Nasze nowe odkrycie - świetnie napisane, cudowna dawka śmiechu!
(2009-07-27)
Gronostaj
Więcej o recenzencie
W książce tej poznajemy kolejne przygody Koszmarnego Karolka i jego wypróbowanej paczki przyjaciół. Nie zabrakło też oczywiście wspaniałego brata Karolka-Damianka czy postrachu wszystkich uczniów-groźnej nauczycielki Kat-Toporskiej. Jakie tym razem przygody przeżyją? Jakie koszmarne pomysły przyjdą do głowy Karolkowi? Jaki znów dramat czeka rodziców, którzy wciąż marzą, żeby ich synalek z piekła rodem stał się w końcu grzecznym dzieckiem?
Ten dramat rozgrywa się w czterech aktach. Streszczę je pokrótce, nie zdradzając jednak celowo zakończenia.
W odsłonie pierwszej, zatytułowanej "Koszmarny Karolek i dziennik Damianka", Karolek dowiaduje się, że jego wspaniały i grzeczny brat Damianek będzie czytał na szkolnym spotkaniu z rodzicami swój dziennik. Dla Karolka to przerażająca wiadomość. Jak to? Wszyscy mogą się dowiedzieć o jego różnych grzeszkach, i to na forum publicznym. Do tego nie można dopuścić. Gdy więc jego brat idzie odwiedzić Przedobrego Pawełka, a rodzice są daleko, Karolek zakrada się do pokoju Damianka i usiłuje odnaleźć nieszczęsny dziennik. Gdy go w końcu znajduje, zawartość wprawia go w osłupienie. Zresztą przyjrzyjmy się paru zapiskom:
"Wtorek.
Dziś powiedziałem proszę i dziękuję 236 razy.
Środa.
Dziś zjadłem wszystkie jarzynki, jakie dostałem.
Czwartek.
Dziś naostrzyłem wszystkie moje ołówki. Zjadłem całą brukselkę i dostałem dokładkę."
Przecież porządny dziennik nie może tak wyglądać! Karolek postanawia go więc ulepszyć, dopisując własne notatki. Jak to się skończy?
W "Koszmarnym Karolku i bestii boiska" przed naszym bohaterem otwiera się wyjątkowa szansa. Pani Kat-Toporska oznajmia klasie, że ma dwie wejściówki na bardzo ważne spotkanie piłki nożnej. Dostanie je bohater wewnątrzklasowego meczu. Problem jest jeden. Karolek zupełnie do tej pory nie radził sobie na boisku. Jednak chce się wznieść na wyżyny, by dostać wymarzone bilety. Sytuacja jest jednak bardzo trudna, szczególnie że kapitanem przeciwnej drużyny została wybrana najlepsza zawodniczka-Wredna Wandzia.Czy Karolek dopnie celu i zostanie bohaterem, czy bilety dostanie kto inny?
W "Koszmarnym Karolku i wielkich zakupach" Karolek usiłuje się ubrać, lecz okazuje się, że wyrósł ze wszystkich strojów. Na przywdzianie ubrania nielubianego kuzyna nie chce się za nic zgodzić. Wyjście jest jedno-rodzice muszą z nim jechać do supermarketu. To oczywiście niewyobrażalny koszmar. Jedyne sklepy, jakie lubił, to te, gdzie sprzedają telewizory, gry komputerowe i słodycze. A sklepy odzieżowe? Coś strasznego! Trzeba przymierzać pięćdziesiąt bluzek pod rząd (i oczywiście żadna Karolkowi nie pasuje). Nasz bohater protestuje więc z całej siły, ale rodzice są nieubłagani. Jak się skończą te niechciane zakupy? Czy Karolkowi coś będzie odpowiadało? I czy kupią tylko ubranie? Ciekawych zapraszam do lektury.
Jak wszystkie pozycje o Koszmarnym Karolku, lektura jest świetną zabawą dla dzieci i młodzieży. Rodzicom i nauczycielom pewnie wydaje się ona mniej zabawna. Ciekawe dlaczego?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji