Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Księża wobec bezpieki
Średnia ocena z 13 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Luty 2007
- ISBN:
- 978-83-240-0803-2
- Liczba stron:
- 500
- Wymiary:
- 160 x 225 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Długo oczekiwana książka Ks. Zaleskiego, której dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na cele charytatywne.
Książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego to efekt prowadzonych przez autora w archiwach IPN badań dotyczących inwigilacji krakowskiego Kościoła przez UB i SB. Jej celem jest opisanie i zrozumienie postaw duchowieństwa katolickiego wobec działań komunistycznej bezpieki. Działania te były różne w różnych okresach PRL-u. Od zastraszania, gróźb czy szantażu przechodzono do metod bardziej subtelnych, próbując wciągać duchownych we współpracę poprzez rozmowy, perswazję, obietnice rozmaitych życiowych udogodnień. Zdecydowana większość księży potrafiła oprzeć się zarówno zastraszaniu, jak i pokusom. Wśród tych, którzy wyrazili zgodę na współpracę, wielu potrafiło ją po jakimś czasie zerwać.
Książka niewątpliwie uporządkuje toczące się od wielu miesięcy dyskusje na temat tzw. lustracji duchownych. Jest to mocny głos badacza i jednocześnie świadka, który poszukuje prawdy o tamtych trudnych czasach.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski (ur. 1956) jest duchownym archidiecezji krakowskiej, opiekunem osób niepełnosprawnych intelektualnie i duszpasterzem Ormian w Polsce południowej. W latach 70. i na początku 80. współpracował z opozycją antykomunistyczną. Święcenia kapłańskie przyjął w 1983 roku. Nie mogąc kontynuować studiów z powodu odmowy wydania paszportu, związał się z Duszpasterstwem Ludzi Pracy w Nowej Hucie-Mistrzejowicach. W 1985 roku został dwukrotnie napadnięty i pobity przez tzw. nieznanych sprawców. W maju 1988 roku towarzyszył z posługą duszpasterską strajkującym robotnikom Huty im. Lenina i przeżył pacyfikację kombinatu. Jest współtwórcą i prezesem Fundacji im. Brata Alberta.
Jego pasją jest historia i literatura. Uczęszczał na seminarium prowadzone przez wybitnego historyka Kościoła, ks. prof. Bolesława Kumora, i pod jego kierunkiem napisał pracę magisterską. Jest autorem szeregu artykułów historycznych, a także książek: Biskup ormiański Izaak Isakowicz "Zlotousty" (Kraków 2001) oraz Słownik biograficzny duchownych ormiańskich w Polsce (Kraków 2001).
Spis zawartości publikacji:
Wstęp
I. Czas otwartej walki z Kościołem
II. Działania operacyjne
III. Doniesienia
IV. Oparli się werbunkowi
V. Pozorna współpraca
VI. Zerwali współpracę
VII. Współpraca
VIII. Problemy
Załączniki
Bibliografia
Indeksy
- Księża wobec bezpieki
- Autor:
-
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ta książka jest świadectwem prawdy historycznej
(2009-04-02)
Sebastian
Michalak
Więcej o recenzencie
Praca naukowa Ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego wpisuje się w nurt książek „zakazanych”. Najchętniej takie książki zostały by przez zwolenników fałszowania historii III RP spalone na symbolicznym stosie, ponieważ, fakty burzą jedną jedyną wersje historii utrwalonej przez elity intelektualne z pod znaku Adama Michnika.
Praca od czasu jej wydania w 2007 roku obroniła się merytorycznie i wpisała się w jako jedna z najważniejszych prac historycznych do Najnowszej Historii Polski oraz stała się ważnym źródłem, z którego w przyszłości będą korzystać młodzi badacze.
Autor przede wszystkim pokazuje różne przypadki współpracy z SB, nie wszystko jest czarno białe, wielu księży w trakcie sowiej pracy uległo ale przyszedł moment gdy się zreflektowali i zerwali współprace i ten fakt ksiądz Zaleski wyraźnie zaznacza, że tacy księża wyszli zwycięsko. Także bardzo ostrożnie zanalizowane przypadki pozornej współpracy, jest to bardzo istotny argument świadczący o tym, że autor nie ma złej woli i nie chodzi mu o udowodnienie czegoś na siłę ale chodzi o prawdę. Tylko prawdę.
Dla mnie najważniejszym rozdziałem tej pracy jest rozdział o ludzkich postawach niezłomnych – czyli duchownych, którzy oparli się werbunkowi i po mimo wielu intryg i szantażów nie dali się złamać. Jest to postawa dająca świadectwo niezłomności Kościoła.
(3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wielka księga Kościoła
(2007-04-11)
Jerzy
Uziębło
Więcej o recenzencie
Nie rozumiem hierarchów, którzy bali się tej książki. To wspaniały obraz wielu niezłomnych księży, którzy żyli w warunkach totalnej inwigilacji (teczkę miał każdy kandydat do seminarium), a ci najwięksi i najodważniejsi w warunkach zagrożenia życia. Czytałem też "Obławę" Siedleckiej. Tam wsród inwigilowanych (równie kompleksowo) widać miałkość zachowań i małostkowość. Księża w swojej masie byli odporni, potrafili się nie dać ciągłemu atakowi służby specjalnej PRL. A nawet potrafili w wielkim stylu przełamać chwile słabości (np. przypadek ks. Czartoryskiego). Niektórzy byli słabi i są słabi do dziś, ale ja postawą większości księży jestem zbudowany. Oni zwyciężyli tak jak zwycięża dziś jeden z niezłomnych ks. Isakowicz-Zaleski. Jaką siłą oni dysponowali? Dlaczego zabrakło tej siły pisarzom? PS Jak wyglądałaby opisywana rzeczywistość, gdyby dokumenty w ogóle nie zostałyby zniszczone? Bo to co wynika z tych resztek i tak budzi zgrozę.
(2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
To nie jest książka o agentach
(2007-03-15)
Robert
Osowiecki
Więcej o recenzencie
Krytycy piszący o tej książce, zarówno oceniający ją pochlebnie, jak i mający zdanie przeciwne, zbyt wiele uwagi poświęcają nazwiskom i opisanym przypadkom konkretnych osób. W mojej ocenie wyłania się inny obraz książki: nie jest ona poświęcona rozliczaniu, lustrowaniu, wydawaniu wyroków. Opisane w niej przypadki służą tylko jednemu celowi: ukazaniu ogromu cierpień Kościoła w czasach komunistycznych, doznawanych ze strony państwa, które deklarowało niezależność światopoglądową, wolność religijną, a pod płaszczykiem tych haseł przy użyciu wszelkich możliwych represji ingerowało w życie religijne. Dla osób którzy tak jak ja urodzili się w późnych latach 80-tych albo jeszcze później, szokiem może być nawet informacja (podana mimochodem, gdyż autor traktuje ją jako coś oczywistego), że nominacje proboszczowskie musiały być zatwierdzane przez urząd ds. wyznań, wbrew zapisom konstytucji PRL. Lektura cytowanych raportów funkcjonariuszy SB jest równie pouczająca: trudno podejrzewać, żeby za ich suchą, konkretną, z rzadka jedynie przetykaną ideologią treść odpowiadali ludzie, którymi można było łatwo manipulować, pozorując jedynie współpracę (opisano takie przypadki w książce: rezultatem była negatywna ocena TW i jego wyrejestrowanie bądź zmiana w figuranta). Książka nie tylko ukazuje wiele bolesnych prawd, ale obala też wiele pożytecznych dla przeciwników lustracji mitów.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Skomplikowana historia polskiego kościoła
(2007-03-04)
Adam
Świętek
Więcej o recenzencie
Dawno już żadna książka dotycząca lustracji, nie budziła tylu emocji, co „Księża wobec bezpieki”, autorstwa ks. Isakowicza-Zalewskiego. Duchowny, kapelan Nowohuckiej „Solidarności”, represjonowany przez władze PRL, podjął trud rzetelnej analizy postawy kościoła krakowskiego wobec działań ówczesnej Służby Bezpieczeństwa. Analiza setek, a może i tysięcy IPN-owskich akt, daje pewien obraz kościoła za czasów Polski Ludowej. Mimo iż akta dotyczą duchownych z terenu małopolski, pamiętajmy, że kościół krakowski jest pewną soczewką, odzwierciedlającą to, co działo się na obszarze całego kraju. Przytacza konkretne historie księży, próby werbunków, konieczność podjęcia dramatycznych decyzji, sprzecznych z zasadami, własnym sumieniem. Szczegółowo opisuje metody inwigilacji – od tych łagodnych do niezwykle brutalnych. Autor nie piętnuje, nie potępia, tym bardziej nie dzieli kapłanów na tych „w oczywisty sposób” złych czy „w oczywisty sposób” dobrych. Wie bowiem, że należy pamiętać o całej złożoności sytuacji, oraz o tym, że każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie. Chodzi tu bowiem o jawność, przejrzystość, uczciwą rekonstrukcję rzeczywistości, a nie ideologizację. Mimo szczegółowych opisów dowodów współpracy duchownych z bezpieką, książka nie ma charakteru oskarżycielskiego. Wręcz przeciwnie – jest to forma hymnu ku chwale kościoła, ukazującym jego siłę, niezłomność, gdzie postawa konformistyczna obca była większości środowiska. Tylko nieliczni ulegali naciskom, kapitulowali podpisując deklarację o współpracy ze służbami. Jednak i tu jest rozróżnienie między tymi, którzy robili to z powodu osiągnięcia łatwych korzyści, a tymi, którzy zostali w brutalny sposób zmuszeni. Mimo ukazania dowodów współpracy z bezpieką, nie jest to prosta lista agentów i niezłomnych duszpasterzy. Niezbędne jest uwzględnienia tła konkretnych zdarzeń, konkretnych decyzji. Wszystko to opisane z perspektywy świadka epoki, jakim był ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, na ponad 500 stronach, wzbogaconych o liczne kopie dokumentów. Książka ma na celu niejako odszyfrowanie przeszłości, uporządkowanie tego, kto był bohaterem, a kto agentem w sutannie – zawsze jednak z poszanowaniem godności człowieka oraz uwzględnieniem indywidualnych dramatów. Pozycja interesująca nie tylko dla historyków, ale także dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się więcej o trudnej historii polskiego kościoła w czasach PRL.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie dla tłumu
(2007-03-03)
Arkadiusz
Nawrocki
Więcej o recenzencie
Szum medialny dotyczący książki ks. Tadeusza Sakowicza-Zaleskiego do ostatnich godzin przed jej wejściem na półki księgarskie budził emocje. Zdjęcia autora, krzyczące z najpoważniejszych polskich gazet, komentarze w radiu i telewizji, a także coraz częstsze ataki na polskich duchownych, idące z zagranicy sprawiają, że wydanie to jest jednym z najgłośniejszych w pierwszej dekadzie roku 2007. Jakie jednak są rewelacje duchownego z archidiecezji krakowskiej? Czy książka historyczna pisana przez jednego tylko człowieka jest wolna od błędów i subiektywizmu? Ks. Zalewski jest wybitnym historykiem i patrząc pod takim właśnie kątem na opisane przez niego zdarzenia można się zachwycić. Zważywszy na popularność, jaką książka osiągnęła jeszcze przed wprowadzeniem jej na rynek budzi jednak moje wątpliwości. Czy ze starannego studium historycznego nie stanie się ona krzykiem bezimiennej masy społeczeństwa, która od dawna domaga się oczyszczenia w polityce? Słowa ks. Zalewskiego są ostre, wydają się nie pozostawiać wątpliwości o tym, kto był dobry, a kto zły w czasach poprzedniego systemu. Książka ta jest preludium do dyskusji na temat monolitu, jakim jest Kościół w Polsce. Nie można informacji w niej zawartych traktować jako pewnik, ponieważ już teraz niektóre z nich są obalane przez samych księży. Polecam to wydanie ze względu na jego wartość historyczną, ponieważ w bardzo dokładny sposób obrazuje wynaturzenia PRL-u, próby te skuteczne i nieskuteczne walki z Kościołem. Głos ks. Zalewskiego stara się wydobyć na światło dzienne, to co poprzedni, a nawet obecny system chce zatrzeć - prawdę. Uważam, że szum medialny przydający wydaniu popularności sprawił, że ludzie będą oczekiwać w książce rewelacji, które wskażą "kogo wieszać". I tu właśnie tkwi błąd, ponieważ jest to przede wszystkim bardzo ciekawe studium historyczne, a nie "show o polskim Kościele". Historycy będą zadowoleni, tłum raczej nie. Polecam!
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
,,Księży wobec bezpieki'' nie sposób określić w jednym zdaniu
(2007-03-03)
Grzegorz
Smoliński
Więcej o recenzencie
Książka, która była najbardziej oczekiwaną publikacją ostatnich miesięcy. Już przed pojawieniem się wzbudzała wielkie emocje. Teraz, po jej przeczytaniu, mogę napisać, że rzeczywiście warto było czekać. Jak przewidywali niektórzy publicyści, miała być jedynie zbiorem nazwisk księży współpracujących ze Służbą Bezpieczeństwa. Swego rodzaju odwetem księdza Zaleskiego na ludziach, którzy na niego donosili oraz ich wspólnikach. Stało się inaczej. "Księża wobec bezpieki" to literatura faktu. Literatura, która ukazuje nam prawdziwość komunistycznego reżimu. Jego metody, często wręcz obrzydliwe i w pewnym sensie niezwykłe. Powieść, co jest jedną z jej największych zalet, przedstawia historię księży, którzy dali się uwikłać systemowi SB, ale także, z drugiej strony obrazuje heroiczną postawę wielu duchownych, którzy dziś mogą cieszyć się nieposzlakowaną opinią. Przedstawia, jak daleko byli skłonni się posunąć funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, aby zdobyć informacje o Kościele, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Dziś, gdy niemal wszyscy w pewnym stopniu są zainteresowani lustracją, głos księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego jest bardzo cennym źródłem opinii, dzięki którym dowiadujemy się prawdy o naszej przeszłości. Nie są to tylko puste, niczym niepotwierdzone słowa. Są to słowa mające odzwierciedlenie w dokumentach i mikrofilmach, których setki stron przejrzał autor. Natomiast różnica pomiędzy tą książką a zbiorem teczek z Instytutu Pamięci Narodowej jest taka, że zamiast czytania jedynie komentarzy współpracowników SB zapoznajemy się nie tylko z ich zdaniem, ale także z punktem widzenia księdza Zaleskiego oraz, w niektórych przypadkach, również osób wymienionych w książce. Sprawia to, że otrzymujemy obiektywną informację, z której możemy wysunąć własne wnioski, co jest niezwykle ważne w tego typu utworach literackich, a szczególnie o tak podniosłej tematyce.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(13)