Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kradnąc konie
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Per Petterson
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Kwiecień 2008
- ISBN:
- 978-83-7414-403-2
- Wymiary:
- 123 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Iwona Zimnicka
- Sprawdź inne tytuły:
-
Per Petterson
Powieść uhonorowana nagrodą norweskich krytyków literackich, nagrodą norweskich księgarzy, w 2006 roku przyznano jej Independent Foreign Fiction Prize, a w 2007 prestiżową IMPAC Dublin Literary Award.
Trond Sander zawsze pragnął zamieszkać na pustkowiu. Swoje zamierzenie może zrealizować w wieku sześćdziesięciu siedmiu lat, po śmierci żony. Spokój, który spodziewa się znaleźć w mroźnych norweskich lasach, nie będzie jednak zupełny. Pewnej nocy Trond poznaje swojego jedynego sąsiada, a spotkanie z nim nieoczekiwanie budzi wspomnienia. Mężczyźni spotkali się już w 1948 roku, kiedy piętnastoletni bohater spędzał z ojcem wakacje na farmie. Doświadczenia, które chłopak zebrał tego niezwykłego lata - tragiczna śmierć niewinnej osoby, gorycz zdrady, pierwsza miłość i pierwsze doświadczenia erotyczne - miały wpływ na cały jego dalszy los.
Kradnąc konie to nastrojowa opowieść o upływie czasu, zmieniających się niepostrzeżenie etapach naszego życia. Fascynujące, parne, pełne emocji lato młodego bohatera miesza się z chłodną, spokojną aurą jego starości. Książka napisana przejrzystym, sugestywnym językiem, na długo pozostaje w pamięci.
Pettersonowi udało się znakomicie oddać dwie rzeczy: przeczucie co do kruchości życia oraz pełne napięcia oczekiwanie na chwilę, kiedy
to przeczucie stanie się faktem. Oszczędna, zaskakująca proza odbiera dech w piersiach jak silne uderzenie mroźnego
wiatru.
Daily Express
Okrucieństwo i piękno natury opisane żywym, melancholijnym, a przy tym boleśnie konkretnym językiem.
Süddeutsche Zeitung
Zadziwiające, jak spokojna jest to książka, mimo że tyle się w niej dzieje...
Die Zeit
Petterson nie korzysta ze stereotypów, konwencjonalnych obrazów. Lub raczej -przetwarza je w taki sposób, że zmuszeni
jesteśmy przyjrzeć im się na nowo.
Le Nouvel Observateur
Powieść Pera Pettersona na długo pozostaje w myślach czytelnika, jest tak hipnotyczna jak gęsty norweski las, w którym częściowo toczy się akcja - chłopiec na skraju dorosłości, lato pełne tragedii, krajobraz i klimat Norwegii opisane pięknym, czystym i eleganckim stylem.
Sunday Herald
Piękna opowieść o męskim życiu w powojennej Skandynawii. Jak norweski western.
Dagens Nyhter
Prawdziwy klejnot: skromny, lecz olśniewający.
The Independent
Niezwykła powieść o różnych etapach w życiu; o chwilach, które zmieniają nas na zawsze.
Lire
- Kradnąc konie
- Autor:
-
Per Petterson
Krajobraz czasu
(2009-06-12)
Bogna
Grochola
Więcej o recenzencie
„Nie chodzi mi o to, że ma płynąć szybko, albo wolno, jest po prostu ważny jako c z a s, jako coś, w czym żyję i co wypełniam konkretnymi czynnościami i pracami, którymi mogę go podzielić, tak aby stał się dla mnie wyraźny i nie znikał, gdy go nie zauważam.” I taka jest ta książka – wypełniona czasem. Teraźniejszym, przeszłym i przyszłym. Płynącym. Po raz pierwszy w życiu, czytając, chciałam czytać wciąż wolniej i wolniej, cofnąć się, zatrzymać – zsynchronizować ze zmysłowo opisanym światem człowieka, który pokochał samotność. Cudowny relaks. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Relaksująca
(2009-02-24)
Angelika
Dziedzic
Więcej o recenzencie
Spoglądając na recenzje książki wiedziałam, że na pewno znajdą się opinie negatywne, ponieważ nie jest to typ powieści, jaki jest obecnie modny. Mam na myśli, że książka ta nie wciąga od pierwszej strony i nie powoduje, że musimy koniecznie doczytać jak się skończy. Jest to historia spokojna, w której główny bohater dokładnie opisuje miesjce w którym przebywa,tak więc krajobraz czy rzeczy którymi się otacza. Opowiada on również bardzo ciekawą historię, jednak aby ją poznać i zrozumieć, trzeba wczuć się w słowa, smakować je powoli, bez pośpiechu...uruchomić wyobraźnię i zobaczyć piękno natury i niepowtarzalną aurę wydarzeń. Dopiero wtedy, kiedy przygotujemy się raczej na relaks z książką niż podniesienie poziomu adrenaliny, możemy w pełni ją docenić.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Czasem nie musi dziać się nic, by działo się bardzo wiele
(2008-09-03)
Lidia
Mamys
Więcej o recenzencie
Norwegia jest tu na każdym kroku. Ale jej nie widać. Emanuje z języka, z postaci, z zachowań. Kto był w Norwegii, zrozumie, w czym rzecz. Trzeba się wczytać, wczuć, chłonąć ten niełatwy klimat.
Trafiasz na zdanie i zakochujesz się w nim. Na każdym kroku czytelnik jest zaskakiwany. Kto szuka porywającej fabuły - źle trafił. Ale niestandardowość, niedopowiedzenie, elipsy są zaletą tej fabuły.
Kto jest tutaj bohaterem? Czas. Płynie nieregularnie, jest porwany. Sekwencja za sekwencją poznajemy kolejne wydarzenia. Nie ma ich wiele w całej fabule. Ale każde z nich wstrząsa. "To ty decydujesz, kiedy boli...". Są zdania, w których zawarta jest mądrość życia. To nie jest łatwa powieść. To nie jest powieść na "jedno przeczytanie". To jest powieść na całe życie. Każdy z nas chciał kiedyś kraść konie. Nie każdemu z nas się udało...
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przepiękna rzecz dla koneserów słowa
(2008-04-28)
zielmon
Więcej o recenzencie
Dobra, prawdopodobna proza, w której spotykamy się z bohaterem osaczonym przez wspomnienia, osaczonym w sposób uwalniający. Każdy, kto próbuje zrozumieć swój "los" przywołując pozornie nieznaczące gesty, słowa, odczucia, będzie również bohaterem tej książki, w której niewiele się dzieje, prawie nic się nie wyjaśnia, a która pozwala zaprzyjaźnić się z sobą już w pierwszych zdaniach. Dobrze napisana powieść z "otwartym" zakończeniem i optymistycznym zdaniem na koniec: "to przecież my decydujemy, kiedy ma boleć".
(10 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji