Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kot Simona. Sam o sobie
Średnia ocena z 15 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Simon Tofield
- Tytuł oryginału:
- Simon's Cat. In His very Own Book
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Październik 2009
- ISBN:
- 978-83-7414-710-1
- Liczba stron:
- 240
- Sprawdź inne tytuły:
-
Simon Tofield
Każdy zna takiego kota, jak Kot Simona.
Istnieje przekonanie, że kot zawsze spada na cztery łapy. Nie dotyczy to jednak Kota Simona. Jego upadki bolą. Pokutuje także sąd, że kot porusza się bezszelestnie? Być może ten bez nadwagi. Przysłowiowa jest też kocia zwinność. Kotu Simona bliżej jednak do słonia w składzie porcelany. Słuszność twierdzeń o zabawie w kotka i myszkę oraz o życiu jak pies z kotem wydaje się być całkowicie potwierdzona. Przynajmniej w przypadku tego kota. Niepodważalny jest też fakt, że właściciel kota zajmuje się głównie dostarczaniem mu jedzenia, pieszczot
i udostępnianiem łóżka. Pozostałe rozrywki - darcie zasłon czy fotela, zostawianie kłaków w każdym miejscu, wywracanie kuwety, leżenie na świeżo upranej bieliźnie, polowanie - kot zapewnia sobie sam. Pewne jest również to, że od przebywania z kotem (Simona) można dostać? kota. Czego i Państwu życzymy.
Filmy z Kotem Simona obejrzało na YouTube ponad 30 milionów widzów! Książka ukaże się w 16 krajach! Kot Simona zdobył kilka wyróżnień: Nagrodę YouTube "Blockbuster" 2008, nagrodę dla najlepszej komedii British Animation Awards 2008, Prix Animation na międzynarodowym festiwalu Tres Courts 2008.
Simon Tofield jest angielskim rysownikiem oraz reżyserem związanym z wytwórnią Tandem Films. Interesuje się przyrodą i malarstwem, jest miłośnikiem spędzania czasu na wolnym powietrzu i, oczywiście, kotów - sam ma trzy. Przygody Kota Simona znane są przede wszystkim z cyklu filmów animowanych, nad którymi Simon Tofield od początku do końca pracuje sam - zajmuje się nie tylko rysowaniem, ale również tworzeniem ścieżki dźwiękowej (podkłada także głos kotu). Filmy te cieszą się niezwykłą popularnością i sympatią wśród widzów na całym świecie, co potwierdzają opinie fanów:
"Genialne! Proszę o więcej!!!"
"Życie jest dobre, kiedy jest nowy Kot Simona!"
"Tylko prawdziwy miłośnik kotów mógł stworzyć tak zabawne, a równocześnie tak autentyczne filmy".
"Absolutnie fantastyczne!"
"Wszystkie filmy o Kocie Simona są cudowne!"
- Kot Simona. Sam o sobie
- Autor:
-
Simon Tofield
100% kota w Kocie Simona
(2009-12-24)
Agnieszka
Mazur
Więcej o recenzencie
Odkąd na portalu Youtube zobaczyć można kreskówki narysowane przez Simona Tofielda, życie kociarzy i wszystkich tych, którzy choć trochę zdołali poznać mentalność tych osobliwych zwierząt zmieniło się na zawsze. Wszystkie te irytujące kocie przywary, jak chociażby dewastowanie całego mieszkania z powodu jednej, malutkiej muchy nabrały zupełnie nowego, powalająco śmiesznego wymiaru. Dziś zamiast zgrzytać zębami, kiedy mój kocur ogłasza całemu światu, że koniecznie musi dostać jedzenie i to właśnie w tym momencie, jednocześnie wskakując mi na ramię, wpychając głowę do miski i plącząc mi się pod nogami tak, żebym w żadnym razie nie dała rady donieść miski na miejsce bez przewracania się przywołuję w myślach obraz kota Simona i całą sytuacja staje się przekomiczna. Na fali sukcesu tej zaledwie garstki filmików Tofield wydał całą książeczkę ze szkicami obrazującymi koci charakter. Dzięki wydawnictwu W.A.B. zbiorek trafił również do polskich księgarń, stanowiąc teraz najlepszy prezent, jaki możemy sprawić sobie lub każdemu, kto miał kiedykolwiek do czynienia z kotem. Dawkujmy sobie ten tomik stopniowo, żeby każdego dnia wybuchać radosnym śmiechem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fantastyczne!
(2009-11-11)
namożyn
Więcej o recenzencie
Simon, to autor który wykorzystał swojego kota. Kota jak najbardziej prawdziwego. Zachowuje się identycznie jak każdy inny kot. Jest śmieszny, zabawny, nieprzewidywalny. Jednym słowem fantastyczny. Po ilości odwiedzin na kanele YouTube można sądzić, że właścicieli kotów Simona jest więcej. Książka posiada ponad 250 stron, na każdej przynajmniej jeden niecodzienny, zabawny rysunek - to nie wyobraźnia i zmyślanie, to życie. Rzeczywiście, gdy spoglądam na swojego kota widzę w nim książkowego, rysunkowego kota Simona.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Super książka a jednak czegoś mi zabrakło
(2009-11-11)
Katarzyna
Kruk-Nowak
Więcej o recenzencie
Kota Simona pokochałam na Youtubie od pierwszego wejrzenia- wszak sama mam w domu 2 koty i dobrze wiem jak to jest kiedy chcą jeść i prowadzą mnie do kuchni drapiąc o szafkę z puszkami. Mimo świetnych rysunków czegoś mi jednak zabrakło. Uważam, że niektóre sytuacje są lekko przerysowane a niektóre wręcz niezrozumiałe jako że u nas większość kotów siedzi w domu bez możliwości wyjścia na dwór. Nie zmienia to faktu, że czytając a właściwie oglądając to dzieło uśmiech nie schodził z mojej twarzy, bo w końcu któż z nas kociarzy nigdy nie poczuł się zrobiony w jajo czy też wykorzystany przez te słodkie stworzonka które my kochamy właśnie za to że mają swój charakter, chodzą własnymi ścieżkami, kochają czystą pościel i posuną się do wszystkiego byleby tylko dostać jedzonko (i to nasze mięso z talerza a nie jakieś tam śmiecie z puszki!). Polecam wszystkim kociarzom, którzy na pewno nie raz się roześmieją w trakcie czytania, jednak niektóre rysunki, co tu dużo mówić - nie są unikalne i międzynarodowe, jednak nie obniża to znacząco wartości samej książki.
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(15)