książka, której nie da się po prostu czytać - tę książkę trzeba rzetelnie studiować. Studiując Bartosia sięgam po Bocheńskiego, na którego Bartoś się powołuje, czytam "Myślenie według wartości" Tischnera i drugi tom "Historii filozofii" Coplestona, a wczoraj przeczytałam artykuł Jana Woleńskiego zatytułowany "Izaak Israeli i Tomasz z Akwinu o prawdzie", który jest tutaj.
Bartoś stara się odpowiedzieć na pytanie, czy myśl św. Tomasza, oczywiście rozumiana historycznie, a zatem przy uwzględnieniu specyfiki epoki, w której żył Akwinata, jest (albo może być) interesująca dla współczesnego człowieka. Bardzo ambitny plan założył sobie Bartoś i do miejsca, do którego doczytałam, plan ten realizuje znakomicie. Bartoś buduje szeroki background, dużo pisze o postmodernizmie, który jest krytyką epoki nowożytnej, epoki wielkich narracji, epoki, w której, jak pisze autor, "świat miał spełnić boską funkcję definitywnej podstawy".
Bartoś, jak się zdaje, a więcej będę wiedzieć, kiedy przeczytam całość, utrzymuje, że myśl św. Tomasza w pewien sposób można wkomponować w myśl postmodernistyczną. A może inaczej - idzie o to, że pewne idee, określone intuicje Tomasza, można uznać za zbieżne z intuicjami postmodernistów, aczkolwiek trzeba bardzo uważać, żeby Tomasza nie "przeinterpretować", bo bardzo łatwo interpretując teksty Akwinaty, można popełnić błąd anachronizmu.
Mówiąc najogólniej Bartosiowi chodzi o to, że Tomasz nie uznawał jednej, jedynej prawdy, albowiem dla niego wszystkie prawdy były subiektywne, co wynika z tego, że prawda, według Tomasza, znajduje się w intelekcie i jest czynnością umysłu. Oczywiście istnieje prawda transcendentna, ale ta dostępna jest tylko Bogu, natomiast człowiek do tejże transcendentnej prawdy nie ma dostępu.
Bartoś wiele razy podkreśla, że taka interpretacja Tomasza może zadziwiać wielu ludzi, przyzwyczajonych do tego, że Tomasz zbudował spójny system, który został zaakceptowany przez Kościół katolicki i od wieków traktowany był jako wzorzec dla wszystkich innych systemów, jako narzędzie weryfikacji innych, niż Tomaszowy, systemów - to wszystko sprawia, że jestem coraz bardziej ciekawa tego, co w książce zostało mi jeszcze do przeczytania.
Książka z pewnością jest efektem wielkiej pracy wykonanej przez Autora. Bartoś daje wiele cytatów, zarówno z pisarzy dawniejszych, jak i współczesnych, w tym oczywiście najwięcej fragmentów przytacza z tekstów samego Tomasza. Poza wszystkim innym, dałoby się z książki napisać solidny bryk na temat postmodernizmu, a jestem pewna, że kiedy przeczytam całość, to znajdę jeszcze kilka innych tematów na dobre bryki.
(7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji