-
-
Służące
- Kathryn Stockett
-
cena:
33,92
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kwiaty na poddaszu
Średnia ocena z 23 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Virginia C. Andrews
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Luty 2012
- ISBN:
- 978-83-7799-654-6
- Liczba stron:
- 384
- Wymiary:
- 125 x 187 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Virginia C. Andrews
Długo oczekiwane wznowienie wielkiego bestsellera! Najbardziej poszukiwana książka ostatnich lat!
Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości.
Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy.
Virginia C. Andrews (1923-1986) - amerykańska autorka bestsellerowej sagi o Dollangangerach, w skład której oprócz "Kwiatów na poddaszu" wchodzą: "Płatki na wietrze", "A jeśli ciernie", "Kto wiatr sieje" i "Ogród cieni".
- Kwiaty na poddaszu
- Autor:
-
Virginia C. Andrews
Bajeczka z babą jagą z rózgą (babcia) i biednymi dziećmi
(2012-05-19)
Justyna G
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami rzuciłam się jak przysłowiowy szczerbaty na suchary od razu na pierwszy i drugi tom powieści o Dollangangerach. Czy to dobrze? Średnio...Ale ja tak mam jak kupię tylko pierwszą część to książka mi się podoba a jak dwie to nie. W tym przypadku ok. 200 strony zaczęłam baaaardzo żałować i już wiedziałam jaka będzie moja opinia o książce...Po przeczytaniu, że dzieci żeby się nie odwodnić piły krew Chrisa albo zamierzały posolić i popieprzyć myszy i je zjeść, zamiast uciec stamtąd tylko wyłaziły się kąpać, o biednej matce która przyszła na poddasze wychłostana rózgą, chciałam odłożyć książkę na półkę, ale zaparłam się i stwierdziłam że przeczytam do końca.
Po lekturze całości zgadzam się z jedną z opinii, że najlepsza opinia o książce to taka, że jest ona trochę wciągająca. Mimo to, że momentami ręce opadają jak beznadziejne pomysły na fabułę przychodziły autorce do głowy, jak absurdalne i do bólu śmieszne! Cała historia jest naciągana, wydumana, przekombionowana, mało wiarygodna, książkę chce się czytać dalej, co autorka dalej wykombinuje i czy dobrze ja kombinue co do dalszych losów bohaterów.
Myślę, że to głównie za sprawą poruszenia tematu kazirodztwa książka wywołuje tak wiele emocji wśród czytelników. Słysząc gdzieś, że brat z siostrą robili to i owo obruszylibyśmy się i wzdrygnęli, tutaj jednak dostrzegamy pewne usprawiedliwienie dla tego rodzaju zakazanej miłości. To jest właśnie moim zdaniem tak ciekawe i na tyle rzadko spotykane w literaturze że książka jak wiele osób wspomina pozostaje w pamięci. Fakt że są też inne wątki przy których możemy się emocjonować: jak matka może zostawić na pastwę losu czwórkę swoich dzieci? Jak babcia może nie pokochać wlasnych wnucząt? Jak pieniądze i młody, jurny kochanek mogą być ważniejsze od dzieci i rodziny? Jak można tkwić w takiej sytuacji i mieszkać na poddaszu przez kilka lat? Emocjonować tutaj się można...oj można, ale moim zdaniem to temat kazirodztwa emocjonuje nas najbardziej w tej książce a już jak mamy np. 15 lat i jesteśmy w okresie dojrzewania, jak bohaterowie książki, no to mamy emocji po książce co nie miara, z perspektywy osoby nieco starszej sytuacja wygląda trochę inaczej.
Ot! To taka bajeczka ze złą matką, z babą jagą z rózgą (babcia), jedynie temat kazirodztwa wydaje się tu nowy, przynajmniej dla mnie, ja się w tematem kazirodztwa w lekturze nie spotkałam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Okropieństwo!
(2012-03-12)
Małgorzata
Remisiewicz
Więcej o recenzencie
przeczytałam, a właściwie od 1/3 przekartkowałam, by zobaczyć jak zostanie poprowadzona i rozwiązana intryga, ale samo czytanie to droga przez mękę. Językowo - tragedia, dłużyzny, piętrzące się opisy i zdarzenia, które mają tylko odwlec spodziewany finał, a same w sobie nie powalają.
Najbardziej współczuję tym, którzy kupili audiobooka - tego nie da się chyba słuchać....
Fabuła - dziwaczna, trudna do jakiejkolwiek wczucia się, bo nierealna - i w wątku kazirodczym, i trwania w tym chorym układzie tak długo. Szkoda kasy.
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Melodramat w najczystszej postaci
(2012-03-11)
Bea2808
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
„Kwiaty na poddaszu” to historia czworga dzieci uwięzionych przez rodzinę ich okrutnej matki w akcie zemsty za kazirodczy związek, w jakim zostały spłodzone. Powieść ta to melodramat w najczystszej postaci. Język, jakim została napisana moim zdaniem nie ma nic wspólnego z pięknem języka literackiego. Narracja jest drętwa, a miejscami pełna patosu. Jest jednak w tej książce coś takiego, co każe przeczytać ją do końca. Mnie książka ta zaintrygowała od strony psychologicznej. Co prawda postaci powieści nie są zarysowane jakość szczególnie wyraziście i głęboko, zaciekawiła mnie jednak bierność uwięzionej czwórki i – ukazany w tej powieści - dziwny związek kata z ofiarą. Co musi stać się w głowie człowieka aby potulnie dać się zamknąć na prawie cztery lata w jednym pomieszczeniu ? Czytając „Kwiaty na poddaszu” nie sposób nie myśleć o głośnej swego czasu sprawie Josefa Fritzla, który więził swoją córkę przez 24 lata i spłodził z nią siedmioro dzieci. Tu również rodzic okazuję się ostatecznie oprawcą.
„Kwiaty na poddaszu” to książka o utraconym zaufaniu do osoby, którą darzy się największym uczuciem. Jest to też powieść o dorastaniu.
Nie jestem dumna z siebie z powodu lektury tej książki. Wiem i podskórnie to czuję, że „Kwiaty na poddaszu” to tandetny wyciskacz łez. Wiem też jednak, że powstały kolejne tomy opisujące dalsze losy dzieci i zamierzam je przeczytać.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytasz jednym tchem!
(2012-02-28)
diunam
Więcej o recenzencie
„Kwiaty na poddaszu” Virginii C. Andrews to pierwsza część pięciotomowej sagi rodzinnej. Pierwszy raz czytałam tę książkę bardzo dawno temu. Pamiętam, że mną wstrząsnęła. Sięgnęłam po nią kolejny raz zachęcona nowym wydaniem. Mimo, iż wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać to wstrząsnęła mną po raz kolejny. Jest to z całą pewnością książka, która głęboko zapada w pamięć. No bo jak można zapomnieć historię czwórki rodzeństwa uwięzionego przez matkę i babcię na poddaszu luksusowego domu? Dzieci trafiają tam po tragicznej śmierci ich ukochanego ojca. Matka nie jest w stanie ich utrzymać i dlatego podejmuje decyzję o powrocie do rodzinnego domu, do rodziców, o których jej dzieci nigdy nie słyszały. Roztacza przed nimi wizję wielkiego bogactwa i szczęścia jakie czeka całą rodzinę jeśli tylko uda jej się znów wkraść w łaski ojca, który nie ma pojęcia o tym, że ma wnuki. Dopóki mu o nich nie powie, muszą się ukryć i słuchać babci. I tak mijają dni … Ich rzeczywistość to mroczny pokój, dwa łóżka, mała łazienka i ogromny strych pełen nikomu niepotrzebnych rzeczy. Marne jedzenie, okrutna babcia i coraz bardziej obca mama dopełniają całości. A jeszcze nie tak dawno tworzyli szczęśliwą, kochającą się rodzinę.
Dzieci spędzają kilka lat odizolowane od świata i pozbawione normalnego dzieciństwa. Karmione kłamstwem, bez słońca i świeżego powietrza więdną powoli jak roślinki. Warunki w jakich żyją i ciągły strach powoli zabijają w nich nadzieję i budzą uczucia, które na pewno by nie zaistniały w normalnych warunkach. Starsze rodzeństwo zmuszone jest w szybkim tempie dojrzeć emocjonalnie aby dostrzec całą grozę sytuacji w jakiej się znaleźli i zacząć działać. Czy im się to uda?
Autorka ma świetny styl i perfekcyjnie buduje napięcie. Mimo iż książka nie obfituje w sceny mrożące krew w żyłach to czytając, cały czas ma się wrażenie, że już za chwilę wydarzy się coś strasznego. Zło czai się wszędzie. Nikomu nie można ufać. Nie jest to książka, przy której się odpoczywa, wręcz przeciwnie. Gdy ją skończyłam byłam przerażona, serce łomotało mi jak oszalałe i długo nie mogłam się uspokoić.
Każda rodzina skrywa jakieś tajemnice. Większość jednak z biegiem lat blaknie i traci znaczenie dla następnych pokoleń. Niektóre jednak są tak mroczne, że nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Ta historia właśnie do takich należy.
Jeśli chcesz poznać dalsze losy rodzeństwa sięgnij po następne części sagi:
„Płatki na wietrze”,
„A jeśli ciernie”,
„Kto wiatr sieje”,
„Ogród cieni”.
W 1987 roku na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Otwórz okno i stań w słońcu"
(2012-02-23)
Susie
Więcej o recenzencie
Historia czworga rodzeństwa poruszyła mnie do głębi. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś powieść wstrząsnęła mną do tego stopnia i wywołała tyle rozmaitych uczuć i myśli. Wciągnęła mnie niemalże od pierwszej strony, sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać i czytałam dopóki nie skończyłam. Czytając nie byłam w stanie przewidzieć tego co może przydarzyć się bohaterom. Ich życie toczyło się w pokoju i na poddaszu, przez co jeszcze trudniej można było sobie chociażby wyobrazić co się z nimi dalej stanie. Większość rzeczy, która ich spotkała była dla mnie zupełnym zaskoczeniem, a gdy zdawało mi się, że wiem co zaraz nastąpi, zdarzenia przybierały kompletnie inny obrót.
Autorka porusza wiele bardzo trudnych tematów, takich jak m.in. kazirodztwo i fanatyzm religijny. Mówi o nich w śmiały, zdecydowany sposób, który może budzić kontrowersje. Widać, że się ich nie boi. Virginia C. Andrews świetnie wykreowała bohaterów swojej książki, wszystkich bez wyjątku. Każdy z nich ma swój odrębny, wyróżniający się charakter i w inny sposób zwraca naszą uwagę.
Według mnie „Kwiatki na poddaszu” w pełni zasługują na miano światowego bestsellera.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Poruszająca, mocno zapadająca w pamięć!
(2012-02-20)
cera65
Więcej o recenzencie
Książkę te czytałam jako młoda dziewczyna, pamiętam że mocno mną poruszyła. Przeczytałam ją jednym tchem, a moje emocje były jak dwa różne bieguny. Pamiętam, że długo o niej myślałam i bardzo współczułam bohaterom. Znalazłam kolejną książkę 'Płatki na wietrze" i też ją przeczytałam w ciągu jednej nocy.
Polecam! lektura ciekawa, dla mnie wtedy za ciężka, ale odbiła się w mojej głowie na 23 lata i nadal tam jest, jak mało która, a czytam dużo.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
A co jeśli nie ma już nadziei?
(2012-02-18)
Klaudyna
Gąsior
Więcej o recenzencie
'Kwiaty na poddaszu' to światowy bestseller z roku 1979, który doczekał się filmowej adaptacji oraz kilkutomowej kontynuacji. Powieść Virginii C. Andrews zyskała ogromną popularność na całym świecie i do dziś co kilka lat w różnych krajach jest wznawiana. Tak też stało się w Polsce - po dziewiętnastu latach od premiery 'Kwiatów...' w naszym kraju, na nowe wydanie zdecydowało się wydawnictwo Świat Książki. Bardzo jestem za to wdzięczna, bo najpewniej nigdy nie dowiedziałabym się o istnieniu tak ciekawej autorki, jak Virginia C. Andrews...
Bohaterami powieści są Chris, Cathy, Cory i Carrie - rodzeństwo "zrodzone z grzechu", które po śmierci ojca zmuszone jest zamieszkać w przerażającej posiadłości swoich dziadków. "Zamieszkanie" to słowo użyte nieco na wyrost, bowiem małym bohaterom - w ramach pokuty za grzeszne życie rodziców - przypada w udziale ukrywanie się na odrażającym, brudnym poddaszu. Poddaszu, którego nigdy nie wolno im opuszczać...
Nastolatkowie - Chris i Cathy - wchodzą w rolę rodziców dla młodszego rodzeństwa, a lata spędzone w zamknięciu niebezpiecznie ich do siebie zbliżają. Najkoszmarniejsze fragmenty rodzinnej historii odżywają na nowo, a grzech znów wisi w powietrzu. Tylko czy dla młodych bohaterów może mieć to jakieś znaczenie w świecie, w którym nie ma słońca? W świecie, w którym są tylko papierowymi kwiatami bez barw i życia? Czy cokolwiek ma mieć dla nich jeszcze sens?
Miłość? Pożądanie? Wolność?
A co jeśli nie ma dla nich już nadziei...?
Przerażającą wyobraźnię miała pani Andrews, kreując wstrząsające losy rodziny Dollangangerów. Historia opisana w 'Kwiatach na poddaszu' jest poruszająca i smutna, na długo pozostaje w umyśle czytelnika. Ilekroć odrywałam się od lektury, błyskawicznie musiałam do niej powrócić, by dowiedzieć się, jakie jeszcze wstrząsy przewidziała dla mnie autorka.
Nie było mi łatwo znosić całego tego bólu i złudnej nadziei, jakie towarzyszyły bohaterom powieści. Ich historię chłonęłam z zapartym tchem i przyspieszonym biciem serca, choć momentami poczynania rodzeństwa i ich matki irytowały mnie szalenie mocno. Nie wszystko w powieści tej jest idealne - portrety postaci czy świat w jakim żyją zostały wykreowane naprawdę znakomicie - autorka dopracowała je w każdym calu. Niemniej, pewne zachowania, słowa i gesty uznaję za kompletnie nienaturalne, momentami wręcz śmieszne. Sama fabuła wydała mi się również nieco nieautentyczna i w pewnych punktach mocno naciągana. Nie zmienia to jednak faktu, że czas spędzony z 'Kwiatami na poddaszu' uznaję za naprawdę solidnie wykorzystany. Polecam Wam lekturę - we mnie ta powieść pozostanie na długo.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(23)