Koszyk pusty
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
Paweł Płonowski Więcej o recenzencie
Na książkę "Kryminał tango" w poprzedniej wersji z 1999 r. wpadłem przez przypadek, kiedy nazwisko autora nie było jeszcze znane. Od razu wciągnęła mnie swoją bezkompromisowością i smutnym, ale zarazem ironicznym realizmem. W prozie Rutkowskiego nie ma miejsca na lukier, puder i blichtr. To nie popkulturalna papka dla gospodyń domowych albo wrażliwych studentek filologii. Czy "Kryminał tango" ma jakieś niedociągnięcia? Jasne. Na pewno czuć chropowatość warstwy językowej. Należy się tylko zapytać czy w zestawieniu z więzienną tematyką książki jest to wada czy zaleta? Zdecydowanie nie polecam tego tytułu czytelnikom, których wrażliwość językową i emocjonalną określają seriale telewizyjne. Polecam!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marek Delewicz Więcej o recenzencie
Więzienie jest dla zwykłego śmiertelnika miejscem tajemniczym, odległym i poniekąd egzotycznym. K.S. Rutkowski, zbiorem opowiadań "Kryminał tango", funduje czytelnikowi swoistą podróż za kraty, gdzie duszna i ciasna cela okazuje się miejscem przepełnionym ludzkimi dramatami, a człowieczeństwo zmaga się ze zezwierzęceniem. Na początek jednak słów kilka o autorze. Otóż nie jest on na szczęście słynnym detektywem. Szczęśliwie nie jest także księdzem, na co wskazuje układ kropeczek, a czego zdają się nie dostrzegać poniektórzy - słabo zaznajomieni z zasadami pisowni - ludzie. K.S. Rutkowski jest młodym pisarzem, mieszkającym w swym rodzinnym Koszalinie, gdzie przyszedł na świat w roku 1974. Człek to ustatkowany już - mąż, ojciec dwóch córek. Parał się w swym życiu różnymi zawodami. Doświadczenie życiowe zbierał także podróżując i uprawiając sport. Na jego dorobek pisarski składają się następujące pozycje: "Pierwsze opowiadania", "Kryminał tango" oraz "Brudne historie", a także publikacje w pismach literackich oraz w internecie. Książka "Kryminał tango" jest zbiorem opowiadań więziennych, zakończonym wyśmienitym posłowiem. Każde opowiadanie poniekąd druzgocze czytelnika, odzierając czasem jego wyobrażenia z mitów, jakie narosły w powszechnej świadomości wokół pobytu w więzieniu. Otóż miejscu temu daleko do przytulnego, ciepłego hotelu z siłownią, telewizorami w każdej celi, pysznymi regularnymi posiłkami, gdzie uprzejma obsługa czuwa nad bezpieczeństwem mieszkańców, zamykanych tylko na noc w pokojach z kratami, które to wydają się jedynym czytelnym symbolem uwięzienia. Rutkowski jasno, bezkompromisowo i z niezwykłą plastycznością ukazuje prawdziwe oblicze więzienia. Oblicze wyjątkowo realistycznie odrażające. Bohaterami opowiadań są więźniowie. Każdy z nich z inną przeszłością, do której w więzieniu - z mniejszą lub większą chęcią - wraca się często. Ona bowiem określa częstokroć codzienność, określa relacje wobec innych, wreszcie określa więzienny status. A zdaje się być on czynnikiem decydującym w kwestii komfortu odsiadki lub jego braku, czy wreszcie w kwestii życia lub śmierci. To więzienne tango kryminalistów okazuje się być więc grą o życie, o honor, o swoje człowieczeństwo. Niektórzy przegrywają, trzymając się za krwawiący brzuch i starając się utrzymać jakoś bebechy wewnątrz swego ciała. Inni przegrywają jeszcze bardziej, stając się seksualnymi marionetkami innych więźniów. Zwycięstwem okazuje się z pozoru zwyczajna i bezproblemowa egzystencja, którą kupić można siłą fizyczną, brutalnością wobec innych więźniów i przestrzeganiem pewnych niepisanych kodeksów oraz szacunkiem wobec więźniów stojących wyżej w hierarchii. Wdzięczny jestem Rutkowskiemu, że w tak znakomity sposób oddał te nieznane mi dotychczas realia. Książka warta jest kupna i zapewniam każdego, że nie będzie mu służyć jako podkładka pod lekko kiwający się regał... Jest to ciekawe spojrzenie na rzeczywistość za kratami, której wielu z nas szczęśliwie nie doświadczyło, nie doświadcza i oby nie doświadczyło nigdy. Mocna w przekazie proza, która to bardzo jasno, czytelnie obrazuje opisywane wydarzenia. Trzeba jednak zastrzec, że czytając "Kryminał tango", człek ubabrać się musi mentalnie w posoce, wnętrznościach i wulgaryzmach. Jednakże warto, gdyż pozwala to wczuć się w więzienne realia - skrajnie odmienne od życia na wolności. Dlatego gorąco polecam "Kryminał tango" K.S. Rutkowskiego.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























