Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kot Prot (+ CD)
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Dr. Seuss
- Wydawnictwo:
-
Media Rodzina
, Maj 2003
- ISBN:
- 83-7278-085-4
- Liczba stron:
- 77
- Wymiary:
- 165 x 225 mm
- Tłumaczenie:
-
Stanisław Barańczak
- Sprawdź inne tytuły:
-
Dr. Seuss
Książeczka, złożona zaledwie z 220 słów, służy do nauki czytania. Zamieszczony na końcu oryginalny tekst angielski ułatwi naukę dzieciom próbującym swoich sił w angielszczyźnie, a płyta dodana do książki pozwoli doskonalić wymowę. Tłumaczenie Stanisława Barańczaka.
- Kot Prot (+ CD)
- Autor:
-
Dr. Seuss
Śmieszna, rytmiczna, zwariowana
(2010-06-16)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Mało czytamy w domu wierszy. Sama rzadko sięgam po poezję i niestety złe nawyki przenoszę na dzieci. A szkoda. „Kot Prot” zmienił to, być może tylko na chwilę, ale jednak. Zauroczył nas przekład Stanisława Barańczaka. Tłumacz żongluje słowami, popisuje się erudycją. Człowiek czytając tę historię zostaje, nawet wbrew sobie, wciągnięty w nią, zaczyna nabierać tempa, by nie wypaść z rytmu, by nadążyć za Kotem, za Śmiesznymi Rzeczami, by zdążyć z porządkami przed powrotem Mamy – istne szaleństwo, mówię Wam. Język zaczyna się plątać, w gardle zasycha, brak tchu. Kot Prot bawi się nami a potem jak gdyby nigdy nic, macha na pożegnanie i znika wraz ze swoją maszyną sprzątającą, na widok której moi chłopcy dostali taaaaaakich oczu, a ja mogłam złapać tchu i ochłonąć.
Jak czytamy na okładce, historia składa się z 220 podstawowych słów i zapoczątkowała popularną w USA serię książeczek do nauki czytania. Stanisław Barańczak spolszczając tekst natomiast bardziej zwrócił uwagę na artyzm języka, niż na jego wierny przekład, bowiem pojawiły się słowa, które do podstawowego słownictwa na pewno w języku polskim nie należą: zaśniedzieć, stęchła woda, ofiary ekwilibrysty, tańczyć zwiewnie jak zefir.
Książka spodobała się – i dzieciom i mamie. Nawet zastanawiam się, czy nie wrócić znów do tego ni to Robin Hooda borsuka, ni to skunksa, bo ostatnio wszyscy domagają się tylko Kota Prota. To tylko taki żart, przekomarzanie się, którego w książce pełno. Ach, polubicie tego Kota, jego pomysły, zabawy, popisy w sztuce żonglowania. I przyznaję, że przydałaby mi się taka maszyna sprzątająca, jaka pojawiła się pod koniec opowiastki. Nie powiem, życie stałoby się niewątpliwie piękniejsze i łatwiejsze (tu następuje ciche westchnienie mamy bezustannie zbierającej zabawki, balansującej pomiędzy porozrzucanymi klockami, samochodzikami i żołnierzykami).
Świetnym pomysłem jest dodatek – płyta CD, na której można usłyszeć „Kota Prota” w wersji angielskiej Roberta Gamble'a i polskiej - w brawurowej interpretacji Zbigniewa Grochala. Ta ostatnia okazała się być dla mnie ostatnią deską ratunku – w przeciwnym razie niechybnie wyzionęłabym ducha – stałabym się pierwszą mamą - ofiarą - czytania - książek. A teraz już na poważnie – książka stała się wartościową odmianą w repertuarze lektur dla dzieci. Zauważyłam, że dzieci świetnie wyczuwają rytm, łapią słowa, uczą się rymowanych powiedzonek. Kot Prot – specjalista od hec i psot.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji