-
-
-
-
Toxicity
- System Of A Down
-
cena:
29,99
zł
-
-
-
Above
- Mad Season
-
cena:
24,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Korn
Średnia ocena z 26 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Korn
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, 1994
- Nr katalogowy:
- 4780802
- Sprawdź inne tytuły:
-
Korn
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Blind |
|
| 2. Ball Tongue |
|
| 3. Need To |
|
| 4. Clown |
|
| 5. Divine |
|
| 6. Faget |
|
| 7. Shoots And Ladders |
|
| 8. Predictable |
|
| 9. Fake |
|
| 10. Lies |
|
| 11. Helmet In The Bush |
|
| 12. Daddy |
|
- Korn
- Wykonawca:
-
Korn
Piękny album
(2007-05-20)
Krzysztof
Kalwasiński
Więcej o recenzencie
Bardzo dobra płyta. Fajnie się otwiera utworem "Blind". Utwór jest mocny, szybki i ze świetnym tekstem. Kolejny "Ball Tongue" jest całkiem niezły. Trochę przydługi... Trzeci - świetny. Mocny, nawet trochę dramatyczny tekst. I bardzo podoba mi się moment, w którym Jonathan płaczliwym głosem wykrzykuje "why!!!!, i hate you" itp. Fajnie zaczyna się czwarty utwór "Clown". Jest jednym z najlepszych na płycie. Psychodeliczny, emocjonalny, pełen nienawiści. Bardzo mi się podoba. "Divine" ma ciekawy motyw perkusyjny na samym początku. Dynamiczny. Dobry motyw jest w "Fuck You". Kolejny utwór "Faget" jest po prostu cudowny. Przynajmniej dla mnie. Odpowiada moim uczuciom, gdy go słucham podnosi mi się poziom adrenaliny we krwi. "Shoots And Ladders" jest moim zdaniem jednym z najgorszych utworów na płycie. Rozlazły, nawet nudny. Ale podoba mi się tekst (dziecięca wyliczanka) i początkowa gra Davisa na bagpipe'ach (nie jestem pewny jak to się pisze). "Predictable" to fajny utwor. Fajna gra perkusisty (jak zresztą na całej płycie). Kolejny kawałek "Fake" jest nawet bardzo dobry. Świetny tekst o prawdziwości i szczerości. Psychodeliczny. "Lies" też jest świetny. Mocny i lirycznie i muzycznie. Powoli zbliżamy się do końca płyty. Przedostatni na płycie "KoRn" jest utworem ciekawym, nawet bardzo dobrym... Podoba mi się końcówka. "Daddy" jest dla mnie utworem przełomowym. Tyle w nim bólu, nienawiści do samego siebie i praktycznie do wszystkich i wszystkiego. Szokujący jest płacz Jonathana Davisa. KoRn stworzyli nowy gatunek muzyki. Jest to coś, czego nigdy wcześniej nie było. Płytka jest piękna, polecam z całego serca każdemu fanowi psychodeli i indywidualności w muzyce. Szczególnie ludziom, którzy mają w sobie wiele nienawiści i bólu.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
To oni zaczęli nową erę
(2004-11-25)
Marcin
Kubicki
Więcej o recenzencie
Nieważne, czy media przyznają to czy nie, debiutancki krążek Korna o mało odkrywczym tytule "Korn" był kamieniem milowym, który powołał do życia nową generację w muzyce. Grunge umierał i w tym momencie zaczęła się improwizacja. Techniczne zagrywki na gitarach odeszły do lamusa, na ich miejsce pojawiły się ciężkie, wiszące riffy, które były rezultatem całkiem nienaturalnego obniżenia tonu o wiele bardziej niż kiedykolwiek w historii. W czasach, gdy dokonywanie takiego zabiegu o pół tonu zwiastowało mroczne kompozycje, Korn obniżał wszystko o cały ton. Co prawda wzorowali się na Anthrax, Public Enemy czy Red Hot Chili Peppers, jednak już wkrótce miało się okazać, że ich styl naśladować będzie duża część obecnego pokolenia. Depresja okresu grunge'u została zastąpiona gniewem ostatecznym. Nienawiść i bunt były pompowane przez głośniki z ogromną mocą, a tłum nie wiedział, co z tym fantem zrobić. Pewnie wielu się ze mną nie zgodzi, ale żeby pojąć, czym naprawdę jest Korn, trzeba nie tylko wiedzieć, kim oni są, ale również kim byli. Self-titled był zdecydowanie krążkiem ruchu nazwanego później nu-metalem, który został wypromowany przez MTV, puszczające "Got The Life", a później zbezczeszczony przez Limp Bizkit. Co znajdziemy na krążku? Jest to z pewnością jedna z najbardziej prymitywnych, mrukliwych i emocjonalnych płyt, jakie powstały w tym czasie. Repetytywny riff w "Blind" może sprawiać wrażenie, że obcujemy tutaj z czymś banalnym i jednorazowym. Nic bardziej mylnego, a gdy do głosu dochodzi Jonathan Davis ze swoim naprzemiennym szeptem lub krzykiem, to zdajemy sobie już sprawę z tego, że oni mają nam naprawdę coś ważnego do powiedzenia. Większość piosenek odnosi się do prostych problemów prostych ludzi, do których każdy może się w większym czy mniejszym stopniu odnieść. Pokraczną rewolucję podchwycił tłum, który widział w kawałkach "środkowy palec" przeciw wszystkiemu, co jest trendy, a co zamienia życie w piekło. Autentyczność tego albumu jest niepodważalna i bez względu na stosunek do obecnego statusu w muzyce nu-metalowej, każdy musi zdawać sobie sprawę z tego, jak to się wszystko zaczęło. Jeśli nie wiesz, czym jest Korn i nie masz pojęcia, jak może brzmieć, pomyśl o zawiesistym basie, dyszącym rytmie, skrzywionych dźwiękach gitary, a może po prostu o mało zsynchronizowanym grunge'u... A teraz idź i oddaj szacunek korzeniom.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(26)