-
-
-
-
Batalista
- Arturo Perez-Reverte
-
cena:
27,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kwas siarkowy
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Amelie Nothomb
- Tytuł oryginału:
- Acide sulfurique
- Wydawnictwo:
-
Muza
, Luty 2006
- Seria:
-
Galeria
- ISBN:
- 83-7319-908-X
- Liczba stron:
- 144
- Wymiary:
- 125 x 190 mm
- Tłumaczenie:
-
Joanna Polachowska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Amelie Nothomb
Plan zdjęciowy telewizyjnego reality show o wymownym tytule Witajcie za drutami. Spędzeni zewsząd ludzie zostaja zamknięci w miejscu do złudzenia przypominającym obóz koncentracyjny: kapo, wytatuowane na skórze więźniów numery ewidencyjne, głód, ponadludzka praca, śmierć. Pod okiem kamery "żyją", są torturowani i uśmiercani. Program odnosi niewyobrażalny sukces. Widzowie, najpierw biernie przyglądający się katordze więźniów, wkrótce - gdy oglądalność Witajcie za drutami przestała rosnąć - zostają zaproszeni do czynnego uczestnictwa i sami decydują, kto zostanie na ich oczach uśmiercony, a kogo chcą jeszcze przez jakiś czas zachować przy życiu .Amélie Nothomb (ur. 1967) wydała w tej powieści walkę mediom oraz ich praktykom. Postanowiła zaprotestować przeciwko widowiskom, a przede wszystkim przeciwko widowni programów typu reality show. W telerzeczywistości nie ma żadnej prawdy, a głównym celem jest epatowanie widza drastycznością. w swym proteście autorka sięgnęla po środki ostateczne, szokujące . Oby skuteczne.
- Kwas siarkowy
- Autor:
-
Amelie Nothomb
Reality horror
(2006-02-27)
Anna
Miłek
Więcej o recenzencie
Żyjemy w czasach prostytucji medialnej. Uczestnicy wszelakiej maści programów typu reality show są gotowi zrobić wszystko, by mieć swoje pięć minut sławy, a przy okazji czek opiewający na równowartość domku z ogródkiem. Seks na oczach milionów? Proszę bardzo! Danie z żywych larw ćmy afrykańskiej? Czemu nie. Jednak apetyt widzów nie maleje, a wręcz przeciwnie – wciąż rośnie. To, co jeszcze pół wieku temu byłoby nie do pomyślenia, dziś już nikogo nie ekscytuje. Jak daleko jest w stanie posunąć się telewizja, by zapewnić ludziom igrzyska? W swej najnowszej książce, „Kwas siarkowy”, Amelie Nothomb kreuje dość szokującą wizję. Obóz koncentracyjny naszpikowany kamerami oraz uczestnicy reality show w charakterze więźniów. Są poniewierani do granic, zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Ich wytrzymałość na poniżanie testowana jest metodami, których sam Hitler by się nie powstydził. W skrajnej desperacji, jedna z uczestniczek prosi swoich towarzyszy, by zwracali się do siebie na „pan/pani” – ma im to pomóc zachować godność na progu odczłowieczenia. Jak na ironię, te oficjalne formy stają się dla więźniów namiastką wolności w obozowych warunkach. O tym, kto przeżyje zadecydują widzowie. Powieść Nothomb wstrząsnęła środowiskiem francuskich krytyków – niektórzy z nich grzmią, że pisarka posunęła się za daleko, przekraczając granicę dobrego smaku, inni natomiast wolą na temat tej książki nie wypowiadać się wcale. Jakaż to hipokryzja – my, jako widzowie, dajemy nieme przyzwolenie na widowiska drwiące z ludzkiej godności, a tymczasem książka mówiąca o tym, co może się stać, jeśli ktoś w pewnym momencie nie powie „stop”, budzi oburzenie. „Kwas siarkowy” to przestroga, moim zdaniem bardzo potrzebna. Bo natura ludzka, nieposkromiona gorsetem zasad etycznych, bywa wręcz podła. W końcu starożytni Rzymianie doskonale się bawili, podziwiając lwy rozszarpujące pierwszych chrześcijan. Dziś taką areną może być telewizja, a ofiarą przeciętny Kowalski.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji