Koszyk pusty
- polecamy
-
- Księga Genesis okładka twarda
- cena: 38,45 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Agata Pyzik Więcej o recenzencie
Czy znacie już Fritza Kocura? Jeśli kiedykolwiek przeklinaliście swój los, zastanawiając się, dlaczego odeszła od was dziewczyna, zniknęły chomikowane w akademiku pieniądze, wyciekł ostatni alkohol, straciliście posadę etc., to oznacza, że w okolicy pojawił się właśnie on. To najbardziej leniwe, pasożytnicze, samolubne i zdradzieckie stworzenie na świecie. Przy okazji zarazem: czaruś, narkoman, pijak i złodziej; żałosny podrywacz, fałszywy poeta, wiecznie bez pieniędzy, kłamca, mizogin traktujący kobiety instrumentalnie. Przy okazji - ten kot zmienił Amerykę. Do Polski trafia "Kot Fritz" słynnego prowokatora i rysownika, Roberta Crumba. Dziś 64-letni miły starszy pan, kiedyś: burzyciel i skandalista, oskarżany o szerzenie pornografii i rasizmu. A tak naprawdę krytyk kontrkultury, który stał się jej symbolem i jeden z ojców komiksowego undergroundu w Ameryce. Uczynił z komiksu pole do łamania obyczajowych tabu i krytyki społecznej. Jego rzekoma mizoginia, rasizm czy implikacje fetyszystyczne to sposób na odsłanianie amerykańskiej hipokryzji, która wszelkie odchyły zmiata pod mieszczański dywan. Nie ma takiej grupy społecznej, której Crumb nie starałby się wyśmiać. Establishment, hipisi, kobiety, mężczyźni, biali i czarni. "Kot Fritz" jest fenomenem, ponieważ wypłynął dzięki kontrkulturze, której jest złośliwą karykaturą. Magazyn "Zap", który zaczął Crumb wydawać w 1968, powstał przy udziale członków Beat Generation, których styl życia jego komiksy obśmiewały. Zamiast idealizacji rodem z "W drodze" Kerouaca napotykamy tu szyderstwo bez obsłonek: Fritz to kabotyn, którego mowa nie jest niczym więcej, jak tylko podłapanym gdzieś żargonem, zamienionym w bełkot. Powtarza slogany o wolnej miłości tylko po to, żeby zaliczać jak najwięcej panien i umykać wymiarowi sprawiedliwości. Crumb rysował wbrew obowiązującej cenzurze, która, podobnie jak w ówczesnych filmach, zabraniała pokazywania erotyki, treści obscenicznych i politycznie niepoprawnych, dziś działający głównie na zasadzie milczącej umowy. Kto ją złamie, nie może raczej liczyć np. na szeroką dystrybucję. Stąd narodziny komiksowego podziemia. Metodą samizdatu Crumb i jemu podobni rozprowadzali swoje komiksy w wyzwolonym obyczajowo San Francisco. Crumb wypromował estetykę brzydoty, specyficzny szorstki styl eksponujący niedoskonałości zarówno ludzkiego ciała, jak i psychiki. Świat z jego komiksów to karykatura amerykańskiej kultury, z jej wygładzeniem i hipokryzją. Tytułowy Fritz to typowy bełkocący studencik, zainteresowany wyłącznie ćpaniem, chlaniem i wyrywaniem lasek. Sam myśli o sobie obłudnie jako o intelektualiście, ale jego pseudointelektualne gadki mają służyć tylko popularności wśród dziewczyn. Crumb eksperymentuje ze swoim bohaterem - raz jest gwiazdą filmową, raz bezrobotnym trutniem i nieudacznikiem. Jedno tylko pozostaje niezmienne - lenistwo i erotomania. Talent Crumba polegał tez na tym, że potrafił do swojego nędznego przecież bohatera wzbudzić tyle sympatii. Zoomorficzność bohaterów jest też rodzajem powtórki z "Folwarku zwierzęcego" - obnażają to, co zazwyzcaj skrywamy pod cywilizowaną otoczką.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























