John Coogan zwany Kraksą uwielbia grać w futbol, być zawsze pierwszy, nosić markowe adidasy i dokuczać słabszym. Łatwym celem ataków Johna był zawsze Penn, pełen sympatii dla całego świata słabeusz, wegetarianin i pacyfista. Okazuje się jednak, że przyjaźń pomiędzy nimi wcale nie jest niemożliwa. Kolejna po Gwieździe wydana w Polsce powieść Jerry'ego Spinelli, laureata Newberry Medal, uznanego i poczytnego pisarza amerykańskiego, autora kilkudziesięciu książek dla dzieci.
Życie, to podróż z w(y)padkami
(2006-04-24)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Właściwie wydaje się, że tak wiele się mówi o wychowaniu dzieci, iż wszystko powinno toczyć się prostą drogą. Młodych rodziców uczy się i uświadamia, gazety krzyczą tytułami, na rynku wydawniczym roi się od podręczników: jak wychować geniusza czy też atletę. Wydaje się, że naprawdę możemy sterować życiem swoich potomków, a jednak... wystarczy małe niedopatrzenie, zagubienie pośród pracy i materializmu, dbanie o to wyłącznie by dziecko miało co jeść, w co się ubrać, czym bawić i już mamy patologię. Ze zdolnego potworka wyrasta rasista, zwracający uwagę wyłącznie na to, co ma, a nie to, co czują inni. Nieuświadomiony, a jednak jakże tuzinkowy model.
Tak przynajmniej może się wydawać po lekturze książki, amerykańskiego pisarza, Jerry’ego Spinelli. Autor, przedstawiając życiowe perypetie i dorastanie tytułowego Kraksy, toczy opowieść obrazującą życie większości dzieci. A już przynajmniej tych amerykańskich. Współczesnych pociech, których zaganiani rodzice postanowili, że ofiarują rodzinie wszystko. Oczywiście z najlepszymi chęciami. Toczących swój codzienny bój z pracą, pnących się, często po trupach, po drabinach kariery, byle tylko mieć więcej i więcej. Jak w ten sposób „kochane” dziecko, może mieć rozwiniętą wyobraźnię? Jak może być świadome tego, iż inność to coś wspaniałego? Jak może... gdy nikt mu tego nie mówi? Nikt nie tłumaczy, ani nie daje przykładu?
Jerry Spinelli, ofiarowując nam zgrabną, wspaniałą powieść, zwraca jednocześnie uwagę na ważki problem wychowania dzieci. Nie potępia rodziców, ale pokazuje, że można postarać się i wszystko pogodzić. Pracę i wychowanie. Pieniądze, ale także wrażliwość i „wyższe” dobra. Pokazuje dwie strony medalu, przedstawiając Kraksę oraz jego, tak innego, kolegę Penna Webba. Stawiając naprzeciwko siebie te dwie osobowości, brutalnego i idącego przez życie rozpychając się łokciami, dobrze sytuowanego Kraksę oraz wrażliwego i dobrego, biednego, religijnego Penna, uświadamia nam, że od początku dzieciom trzeba dawać szansę. Szansę na to, by mogły poznać wszystkie strony życia i wybrać tę, która im najbardziej odpowiada. Oczywiście pod stałym nadzorem... serca. Ale to nie znaczy, iż nie będziemy popełniać błędów, oraz że i nam, i im, nie przydarzą się kraksy. Wypadki, które jednak przecież nas także uczą.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji