Kryształowy świat
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 404
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Październik 2008 - Późna noc. W sypialni zalanej zimnym światłem niebieskiej latarni chłopcy opowiadają sobie straszne historie. A tę o martwym mieście znacie? Wraca facet z delegacji, patrzy - a wszyscy wokół są trupami... Chodzą do pracy, rozmawiają - ale tak naprawdę nie żyją...Jeżeli świat to wola i...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kryształowy świat
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Wiktor Pielewin
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Październik 2008
- ISBN:
- 978-83-7414-497-1
- Liczba stron:
- 404
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Ewa Rojewska-Olejarczuk
- Sprawdź inne tytuły:
-
Wiktor Pielewin
Późna noc. W sypialni zalanej zimnym światłem niebieskiej latarni chłopcy opowiadają sobie straszne historie. A tę o martwym mieście znacie? Wraca facet z delegacji, patrzy - a wszyscy wokół są trupami... Chodzą do pracy, rozmawiają - ale tak naprawdę nie żyją...
Jeżeli świat to wola i przedstawienie (Schopenhauer) - jak wygląda świat ukształtowany wolą babci klozetowej? Czy spod umownej rzeczywistości nie zacznie w końcu przenikać smród? Sekta antonowców wierzy, że człowiek jest jedynie zarodkiem trupa. Ale w ogóle skąd pewność, że żyjemy? Może wszyscy od dawna jesteśmy martwi? A jeśli ciągle śpimy i tylko dobrze udajemy, że wcale tak nie jest? Odkrywa to Nikita Sonieczkin, kiedy uczy się drzemać na wykładzie tak, żeby nie dało się tego zauważyć - i spostrzega, że wszyscy, nie wyłączając wykładowcy, robią to samo. Ale czy śnimy ten sam sen?
Trochę strasznie. Ale to nic. Wystarczy działka kokainy i świat robi się kryształowy. W swoich opowiadaniach Pielewin zastawia filozoficzne pułapki, zadaje niepokojące pytania i udziela odpowiedzi, które przyprawiają o zawrót głowy.
- Kryształowy świat
- Autor:
-
Wiktor Pielewin
Pielewin chyba nie pisał na trzeźwo... Szokujące opowiadania
(2010-01-09)
MateuszF84
Więcej o recenzencie
Pielewin ma talent do wymyślania niesamowitych, dziwnych historii, które po głębszym przeanalizowaniu rodzą się w doskonały obraz dzisiejszego świata i społeczeństwa. Świat przedstawiony w tych opowiadaniach nie jest idealny i piękny. Jest gorzki, mroczny i przerażający. Jest kryształowy jak proszek który sprawia, że życie staje się znośniejsze. Gdy czytałem "Kryształowy świat" miałem wrażenie, że albo śnię, albo mój umysł zniewolił jakiś narkotyk, zachwiał rzeczywistości w wizje absurdalne, koszmarne i dziwne, całkowicie nierealne, wręcz groteskowe. Jednak te wizje to świetnie skonstruowane filozoficzne rozmyślania na temat naszego istnienia, sensu życia, daje odpowiedzi na pytania kim jesteśmy i po co jesteśmy. Odpowiedzi przewrotne, szokujące i ironiczne. Jego filozofia czerpie dużo od Schopenhauera, nie jest lekka i przyjemna. Jest nie do zniesienia na trzeźwo.
Opowiadania te cechuje niesamowity, narkotyczny klimat, groza, i trafne komentarze. Książkę tę powinno się smakować powoli. Szczerze polecam miłośnikom ambitnej prozy.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji