Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Król kier znów na wylocie
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Hanna Krall
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Maj 2006
- ISBN:
- 83-247-0282-2
- Liczba stron:
- 160
- Wymiary:
- 125 x 200 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Hanna Krall
Nieprawdopodobne, choć prawdziwe losy polskiej Żydówki podczas II wojny światowej
Największym szczęściem Izoldy Regensberg miał się okazać fakt, że urodziła się bez wyrazistych semickich rysów: mogła się stać Marią Pawlicką, by próbować ocalić swego męża, wywiezionego do obozu w Mauthausen. Izolda- Maria straci całą rodzinę i via Wiedeń trafi do Oswięcimia, by znaleźć się w Berlinie jako... rasowa Niemka, a po wojnie jej dramatyczna odyseja bynajmniej się nie skończy. Hanna Krall opowiada dzieje bohaterki w charakterystyczny dla siebie sposób, bez patosu, w lapidarnych, niebywale sugestywnych obrazach-epizodach.
- Król kier znów na wylocie
- Autor:
-
Hanna Krall
Potęga uczucia
(2010-09-26)
Iza32
Więcej o recenzencie
Książkę czytałam już jakiś czas temu, ale po zakończeniu tej lektury uznałam, ze to jedna z lepszych książek autorki. Akcja książki, jak to najczęściej bywa u Hanny Krall, rozgrywa się w czasie II wojny światowej. Jednak w tej lekturze zwraca uwagę coś więcej niż tylko dramat Holokaustu i losy żydowskich bohaterów - jest to siła uczucia kobiety do swojego męża. W całej zawierusze wojennej głównej bohaterce przyświeca jedna myśl - odnaleźć ukochanego, co oczywiście w zaistniałych okolicznościach jest trudne, wymaga niesamowitej odwagi, zaparcia i poświęcenia. Mimo trudnych warunków udaje się osiągnąć cel, choć nie oznacza to, że książka przynosi radosne zakończenie. "Król Kier ...." to lektura godna polecenia!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przejmująca opowieść z czasów zagłady
(2010-02-20)
Krokodyl
Więcej o recenzencie
Niesamowite życie Żydówki, której w niesamowity sposób udaje się umknąć z wielu pułapek zastawianych przez nią przez wojnę, Holocaust. Waga zbiegów okoliczności, konsekwencje błahych zdawałoby się decyzji życiowych i ogromna moc miłości i wielka wola życia, mimo wszystko. Hanna Krall, jak zwykle pokazuje straszne oblicze wojny, nieludzkie, jednocześnie niesie światełko otuchy, blade, ale staram się go chwycić. Buduje pamięć przy pomocy prostych, zwykłych rekwizytów, zapachów, kolorów, gestów...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Krótka, ale jaka treściwa
(2008-01-18)
Monika
Bojanowska
Więcej o recenzencie
Większość czytelników może wykrzyknąć: to nieprawdopodobne! Szczególnie, gdy dowie się o udawaniu Niemki przez Żydówkę w faszystowskiej Austrii. Ale to tylko jeden z tych nieprawdopodobnych epizodów. Trudno uwierzyć, ale historia Izoldy Regenberg zdarzyła się naprawdę.
Maria Pawlicka a właściwie Izolda Regenberg, bohaterka najnowszej książki Hanny Krall, należy do grona Polaków żydowskiego pochodzenia, które przeżyły wojnę. Sęk w tym, jak tę wojnę przeżyła i czegóż ona nie przeżyła, kim nie była i gdzież nie uciekała ta kobieta! Od nadmiaru przygód, które spotkały bohaterkę w trakcie chwalebnej misji ratowania męża z obozu w Mauthausen, kręci się głowie. Nie chce się wierzyć, że taka historia się wydarzyła. Dlatego nawet łatwo zrozumieć wcześniejszych słuchaczy Izoldy-Marii, że nawet niewysłuchawszy do końca wszystkich opowieści, stwierdzali jednogłośnie: to niemożliwe! Historia życia Izoldy-Marii w czasie wojny jest po prostu nieprawdopodobna.
A jednak zdarzyła się naprawdę. Zaiste niezwykle cierpliwą i wspaniałą słuchaczką okazała się Hanna Krall! Chwała jej za to, bo mamy kolejną dobrą książkę opisującą historie ludzi, których już coraz mniej wśród nas. Historia Izoldy-Marii jest opowiedziana fragmentami, które tworzą całość. Fragmentami-opowiadaniami pozbawionymi odautorskiego komentarza. Pozornie suche relacje. Jednak tylko pozornie. Koniec jest tylko taki rozmazany.
Zaczyna się tak obiecująco i romantycznie. Dwoje młodych ludzi poznaje się i zakochuje. Pobierają się i wybucha wojna. Nowe niemiecko-okupacyjne porządki zmuszają do spojrzenia na siebie pod kątem przynależności religijnej, semickich albo aryjskich rysów czy sposobu stawiania torebki. Z zamkniętego kordonem getta ma możliwość wyjść jedynie Izolda-Maria, która wygląda na nie-Żydówkę. Jednak nie może zapomnieć o swym ukochanym mężu. Odtąd ratowanie go stanie się motorem jej życia, który dał wiele siły, aby przetrwać najgorsze chwile. Miłość dodaje skrzydeł, chciałoby się rzec wgłębiając się za każdym rozdziałem w wojenne perypetie Izoldy-Marii. Wszelkie upokorzenia, cierpienia, które musiała znieść nie zabijają w niej człowieczeństwa, czego świetnie dowodzi w opowiadaniu "Schwester", dla mnie najbardziej wzruszającym.
Myślę, że niepotrzebne są tutaj porównania do Borowskiego czy Nałkowskiej, bowiem każda historia z tamtego okresu jest wyjątkowa, choć wiele losów ludzkich splotło się w zbiorową tragedię. "Król kier znów na wylocie" to po prostu jedna z takich historii jednej z ocalonych. Historia bardzo bogata i obfita w wydarzenia i równie jedyna w swoim rodzaju jak każdy człowiek, a zatem na pewno warta poznania.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wznieca bunt
(2007-12-26)
Emilia
Borowska
Więcej o recenzencie
Książka ta -podobnie jak "Zdążyć przed Panem Bogiem" - wywołuje nie tylko dreszcze, ale rodzi silną potrzebę buntu w czasach, kiedy można sobie nań pozwolić. "Tamci" nie mogli mieć własnego wyglądu, stylu bycia, choć wcale go zmieniać nie chcieli. Nie mogli nawet spojrzeć na bliskich, gdy ci szli "tamtą" a nie tą "drogą" - jak blisko opowiadań Borowskiego. Choć i u tego autora czuć suchość słowa, to Krall daleko go prześciga. Nie mówi się bowiem kwieciście o czymś, co smakuje jak kopniak, jak kwas zjadającego samego siebie żołądka. Gdy czyta się słowa wypowiadane takim tonem po raz kolejny rodzi się bunt... ale niepotrzebny...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Właściwy wymiar świadomości
(2006-08-24)
Krzysztof
Krzysztof
Więcej o recenzencie
Są takie książki, które przenoszą Cię na inny poziom świadomości. Nie jest ich dużo. Dlatego z całą mocą polecam tę pozycję. Książna niesłychana, jak i historia, którą opisuje. To niewątpliwy dar, umieć napisac coś tak wielkiego w tak skromny sposób. Ta książka przenosi na poziom, na który ciężko wejść samemu. Bo książka ta, przenosi na właściwy poziom miłość. Nie czytałem w życiu tak pięknej historii o miłości. I obawiam się, że długo nie przeczytam. Ale polecam wszystkim tym, którzy chcą zobaczyć siebie z innej perspektywy. Bo może warto wejść wyżej...?
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji