Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kyon Ki (+ Kino Domowe)
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Priyadarshan
- Czas trwania:
- 02:35:00
- Dźwięk:
- DD 5.1, DTS hinduski; DD 5.1 polski (lektor)
- Format:
- panoramiczny, anamorficzny
- Występują:
-
Arun Bakshi
,
Kareena Kapoor
,
Salman Khan
,
Om Puri
,
Rimi Sen
,
Jackie Shroff
- Sprawdź inne tytuły:
-
Priyadarshan
- Dystrybucja:
-
IDG Poland S.A.
- Napisy:
- polskie
Anand jest kochającym życie człowiekiem sukcesu, który trafia do kliniki psychiatrycznej, prowadzonej przez despotycznego dr Khurana. Pacjent od początku nie akceptuje panującego tu rygoru. Niespodziewanie jego sprzymierzeńcem staje się córka dyrektora - piękna doktor Tanvi, która z oddaniem poświęca się misji doprowadzenia pacjenta do zdrowia. Oboje zakochują się w sobie bez pamięci. Ale szczęście za murami szpitala nie może trwać wiecznie...
Jedna z najnowszych produkcji z Bollywood, z udziałem największych supergwiazd kina indyjskiego: Kareeny Kapoor ("Czasem słońce, czasem deszcz", "Ashoka Wielki") oraz Salmana Khana ("Straigh from the heart").
Musical inspirowany "Lotem nad kukułczym gniazdem" Formana.
- Kyon Ki (+ Kino Domowe)
- Reżyseria:
-
Priyadarshan
Film, który zastanawia
(2007-08-11)
Paulina
Lupa
Więcej o recenzencie
Zastanawiałam się, co napisać na temat tego filmu. No cóż, powiem, że film mi się podobał, oprócz końcówki, bo lubię happy endy. Tu, niestety, tak nie jest. Warto jednak obejrzeć ten film, aby się mocno zastanowić nad wieloma sprawami. Polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O tym, że "włażenie z butami" w cudze życie nikomu nie wychodzi na zdrowie
(2007-02-26)
Lidia
Chymkowska
Więcej o recenzencie
Film reklamowany jest jako bollywoodzka wersja "Lotu nad kukułczym gniazdem" i rzeczywiście, oba filmy mają ze sobą sporo wspólnego. Ale że mamy do czynienia z filmem Bolly, podobieństwa te są dość powierzchowne. Szpital psychiatryczny wydaje się dość dziwnym miejscem na rozwinięcie pięknej historii miłosnej - a jednak się udało. Na dodatek poznajemy nie jedną, lecz dwie historie miłosne - dwie miłości Ananda to dziewczyna, której śmierć mimowolnie spowodował, i pani doktor, która ma przywrócić mu zdrowie psychiczne... Film nie jest typowym romansem bollywoodzkim, dużo w nim bólu i nieszczęścia, rozczarowań, zawiedzionych nadziei, wyrzutów sumienia, pragnienia spłaty długu moralnego... Brak też typowego happy endu - mamy tu raczej koniec przygnębiający. Morał z tego filmu to morał dla rodziców: pozwólcie swoim dzieciom żyć ich własnym życiem, pozwólcie im popełniać własne błędy i bądźcie wsparciem, a nie kłodą rzucaną pod nogi. Mocną stroną filmu jest aktorstwo Salmana Khana i Kareeny Kapoor, ciekawe są rozwiązania choreograficzne piosenek śpiewanych "w psychiatryku". W sumie film dość dziwny, ale wciągający - trochę jak książka, która momentami nużąc, nie pozwala się odłożyć na bok i sprawia, że czytamy do końca.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Chciał jej zapewnić piekną przyszłość ... zapewnił bezgraniczną otchłań do końca życia ...
(2007-02-22)
Marcin
Sągol
Więcej o recenzencie
Przyznam szczerze, że musiało upłynąć kilkadziesiąt minut, gdy film zaczął mnie interesować. Z początku w moich myślach panował pewien zamęt i dopiero z czasem wszytko zaczęło się wyjaśniać i układać w miarę logiczną całość.
Kyon Ki podobnie jak ogromna większość filmów z Bollywood opowiada o miłości dwojga ludzi, którym "coś" staje na drodze i uniemożliwia osiągnięcie wspólnego szczęścia. Główną nauką po obejrzeniu tego filmu powinno być to, że miłość potrafi czynić cuda i przywrócić człowieka do życia. Niestety niektórzy nie potrafią zaakceptować uczuć innych osób i kiedy wydaje im się, że chcą dla nich jak najlepiej - niszczą ich szczęście, a jednocześnie swoje własne życie. W tym przypadku będzie to ojciec, który chcąc zapewnić córce (w jego mniemaniu) wspaniałe życie, ostatecznie rujnuje je kompletnie, co również odbija się na nim samym.
Film oceniam na 4 w skali pięciostopniowej ponieważ są momenty, które powodują, że budowany przez kilkadziesiąt minut klimat zostaje w jednej chwili zatracony - tak jakby w pewnym momencie zabrakło autorom pomysłu na kolejne sceny. Pisząc komentarze zawsze oceniam piosenki, które są nieodłączną częścią bollywodzkich produkcji. Tym razem nie mogę im wystawić pozytywnej oceny, gdyż tylko jedna z nich przypadła mi do gustu, a pozostałe nie zapadły mi w żaden sposób w pamięć.
Czy warto film zobaczyć? Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Części osób może się on spodobać, ale sądzę, że w przypadku większości przejdzie on bez echa - ot, jeden z wielu. Ostateczną oceną pozostawiam tym, którzy mieli lub będą mieli okazję oglądać tę produkcję...
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji