Czym jest mit? Jaką wartość przedstawiał dla naszych przodków? I, co może ważniejsze, czy nadal jest potrzebny dzisiaj? Armstrong przedstawia dzieje kształtowania się mitów, od paleolitu przez starożytność aż do współczesności. Błyskotliwie i lekko opowiada o tym, jak obdarzony świadomością przemijania i śmierci człowiek potrzebuje mitów, by lepiej zrozumieć swoją sytuację w świecie i pełniej doświadczać życia.
Książka objęta patronatem Merlin.pl
Ciekawa interpretacja pochodzenia mitu
(2006-03-10)
Zuzanna
Kaczorowska
Więcej o recenzencie
Czym był i czym jest mit? Czy przetrwał do dziś? Jeśli tak to gdzie, jeśli nie – dlaczego?
Jakie były jego dzieje, funkcje? Czy istota mitu pozostała ta sama, czy się zmieniała? Na jakie ludzkie potrzeby mit odpowiadał? Czy te potrzeby były takie same, czy zmieniały się wraz ze zmianami w sposobie życia ludzi?
Aby Czytelnik mógł odpowiedzieć na te pytania (i kilka innych) Karen Armstrong pokazuje mu życie społeczności ludzkich w przełomowych (według swojej osobistej interpretacji) momentach dziejowych (grupy łowieckie, rolnictwo, powstanie miast, zmierzch duchowości, potęga rozumu, dominacja techniki i intelektu) i odpowiadający każdemu stylowi życia światopogląd.
Przedstawia dzieje ludzkości jako stopniowe zanikanie poczucia duchowej jedności z materią ożywioną i nieożywioną, jako historię stale pogłębiającego się podziału między „my” a świat, przeobrażania się współdziałania w dominację, współegzystencji w zdecydowaną przemoc.
Karen Armstron wskazuje na mity, które w zmieniających się „epokach” są wskazówkami, jak działać, aby odnaleźć i nie zagubić sensu działań w codziennym życiu i oswoić się z lękiem przed śmiercią. Mity są także próbami wyjaśnienia otaczających zjawisk, niewytłumaczalnych przypadków i zdarzeń, kodeksem etycznym dającym możliwość doskonalenia się, terapią, która przez oczyszczenia wzmacnia i dodaje sił w walce z rzeczywistością.
Wskazuje przy tym na pochodzenie i przenikanie postaci bogów, bohaterów, wątków, całych fabuł w mitach różnych kultur, na modyfikacje i reinterpretacje zgodne ze zmianami stylu życia, historii, świadomości i wiedzy.
Mówi też o tragedii współczesnego świata Zachodu, świata pozbawionego mitów i bogów, przepełnionego techniką i pragmatyzmem, gdzie panuje pustka, nihilizm i poczucie osamotnienia.
Czy to już koniec historii mitu? A może toczy się dalej? Autorka nie daje Czytelnikowi odpowiedzi, pozostawia podpowiedź. A może nadzieję.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji