Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kurlandzki trop

Kurlandzki trop

Tobiasz W. Lipny  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Tobiasz W. Lipny  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 256

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Tobiasz W. Lipny - zobacz więcej »
Tobiasz W. Lipny - zobacz więcej »

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Kurlandzki trop

      Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Tobiasz W. Lipny , Tobiasz W. Lipny
    Wydawnictwo:
    WAB , Czerwiec 2007
    ISBN:
    978-83-7414-283-0
    Liczba stron:
    256
    Wymiary:
    120 x 195 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Tobiasz W. Lipny , Tobiasz W. Lipny
    Kategorie:
    proza polska > powieść
    Kurlandzki trop to kolejna po Barocco powieść o Karolu, młodym historyku sztuki ze skłonnością do niebezpiecznych przygód i płomiennych, acz krótkotrwałych romansów. Mistrz Karola, profesor Bandura, zostaje zamordowany w małym dolnośląskim miasteczku, chwilę po tym, jak natrafia na obraz pochodzący ze zrabowanych podczas wojny zbiorów Muzeum Kurlandzkiego. Próbując rozwiązać zagadkę zaginionej kolekcji i śmierci profesora, Karol szpera w archiwach IPN, radzi się historyków i zwariowanych amatorów, wchodzi na internetowe strony neonazistów i jeździ po dolnośląskich wsiach. Przy okazji przeżywa kolejne erotyczne przygody i naraża się na śmiertelne niebezpieczeństwo - okazuje się bowiem, że wszyscy, którzy mieli nieszczęście zetknąć się z odnalezionym przez Bandurę obrazem, kończyli z poderżniętym gardłem... Kurlandzki trop, którym oprócz Karola podąża także tajemniczy Mefisto - kulejący jegomość z laską, prowadzi do zbiorowej mogiły w lesie i starego pałacyku, gdzie miejscowy nuworysz więzi swoją uzależnioną od narkotyków piękną córkę.
    Lipny nie tylko tworzy wciągającą fabułę, pełną zagadek, morderstw, ukrytych skarbów, i śmiałego seksu, ale też po mistrzowsku bawi się konwencją, pożyczając znane motywy i twórczo je przekształcając.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Kurlandzki trop
    Autor:
    Tobiasz W. Lipny , Tobiasz W. Lipny

    nudna (2009-04-12)

    Lidia Juel  Więcej o recenzencie

    nie czytalam pierwszej ksiazki pana Lipnego , ale zachecona fantastycznymi recenzjami , zaczelam czytac jego druga ksiazke. Zaczelam i skonczylam na 50-te stonie. Pewnie jednak nie mam przecietnego ( chociazby)stopnia inteligencji, bo oprocz seksu , ktorego narrator uprawia czesto , namietnie i z kazda i ktory probuje rownie namietnie opisywac , nie odkrylam absolutnie niczego innego.Myslalam , ze kupilam ksiazke kryminalna , no moze sensacyjna , ale erotycznej , opisujacej seks mlodego uczonego erotomana , w ogole sie nie spodziewalam. Mecza mnie autorzy opisujacy siebie w roli fantastycznych kochankow , na ktorego kobiety w roznym wieku i roznej urody , leca calymi peczkami. Do zagadki kryminalnej niestety nie dojde , brak mi cierpliwosci i szkoda czasu

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Lipny to zręczny konstuktor niebanalnych fabuł (2007-07-20)

