Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- The Magic Of Disney (Polska wersja)
- cena: 37,99 zł
-
- The Best Disney... Ever!
- cena: 55,99 zł
Nasza cena: 35,49 zł
Cena rynkowa: 37,99 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
7 dni roboczych

Koszyk pusty
Styczeń 2010 - Lata 20. XX wieku. Tętniący rytmami jazzu Nowy Orlean. Rozsądna dziewczyna, której nie w głowie amory - Tiana, oraz lekkoduch i wielbiciel jazzu Naveen, książę z dalekiej Maldonii, wpadną w wir niezwykłych, magicznych wydarzeń sprowokowanych przez demonicznego doktora Faciliera...
...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Ne-Yo - Never Knew I Needed | ||
| 2. Karolina Trębacz - O Nowym Orleanie (Intro) | ||
| 3. Grzegorz Markowski - O Nowym Orleanie | ||
| 4. Karolina Trębacz - Prawie udało się | ||
| 5. Wojciech Paszkowski - Przyjaciele z zaświatów | ||
| 6. Karolina Trębacz / Marcin Mroziński / Piotr Gąsowski - Człowiekiem gdybym był | ||
| 7. Robert Rozmus / Stefan Friedman - W drodze przez bajoro | ||
| 8. Robert Rozmus - Ewangelina | ||
| 9. Beata Bednarz / Pinnacle Gospel Choir / Stanisława Celińska - Poszukaj głębiej | ||
| 10. Karolina Trębacz - O Nowym Orleanie (Finał) | ||
| 11. Randy Newman - Fairy Tale/Going Home | ||
| 12. Randy Newman - I Know This Story | ||
| 13. Randy Newman - The Frog Hunters/Gator Down | ||
| 14. Randy Newman - Tianas Bad Dream | ||
| 15. Randy Newman - Ray Laid Low | ||
| 16. Randy Newman - Ray / Mama Odie | ||
| 17. Randy Newman - This Is Gonna Be Good | ||
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wydawać by się mogło, że chęć przywrócenia Disneyowi dawnego blasku jest niemożliwa. W końcu kto by dzisiaj pomyślał o stworzeniu animacji po pierwsze w starym stylu, a po drugie naładował ją musicalowym rozmachem znanym z przebojów Walta z lat 90-tych? Mało kto. Po pierwsze dlatego, że to przedsięwzięcie kosztowne, a po drugie bardzo ryzykowne. Zyski z filmu są raczej skromne, zważywszy na taki budżet, ale z pewnością nie można tu mówić o klęsce finansowej. W związku z czym animatorzy powoli już odkopują porzucone projekty i na rok 2011 powinniśmy się spodziewać uroczej niespodzianki w stylu 2D. Pytanie tylko czy również musicalowej? Animacje Disneya po roku 2000 przestały mieć musicalowy rozmach. Ścieżki dźwiękowe zawierały materiały, nazwijmy je "studyjne", zaśpiewane przez tło, a nie przez postacie z filmu. Z tego też względu, kowbojskie "Rogate Ranczo" to zaledwie jeden utwór musicalowy, przy wyłapie bydła; "Mój brat niedźwiedź" to z kolei popowe śpiewanie do historii o braterstwie, "Lilo i Stich" to przypomnienie hawajskiego zapachu wyspy przy piosenkach Elvisa Presleya. A nowe produkty Disneya serwowane w 3D to również tylko i wyłącznie tło muzyczne, nie interpretacja fabuły. Mając w rękach oryginalne polskie wydanie krążka od razu serce się raduje, a dusza narasta do niespotykanych dotąd rozmiarów i chce wszystkim oznajmić swoją radość. Oto powrócił musicalowy, baśniowy Disney! Bo tylko i wyłącznie wystawne musicalowe utwory cechują, baśniowy świat tej legendarnej wytwórni. Soundtrackiem "The Princess And The Frog/Księżniczka i Żaba" Disney wraca do korzeni. Mamy tu partie śpiewane przez aktorów, mamy też kompozycje przywołujące na myśl stare produkcje jeszcze za czasów samego prezesa studia – "Księga dżungli", czy "Arystokraci". Jazz, swing, czy nawet gospel wykorzystane w filmie tworzą bardzo interesujący, chwytający za ucho ale i język miszmasz. Płytę otwiera singlowy kawałek w wykonaniu Ne-Yo – "Never Knew I Needed", który