Konkwistador
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 432
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Październik 2010 - "Konkwistador. Hernán Cortés, Montezuma i ostatni bój Azteków" W 1519 roku Hernán Cortés - jeden z najbardziej podziwianych zarazem potępianych ludzi swoich czasów - przypłynął na wybrzeża dzisiejszego Meksyku, by wpoić mieszkańcom tych ziem wiarę katolicką i zagrabić jak...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Konkwistador
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Buddy Levy
- Wydawnictwo:
-
Rebis
, Październik 2010
- ISBN:
- 978-83-7510-317-5
- Liczba stron:
- 432
- Wymiary:
- 150 x 225 mm
- Tłumaczenie:
-
Grzegorz Sałuda
- Sprawdź inne tytuły:
-
Buddy Levy
"Konkwistador. Hernán Cortés, Montezuma i ostatni bój Azteków"
W 1519 roku Hernán Cortés - jeden z najbardziej podziwianych zarazem potępianych ludzi swoich czasów - przypłynął na wybrzeża dzisiejszego Meksyku, by wpoić mieszkańcom tych ziem wiarę katolicką i zagrabić jak najwięcej złota. W Tenochtitlanie - stolicy państwa Azteków - stanął twarzą w twarz z Montezumą, ich charyzmatycznym i tajemniczym władcą.
Konkwistador, fascynująca i napisana z rozmachem historia, opowiada o starciu dwóch kultur, dwóch religii i dwóch bohaterów, które ukształtowało przyszłość Nowego Świata. Wyraziście, przekonująco oddane ambicje i energia Cortesa, tragiczny los Montezumy, brutalność wojny i szok, jakim było dla obu stron zetknięcie z przedstawicielami zupełnie nieznanej im cywilizacji, pozwalają poczuć się świadkiem minionych zdarzeń.
- Konkwistador
- Autor:
-
Buddy Levy
Złoto zabija
(2011-04-11)
Graham
Więcej o recenzencie
W historii mieliśmy wiele przykładów niszczenia całych cywilizacji jednak chyba najciekawszą i zarazem najbardziej tajemniczą z nich byli Aztekowie, wybici praktycznie do nogi. Była to cywilizacja bardzo rozwinięta, system irygacji czy sztuka zdobnicza a także umiejętność utrzymywania całego terytorium azteckiego wprawiło w zdumienie także Hernana Cortesa, człowieka który postanowił podbić to państwo. Powodowany żądzą chciwości i ujęty pięknem stolicy Azteków zawziął się tak bardzo, że - paradoksalnie - przyczynił się do zniszczenia tak kraju jak i serca władcy Montezumy oraz jego poddanych. Przyznam szczerze, że miałem nadzieję na większe nakreślenie relacji między Cortesem a Montezumą, ich walki militarnej i dyplomatycznej a tego nie było niestety zbyt dużo, to samo dotyczy opisu postaci Montezumy. Dużo się o nim nie dowiedziałem z tej książki poza tym, że był dumnym i bogobojnym władcą ale jednocześnie słabym psychicznie i łatwym do sprytnego podejścia przez przeciwnika. Książka opiera się na opisie stopniowego, systematycznego zajmowania terenu Azteków przez Hiszpanów a także nastawiona jest na przedstawienie Cortesa, jego sprytu, zmysłu obserwacji i wykorzystywania m.in. strachu tubylców przed końmi i psami do osiągnięcia swoich własnych korzyści. Skłania też do zadumy, czy Cortes - niszcząc bóstwa Azteków - faktycznie jest głęboko wierzący czy też zasłania się wiarą by ukazać siłę Hiszpanów by wymusić posłuszeństwo. Bardzo dobra książka, starcie nieznanego świata i cywilizacji z Europejczykami, włóczni z armatami i arkebuzami, władcą mającym się za boskie wcielenie z człowiekiem zaślepionym obsesyjną chęcią zdobycia złota. Co prawda zdecydowana większość 'Konkwistadora' opisana jest pod kątem agresorów [zapewne przez fakt, iż zachowało się niewiele materiału o Aztekach] nie przeszkadza to jednak w czytaniu. Zdecydowanie polecam.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji