Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kwiat pustyni - Waris Dirie

Kwiat pustyni

Waris Dirie  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 256

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Waris Dirie - zobacz więcej »

Polecamy również:

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Kwiat pustyni

      Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Waris Dirie
    Wydawnictwo:
    Świat Książki , Luty 2010
    ISBN:
    978-83-247-1483-4
    Liczba stron:
    256
    Wymiary:
    145 x 205 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Waris Dirie
    Kategorie:
    biografie > biografie > autobiografie
    Waris urodziła się w Somalii, w plemieniu nomadów. Wychowywała się pośród kóz, bydła i wielbłądów, w otoczeniu dzikiej przyrody. W wieku pięciu lat przeżyła obrzezanie - rytuał, który doprowadził do śmierci jej siostrę i dwie kuzynki, w wieku sześciu - została zgwałcona. Jako trzynastolatka miała być wydana za mąż za starca, ale - zdesperowana - uciekła z domu. Jej wielka wędrówka przez pustynię do Mogadiszu, a następnie Londynu, skończyła się w Nowym Yorku. W wieku 18 lat rozpoczęła karierę modelki, występując obok Naomi Campbell i Claudii Schiffer. Od wieli lat walczy przeciwko okaleczaniu kobiet, za co została wyróżniona tytułem ambasadora Narodów Zjednoczonych. Swą historię, o której długo z nikim nie mogła rozmawiać, opowiada w autobiografii Kwiat pustyni.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Kwiat pustyni
    Autor:
    Waris Dirie

    O niewyobrażalnym bestialstwie, które zdarza się tysiąckrotnie każdego dnia... (2010-09-28)

    Lilo  Więcej o recenzencie

    Życie na pustyni od najmłodszych lat uczyło Waris bycia silną, twardą, odważną. Ta ostatnia cecha sprawiła, że postanowiła sprzeciwić się tradycji afrykańskiej mającej swój początek aż 4000 lat temu. Jako nastolatka uciekła i po długiej, wyczerpującej tułaczce po bezwzględnych terenach afrykańskich i pomieszkiwaniu kątem u innych ludzi dotarła do Londynu. Tam po kolejnych latach niewolniczej pracy jako służąca u swojego wuja stanęła na nogi i - zaczynając absolutnie od zera - usamodzielniła się. Przypadkiem odkrył ją fotograf, dzięki któremu powoli wchodzi w świat modelingu, gdzie po latach ciężkiej pracy osiąga niebywały sukces i sławę. Można by pozazdrościć takiego życia, prawda? Jednak Waris kryje w sobie okrutną tajemnicę. Jako kilkuletnia dziewczynka została poddana obrzezaniu. Prawdę mówiąc nazwałabym to "wyrzezaniem", gdyż całkowicie pozbawiono jej genitaliów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż zrobiono to w tak bestialski sposób, że moja dusza nie jest w stanie tego "przetrawić". Przyczyny tej tradycji są absurdalne ("obrzezaną kobietę nie będzie kusił seks i pozostanie wierna swojemu, wybranemu przez ojca mężowi"). Ta koszmarna tradycja liczy sobie już cztery tysiące lat. Nie mogę pojąć, dlaczego przez ten okres nikt nie zdefiniował na głos tego bólu. Nie tylko bólu odczuwanego w trakcie "zabiegu", bowiem obrzezanie odbywa się bez żadnego znieczulenia. Ba! Dokonuje się tego nieodkażonymi narzędziami, np. "żyletkami, nożami, kawałkami szkła, ostrymi kamieniami, a w niektórych rejonach - zębami". Proces zaszywania ran jest jeszcze bardziej beznadziejny i bolesny. Pozostawia się tylko malutką dziurkę, przez którą kropla po kropli wydalać ma się mocz i krew menstruacyjna. Po zabiegu dziewczynka pozostawiona samiutka na pustyni, pod jakimś drzewem w cieniu ma obwiązane całe ciało sznurem, by nie mogła się ruszać, bo "może wdać się zakażenie". Kilkuletnie dziewczynki niejednokrotnie tracą wtedy przytomność, a w wyniku powikłań wiele z nich umiera. Setki milionów kobiet musi z tym piętnem żyć. Mój umysł nie potrafiłby chyba wyobrazić sobie tej sytuacji, gdyby nie to, że kilka dni przed sięgnięciem po książkę, równie przypadkowo obejrzałam film na jej podstawie. Tak się złożyło, że akurat tuliłam w ramionach moją kilkumiesięczną córeczkę, gdy na ekranie pojawiły się sceny tego koszmarnego zabiegu. Nigdy nie wzruszałam się na filmach - nawet tych opartych na faktach. Teraz nie potrafiłam powstrzymać łez. Choć scena odegrana była przez aktorów, upozorowana tylko, to jednak świadomość, że takie rzeczy dzieją się kilka tysięcy razy dziennie, sprawiła, że nie mogłam przestać płakać. Pękało mi wtedy serce i łzy wylewałam w ciszy, tuląc do siebie moją córkę. Gdybym mogła tym gestem ochronić każdą dziewczynkę na świecie... "Modlę się, żeby nadszedł dzień, kiedy żadna kobieta nie doświadczy tego bólu. I taki dzień kiedyś nadejdzie. (...) aż wreszcie na całym świecie kobiety będą bezpieczne. Jakiż to będzie szczęśliwy dzień..." Ja też się modlę...

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Nie wiem, co powiedzieć... (2010-08-26)

    Requiem 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Najbardziej wstrząsnęła mną barbarzyńska praktyka obrzezania, skazująca kobiety na wielkie cierpienia w imię tzw. tradycji. Wspaniale, że są osoby takie jak autorka tej książki, które chcą przerwać tę straszną praktykę. Co do powieści, to niesamowite, że córka somalijskich nomadów jest teraz ambasadorem ONZ. Jestem pełna podziwu dla jej uporu i odwagi, no i dla powieści o swoim życiu, którą napisała. Waris Dirie udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Warta przeczytania co najmniej raz! (2010-07-28)

    Izabela Kwiatkowska  Więcej o recenzencie

    Mam już swoich parę skromnych lat, przeczytałam naprawdę wiele książek, toteż z ręką na sercu mogę stwierdzić, że przy żadnej nie uroniłam tylu łez, co przy "Kwiecie pustyni". Do przeczytania tej książki zachęcił mnie film o tym samym tytule, który parę tygodni wczęśniej zdąrzyłam obejrzałam. Zaintrygowała mnie ta niewiarygodna sama w sobie historia o 13-letniej dziewczynce z samego środka prażącej pustyni, której nazwisko stało się sławne na całym świecie. Dopóki nie przeczytałam, nie uwierzyłam. Piękne opisy samej Afryki, życia codziennego Nomadów, ich zwyczaji, obowiązkach, kulturze... wszystko to opisane z nostalgią i wyraźną tęsknotą. Potem sama podróż do Londynu, "odkrywanie" nowego świata, aż wreszcie odkrycie Waris przez sławnego fotografa. Historia rodem z Kopciuszka, tyle że o wiele piękniej opisana i co najważniejsze: prawdziwa. Daje wiarę w ludzką determinację, siłę przetrwania oraz w to, że mimo wszelkich starań, nie mamy niestety na niektóre sprawy aż tak ogromnego wpływu. Może właśnie ta mała dziewczynka z miliona innych, miała przeżyć okrutne obrzezanie, samotną wędrówkę przez pustynie, lata pracy dla obcych ludzi, by w pewnym momencie uświadomić nas wszystkich o istotnym problemie? Uświadomić, że marzenia mogą się spełnić i nie zawsze trzeba się godzić na to, co zsyła nam los. Ksiązka bawi, wzrusza, a co najważniejsze: uczy!- i to właśnie za tę ostanią cechę daję książce nawiększy plus!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Warto przeczytać, by móc docenić wolność w szerokim rozumieniu tego słowa (2010-02-12)

    kawoni  Więcej o recenzencie

    Po książkę sięgnęłam przypadkiem. Już od pierwszych stron wciągnęła mnie niesamowicie. Pisana jest prostym, przystępnym językiem. Treść momentami była dla mnie szokująca. Książka opowiada o historii kobiety, która wychowała się w Somalii, żyjąc na pustyni, przenosząc się z miejsca na miejsce z rodziną. Wstrząsające są opisy, jak traktuje się kobiety w tamtym rejonie globy, jak nisko są cenione. Najbardziej brutalne były opisy związane z cierpieniem, jakie jest zadawane młodym kobietom, jak są okaleczane. Nie przypuszczałam, że w XX wieku jeszcze takie praktyki są stosowane. Książka porusza głęboko. Uświadamia, jak należy cenić wolność wyboru: męża, drogi życiowej, zawodu. Waris Dirie, bohaterka, dzięki niezłomnej postawie i wewnętrznej sile pokonywała kolejne przeszkody losu. A jak zakończyła się jej historia? Zachęcam do lektury.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!