    Jarek Semik  Więcej o recenzencie

    "Kurlandzki trop" jest drugą powieścią sensacyjną Tobiasza W. Lipnego, której bohaterem i narratorem jest młody historyk sztuki i poszukiwacz przygód Karol …ski. Karol, dla niektórych przyjaciół Charles, jest obiecującym pracownikiem naukowym obdarzonym bezgraniczną ciekawością oraz skłonnością do erotycznych zabaw. Jego mentorem i dantejskim Vergiliuszem jest błyskotliwy i zadufany w sobie profesor Bandura, z którym zawarliśmy znajmomość w pierwszej powieści Lipnego "Barocco". Mamy tu oczywiście do czynienia z relacją mistrz - uczeń w wersji (nie wiem czy do końca przez autora zamierzonej) feudalnej, w której posłuszny uczeń pełni funkcję szofera, ordynansa, knechta i totumfackiego dla niewylewającego za kołnierz i skłonnego do awantur (intelektualnych) profesora. Charyzmatyczny Bandura pojawia się w "Kurlandzkim tropie" na krótko. Zdąży jedynie zlokalizować w Sobolu na Dolnym Śląsku obraz z zaginionych zbiorów Muzeum Kurlandzkiego oraz wysłać list z instrukcjami do swego spolegliwego asystenta. Zanim list dotrze do adresata, ktoś dopadnie Bandurę w tej podwrocławskiej mieścinie i poderżnie mu gardło. Nic dziwnego, że Karol potraktuje "list z zaświatów" jako testament ukochanego mentora, a próbę rozstrzygnięcia kurlandzkiej zagadki jako spełnienie ostatniej woli zmarłego. Śmierć Bandury będzie fundamentem, na którym pisarz zbuduje kolejne piętra, korytarze i mroczne zakamarki złożonej intrygi. Lipny korzysta tu z ogranego repertuaru powieści sensacyjnej; jest tajemniczy pałac, zaginiony od czasów drugiej wojny skarb (wspomniana cenna kolekcja z Kurlandii - stąd tytuł powieści), poszukiwacze skarbu i jego groźny strażnik, jest też elegancki wuj ze swym prowizorycznym miniharemem w stylowej rezydencji, mistyczna światowa organizacja, której wuj jest członkiem i (być może?) zakładnikiem and last but not least, atrakcyjne kobiety, którym bohater ulega (bo ich nie zdobywa) z nieukrywaną satysfakcją. Wszystko to znamy z innych powieści różnego kalibru, ale Lipny korzysta z tego składu umiejętnie, wmontowane w zgrabną całość odkurzone rekwizyty nabierają życia, napedzają tempo akcji i zapewniają historii o kolekcji z Mitawy niezbedną porcję napięcia. Osadzenie fabuły w bliskch czytelnikowi siermiężnych realiach IV Rzeczpospolitej jest dodatkowym atutem, gwarantującym powieści aktualność i ożywczy humor. Mamy tu widmo IPN-u, zjadliwy portret toczonego prze zawiść i chore ambicje środowiska uniwersyteckiego i skorumpowanych, przaśnych stróżów porządku z prowincjonalnego posterunku policji. Słowem i trochę "straszno", i trochę "śmiszno", zabawa jest w każdym razie przednia, a napięcie nie spada ani na chwilę. No właśnie, mój jedyny poważniejszy zarzut do Lipnego to ten, że popełnia "grzech obfitości", nie stopniuje natężenia, nie zna pojęcia retardacji, zwolnienia tempa, nie daje nam odetchnąć. Może się zdarzyć, że któryś z czytelników wypadnie na kolejnym już zakręcie branym na piątym biegu i nie wróci na trasę główną. Mnie się udało dotrwać do mety, bo mocno trzymałem się fotela i miałem założone pasy bezpieczeństwa. Klasycznego pożeracza powieści sensacyjnej pochłonie w "Kurlandzkim tropie" wartka akcja, a wytrawni czytelnicy, skoro juz opuśscili wytworne salony i wkroczyli na to karnawałowe targowisko, dostaną w nagrodę coś na deser. W książce roi się od odniesień, cytatów i literackich aluzji. Wspomnę tylko, że zarówno dla erotycznych teorii i praktyk przyjaciela bohatera, Gerwazego, jak i soczystych romansów Karola, źrodłem inspiracji były niewątpliwie powieści Milana Kundery. Inne perełki pozostawiam do odkrycia uważnym czytelnikom. Z Lipnego niezły rzemieślnik i zręczny konstuktor niebanalnych fabuł. Pisarz, podobnie jak w swojej pierwszej powieści "Barocco", z żarliwością i erudycją godną lepszej sprawy narusza (lecz ich nie gwałci) sztywnawe normy wagonowego czytadła i wyzywa naszą leniwą i sflaczałą wyobraźnię. Nie tylko tę kulturowo-literacką, lecz również tę erotyczną.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Lekka, przyjemna i naprawdę dobra (2007-07-06)

    Agata Hańska  Więcej o recenzencie

    W zeszłym roku kupiłam książkę tego autora - Barocco, czas podrozy szybko z nią minął. Teraz pomyślałam, że nowa książka znów mi umili podróż pociągiem (niestety PKP wciąż tkwi w poprzedniej epoce - w przedziałach szyby tak brudne, że na kontemplowanie widoku za oknem lepiej nie liczyć). No i książka mnie nie zawiodła. Swawolny Karolek rozplątuje kolejną zagadkę, po drodze przeżywając erotyczne przygody... Sylwetki innych bohaterów też barwne, zgrabnie przedstawione. Jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna, ale dla czytelników z przynajmniej przeciętnym IQ. Wydaje się, że autor rozwija się razem ze swoim bohaterem. W Tropie akcja toczy się logicznie, konstrukcja nie rozłazi się na boki, książka ma dobre tempo i trzyma w napięciu. No i ta polszczyzna…zaskakująco dobra, to nie takie znów częste.

    (6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!