-
-
-
-
Brisingr
- Christopher Paolini
-
cena:
38,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kroniki Wardstone. Wiedźmi spisek, tom 4
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Joseph Delaney
- Tytuł oryginału:
- The Spook's Battle
- Wydawnictwo:
-
Jaguar
, Styczeń 2009
- Seria:
-
Kroniki Wardstone
- ISBN:
- 978-83-60010-76-1
- Liczba stron:
- 448
- Wymiary:
- 125 x 175 mm
- Tłumaczenie:
-
Paulina Braiter
- Sprawdź inne tytuły:
-
Joseph Delaney
Tym razem przeniesiemy się na wschodnie rubieże Hrabstwa, gdzie wiedźmy urządziły mało sympatyczny zlot. Klany Wiedźm z Pendle zawsze skakały sobie do gardeł. Dzięki temu, że nieustający konflikt absorbował ich uwagę, ludzie byli względnie bezpieczni. Ale oto dwa zgromadzenia połączyły swe siły, a niedługo dołączy do nich trzecie. Zjednoczone wspólnym celem będą miały dość mocy, by przywołać do tego świata potęgę tak mroczną, że nikt na ziemi nie będzie w stanie jej pokonać. Ale nim Stracharz i jego uczeń wyruszą do Pendle, Tom musi udać się do rodzinnego domu. Jego matka powróciła do swojej ojczyzny, Grecji, na farmie zaś pozostawiła tajemnicze szkatułki, które tylko on może otworzyć. Czy w zamkniętych skrzyneczkach Thomas znajdzie wyjaśnienia wydarzeń z przeszłości? I czy prawda na temat matki nie sprowadzi na rodzinę jeszcze większego niebezpieczeństwa?
- Kroniki Wardstone. Wiedźmi spisek, tom 4
- Autor:
-
Joseph Delaney
Seria niesamowicie wciąga i uzależnia
(2009-07-13)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
W swojej kolejnej, czwartej, części o stracharzu i Tomie, Delaney wysyła bohaterów do Pendle, gdzie żyją trzy klany czarownic - Malkinów, Deane'ów i Mouldheelów. Mistrz już w poprzednich częściach nadmieniał, że nadejdzie taki czas, kiedy będzie musiał rozprawić się z wiedźmami. I oto pojawia się niebezpieczeństwo porozumienia między klanami - dlaczego ciągle rywalizujące ze sobą wiedźmy chcą nagle rozejmu i dążą do zbratania się? Jest to zagadką również dla stracharza. Hrabstwu grozi wielkie niebezpieczeństwo...
Delaney nadal zaskakuje. Bardzo pozytywnie. Nic nie jest takie samo, a moja obawa, że potraktuje kolejny tom Kronik szablonowo, podda się modom, wręcz - zaspokoi do końca naszą ciekawość i odkryje tajemnice - rozwiały się po kilkunastu stronach lektury. Odnoszę takie dziwne wrażenie, że autor rozwija się wraz z każdą kolejną częścią. Liczne zagadki, nagłe zwroty akcji, mnóstwo znaków zapytania i rzeczy niewytłumaczalnych, nieprzewidywalne niespodzianki, nowe postacie, a przede wszystkim większa koncentracja na wnętrzu swoich bohaterów. Po trzeciej części - pełnej refleksji i wewnętrznego smutku - to bardzo widoczna odmiana. Delaney pracowicie rozbudowuje charaktery występujących osób - na pierwszy plan wysuwają się Tom i Alice. Młodzi dojrzewają - świetnie współpracują, rozumieją się czasami bez słów i... wykazują coraz większe zainteresowanie sobą. Stracharz pozostaje tym razem w tle - to Tom wyraźnie dominuje i ma niewątpliwie wpływ na bieg wydarzeń. Autor - uparcie, jak rasowy skąpiec - uchyla po trochu rąbka tajemnicy z życia każdego z nich, a przede wszystkim - matki chłopca - a robi to w taki sposób, że apetyt rośnie w miarę jedzenia - na cdn oczywiście. Od samego początku czuję do pani Ward dużo sympatii - wnosi wiele ciepła do powieści, w której czasem nieźle straszno i groźnie.
