Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kwiat pustyni
Średnia ocena z 13 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Waris Dirie ,
Cathleen Miller
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Wrzesień 2007
- ISBN:
- 978-83-247-0980-9
- Sprawdź inne tytuły:
-
Waris Dirie ,
Cathleen Miller
Waris Dirie, po dwudziestu latach pobytu w Europie i Stanach Zjednoczonych, już jako słynna modelka postanowiła odwiedzić ojczyznę, by zobaczyć się z rodziną, a zwłaszcza z ukochaną matką. Podróż do Somalii jest prawdziwą drogą przez mękę, ale spotkanie z rodziną uświadamia jej, że nadal jest prawdziwą nomadką, związaną uczuciowo ze swym dzikim, nieszczęsnym, pięknym krajem. Córka nomadów wraca do domu... Ale nie na stałe.
- Kwiat pustyni
- Autor:
-
Waris Dirie ,
Cathleen Miller
Siła rodząca się z poczucia niesprawiedliwości
(2011-07-11)
Dogandme
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Tyle już napisano o tej książce, powstał film na jej podstawie, tyle wiedziałam o tym, czego można się spodziewać, a jednak... przeżyłam szok. Mała dziewczynka (12-latka) ucieka z wioski, w której została zgwałcona i brutalnie okaleczona, i sama biegnie przez pustynię. W jakim kierunku? W jedynym słusznym, byle dalej od koszmaru. W końcu trafia do Europy, do innego świata, w którym musi sobie radzić, choć nie wie nawet jak działa spłuczka w sedesie. Wszystko, co w życiu osiągnęła, jest wynikiem jej wielkiej wewnętrznej walki o własny los. Waris to kobieta, która nie godzi się na życie w schemacie. I stąd też jej wielkie poczucie niesprawiedliwości, jaka ją spotkała w dzieciństwie. To poczucie krzywdy motywuje ją do walki o los innych kobiet, o los małych dziewczynek, które w wielu kulturach codziennie skazywane są na tortury wycinania narządów płciowych. Warto przeczytać choćby po to, żeby zobaczyć, jak ważne jest mieć w życiu możliwość wyboru...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nawet kiedy twoje życie obróci się o 180 stopni, przeszłość pozostanie w Tobie ...
(2010-10-17)
Olga
Olesek
Więcej o recenzencie
"Kwiat pustyni" to autobiografia popularnej w latach '90 topmodelki Waris Dirie. Somalijka chodziła po wybiegach razem z Claudią Schiffer, Naomi Campbell i Cindy Crawford. Jak większość koleżanek po fachu modelką została przez przypadek. Przeszłość Waris różni się jednak zasadniczo od wspomnień innych modelek. Dirie wychowała się na pustyni, w rodzinie nomadów. Jej dzieciństwo upływało pod znakiem ciężkiej pracy i ciągłego poszukiwania nowych źródeł wody. Jako mała dziewczynka Waris, zgodnie z somalijską tradycją, została obrzezana. Ten okrutny rytuał odcisnął piętno na dalszym życiu czarnoskórej piękności. "Kwiat pustyni" to opowieść o afrykańskim kopciuszku, który z serca pustyni wskoczył na nowojorskie wybiegi. Waris to cudowna, pogodzona z losem kobieta, która po zakończeniu kariery modelki zaangażowała się w walkę z praktyką poddawania obrzezaniu somalijskich kobiet.Pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdej kobiety.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O niewyobrażalnym bestialstwie, które zdarza się tysiąckrotnie każdego dnia...
(2010-09-28)
Lilo
Więcej o recenzencie
Życie na pustyni od najmłodszych lat uczyło Waris bycia silną, twardą, odważną. Ta ostatnia cecha sprawiła, że postanowiła sprzeciwić się tradycji afrykańskiej mającej swój początek aż 4000 lat temu. Jako nastolatka uciekła i po długiej, wyczerpującej tułaczce po bezwzględnych terenach afrykańskich i pomieszkiwaniu kątem u innych ludzi dotarła do Londynu. Tam po kolejnych latach niewolniczej pracy jako służąca u swojego wuja stanęła na nogi i - zaczynając absolutnie od zera - usamodzielniła się. Przypadkiem odkrył ją fotograf, dzięki któremu powoli wchodzi w świat modelingu, gdzie po latach ciężkiej pracy osiąga niebywały sukces i sławę. Można by pozazdrościć takiego życia, prawda?
Jednak Waris kryje w sobie okrutną tajemnicę. Jako kilkuletnia dziewczynka została poddana obrzezaniu. Prawdę mówiąc nazwałabym to "wyrzezaniem", gdyż całkowicie pozbawiono jej genitaliów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż zrobiono to w tak bestialski sposób, że moja dusza nie jest w stanie tego "przetrawić".
Przyczyny tej tradycji są absurdalne ("obrzezaną kobietę nie będzie kusił seks i pozostanie wierna swojemu, wybranemu przez ojca mężowi"). Ta koszmarna tradycja liczy sobie już cztery tysiące lat. Nie mogę pojąć, dlaczego przez ten okres nikt nie zdefiniował na głos tego bólu. Nie tylko bólu odczuwanego w trakcie "zabiegu", bowiem obrzezanie odbywa się bez żadnego znieczulenia. Ba! Dokonuje się tego nieodkażonymi narzędziami, np. "żyletkami, nożami, kawałkami szkła, ostrymi kamieniami, a w niektórych rejonach - zębami". Proces zaszywania ran jest jeszcze bardziej beznadziejny i bolesny. Pozostawia się tylko malutką dziurkę, przez którą kropla po kropli wydalać ma się mocz i krew menstruacyjna. Po zabiegu dziewczynka pozostawiona samiutka na pustyni, pod jakimś drzewem w cieniu ma obwiązane całe ciało sznurem, by nie mogła się ruszać, bo "może wdać się zakażenie". Kilkuletnie dziewczynki niejednokrotnie tracą wtedy przytomność, a w wyniku powikłań wiele z nich umiera.
Setki milionów kobiet musi z tym piętnem żyć.
Mój umysł nie potrafiłby chyba wyobrazić sobie tej sytuacji, gdyby nie to, że kilka dni przed sięgnięciem po książkę, równie przypadkowo obejrzałam film na jej podstawie. Tak się złożyło, że akurat tuliłam w ramionach moją kilkumiesięczną córeczkę, gdy na ekranie pojawiły się sceny tego koszmarnego zabiegu. Nigdy nie wzruszałam się na filmach - nawet tych opartych na faktach. Teraz nie potrafiłam powstrzymać łez. Choć scena odegrana była przez aktorów, upozorowana tylko, to jednak świadomość, że takie rzeczy dzieją się kilka tysięcy razy dziennie, sprawiła, że nie mogłam przestać płakać. Pękało mi wtedy serce i łzy wylewałam w ciszy, tuląc do siebie moją córkę. Gdybym mogła tym gestem ochronić każdą dziewczynkę na świecie...
"Modlę się, żeby nadszedł dzień, kiedy żadna kobieta nie doświadczy tego bólu. I taki dzień kiedyś nadejdzie. (...) aż wreszcie na całym świecie kobiety będą bezpieczne. Jakiż to będzie szczęśliwy dzień..."
Ja też się modlę...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Prawdziwa historia trudna do pojęcia
(2009-06-07)
[dane recenzenta usunięto_2009-12-29_14:03]
Więcej o recenzencie
Czytałam już najróżniejsze książki, ale żadna nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak ta, żadna nie wycisnęła mi tylu łez. Jestem pełna podziwu dla Waris, jej niezmierzonej determinacji. Jest niesamowitym wzorcem dla kobiet. Ludzie żyjący w krajach, gdzie panuje demokracja i dostatek nie potrafią dostrzec jak wiele mają szczęścia. Waris docenia drobne błahostki takie jak "woda", która dziesiątkami tysięcy litrów dziennie jest marnowana, podczas gdy kraje Afryki cierpią jej niedostatek, a ludzie umierają z pragnienia. Kwestia obrzezania jest po prostu nie do uwierzenia, to jest wręcz niepojęte, że do dziś praktykuje się takie obrzędy! Jednak zmiana zasad panujących w kraju nie zmienią wierzeń i przekonań tamtejszych ludów. Nadal będą to czynić przekonani, że tak należy. Z całego serca życzę Waris, aby w końcu dokonała niemożliwego i wygrała walkę z tym okrutnym zwyczajem tak bardzo kaleczącym kobiety.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(13)