raczej nie stanowi zapowiedzi baśniowej księżniczki i jej felernego pocałunku z żabą, ale teledyskowo promuje nam Nowy Orlean. Bądź, co bądź to właśnie miasto jest głównym bohaterem i narratorem historii. Następne: prolog Tiany "O Nowym Orleanie" (ścieżka 2.), dopowiedziany później na końcu filmu to taka miła zapowiedź, tego co zobaczymy. Pełne wykonanie piosenki zostało zaserwowane dla pana Grzegorza Markowskiego (ścieżka 3.). Legendarny wokalista Perfektu, spisał się na medal i znakomicie odnalazł się w przyjaznych dla Dra. Johna klimatach. Co prawda, jest to tło do historii, a nie musicalowa wstawka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nie mniej jest to jedyny taki utwór, ale ani trochę nie przeszkadza w formie w jakiej został przedstawiony. Dalej mamy już właściwą stronę płyty – utwory musicalowe. "Prawie udało się" (ścieżka 4.) przekonuje nas wspaniałymi umiejętnościami wokalnymi Karolina Trębacz. Ale dlaczego prawie pani Karolino? Moim zdaniem wyszło zdecydowanie lepiej niż genialnie! Anika Noni Rose, może czuć na plecach wokal polskiej konkurentki. "Przyjaciele z zaświatów" (ścieżka 5.) to kolejna wspaniała propozycja w wykonaniu Wojciecha Paszkowskiego, w tym przypadku o ile aktor nadał charyzmatycznemu, a przy tym intrygującemu magowi od voo-doo duszy i takiego diabelskiego akcentu w głosie, to można mieć zastrzeżenie do całości wykonaniu i tekstu piosenki, który nie do końca jest tak świetny jak w oryginale. Tu jednak 1:0 dla Keitha Davida. Ścieżki numer 6 i 7 to radosne, jazzowo-swingowe numery, przy użyciu takich instrumentów jak trąbka, czy akordeon. Stronę instrumentalna tworu zaserwowało wyczucie panów Terence’a Blancharda i Terrence’a Simiena. W utworze "Człowiekiem gdybym był" usłyszymy zarówno Piotra Gąsowskiego, jak i ponownie Karolinę Trębacz i wreszcie księcia Naveena, któremu wokalu użyczył równie umuzykalniony, faworyzowany przez fanów Eurowizji młody aktor Marcin Mroziński, prawdopodobnie tegoroczny reprezentant Polski w tym konkursie. Z kolei za wokal pod Raya w "Drodze przez bajoro", złożyły się dwie osoby – pan Stefan Friedman, którego o ile dobrze sobie przypominam chyba nigdy w dubbingu nie słyszałem, a tym bardziej w kinie, jak i głos Roberta Rozmusa, które znakomicie ze sobą współgrają. Szczególne brawa należą się dla tego drugiego, który w utworze "Ewangelina" tak sprytnie zmodulował swój wokal, że trudno w nim rozpoznać rozśpiewanego Chopina z "Dzwonnika z Notre Dame". Ścieżka 9. to mistrzowskie wykonanie gospel przez panie Beatę Bednarz i znakomitą jak zawsze Stanisławę Celińską, którą trudno tutaj rozpoznać, zarówno w dubbingu jak i partiach śpiewanych. Powiedziałbym, że "Poszukaj głębiej" prezentuje się o Wiele ciekawiej i żywiej niż wykonanie Jennifer Lewis. Dalsza część płyty tu już utwory instrumentalne. Niestety sprawdziły się obawy. O ile pan Randy Newman skomponował żywe utwory do musicalowej części filmu, to instrumentalnie się raczej wyłożył. Partytura z "Księżniczki i Żaby" jest niestety przeciętna, po prostu się jej w filmie nie słyszy, a na płycie brzmi może momentami dość znajomo po seansie. Na tym koniec. Nie będę wymieniał może ile utworów tam znajdziemy, ale nie zabrakło niczego, co w filmie wykorzystano. Część instrumentalna prezentuje się tak jak w każdej produkcji familijnej, która ma za zadanie bawić ludzi, ale nie czarować muzyką. Jest miło, ale wylatuje szybko z głowy, bo w filmie nie odgrywa żadnej większej roli. 3/5 gwiazdki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