Nie wiem jakim cudem, ale każda część cyklu jest inna - niewielu pisarzom udaje się taki chwyt. Ile w końcu można pisać o czarownicach, boginiach, magii - ktoś mógłby powiedzieć. A jednak można, co udowadnia autor. Jednocześnie wszystkie książki równie wciągają i pochłaniają bez reszty.
Konsekwentnie bronię swojej teorii, że książkom Delaney'a należy się równie zaszczytne miejsce wśród lektur, co takim tytułom jak: Harry Potter, Opowieści z Narnii czy trylogia tolkienowska. Myślę, że moje zdanie podzielają ci, którzy mieli do czynienia choćby z jedną częścią przygód stracharza i Toma. Wśród pojawiających się nowych tytułów tego gatunku, zdecydowanie wyróżniają się na tak - i to pod względem treści, jak i oryginalnego wydania.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
I kto by pomyślał, że ta seria się tak rozwinie? :)
(2009-07-06)
ManOLA
Więcej o recenzencie
4. cześć przygód Toma Warda i stracharza. Tym razem bohaterowie wyruszają na wzgórze Pendle, które praktycznie całkowicie zamieszkałe jest przez trzy klany czarownic- Malkinów, Deanów i Mauldheelów. Tom i stary Gregory wyruszają tam nie tylko, aby rozprawić się ze złem i działalnością wiedźm, ale też aby uratować brata Toma- Jacka i jego rodzinę, którzy zostali porwani ze swojej farmy. Gdy w końcu bohaterowie docierają do Pendle, okazuje się, że trzy klany czarownic postanowiły połączyć się, aby ich moc była jak największa i aby mogły dzięki temu wezwać Złego, czyli prawdziwego diabła... Ten z kolei ma pojawić się tylko w jednym celu- aby zabić Toma, który powoli staje się najlepszym stracharzem w historii całego Hrabstwa...
"Wiedźmi spisek" jest chyba póki co najlepszym tomem serii o przygodach młodego Toma Warda. Autor odkrywa w tej części kolejne tajemnice; wyjaśnia się m.in. co matka Toma zostawiła mu w swoich tajemniczych skrzyniach; czym jest pokój Toma na farmie i co dalej dzieje się z Alice. Ogólnie rzecz biorąc- najlepszy tom tej serii,polecam gorąco!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
I kto by pomyślał...
(2009-02-09)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Ja na pewno, a już w szczególności po owej księgarskiej nagonce, by jakoś zapełnić rentowne miejsce, po Harrym Potterze, nie sądziłam, że ten cykl tak się rozwinie. Tak zacznie wciągać. Pierwszy tom nie powalił mnie na kolana, ale kolejne zaczęły wciągać. Subtelnie, wraz z rozwojem akcji, ale także i samego autora, przygody ucznia stracharza, pełne zagadek, niespodzianek, magii i nauki, mnie przynajmniej zauroczyły.
„Kroniki Wardstone” Josepha Delaney’a są zaskakującym dowodem na to, iż wciąż jeszcze istnieją tacy pisarze, którzy nie tylko potrafią napisać coś na poziomie, wtopić się w oczekiwania czytelników, zauroczyć niezależnie od wieku, ale też wciąż pozostać wiernymi swoim ideom. Dać powieść, która intryguje i pochłania. Cykl, na którego kolejne tomy się czeka, gdzie odnajduje się subtelną niepowtarzalność i jednak także i coś innego. Postacie, mimo ciągłych odkryć, wciąż pozostają tajemnicze i pełne. Rozbudowane osobowości, pełne demonów przeszłości, ukształtowane podobnie, ale inaczej podejmujące decyzje, intrygują.
Bez infantylności, odrzucając lizusostwo, Delaney daje nam historię świetną, którą warto zauważyć. Którą warto przeczytać i podzielić się z innymi. Bo w dziwny, niewytłumaczalny sposób, mimo przywiązania cyklu do pewnego przedziału wiekowego, autor wciąga i rodziców i dzieci. Daje historię nie tyle nieprawdopodobną, co możliwą… i to chyba przeraża, ale też przyciąga nas – czytelników, najbardziej. W końcu któż może zaprzeczyć magii, siłom natury i temu, o czym nawet filozofowie nie wiedzą…?
(8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji