Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Lądowanie Rinowirusów. Przeziębienie
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Wojciech Feleszko
- Wydawnictwo:
-
Hokus-Pokus
, Listopad 2009
- ISBN:
- 978-83-60402-24-5
- Liczba stron:
- 36
- Wymiary:
- 200 x 200 mm
- Ilustracje:
-
Ignacy Czwartos
- Sprawdź inne tytuły:
-
Wojciech Feleszko
Wielu rodziców wie, ile trudu wymaga przekonanie chorego dziecka, żeby pokazało gardło, zmierzyło temperaturę, przyjęło lekarstwa. Ile trzeba wymyślić historyjek, żeby przekonać syna czy córkę, że lekarz nie gryzie, że dzięki kroplom łatwiej się oddycha, a syrop łagodzi kaszel... Seria "Na sygnale" spieszy z pomocą. Pomoże rodzicom oswoić dzieci z wydawałoby się z banalnym katarem, który potrafi uprzykrzyć życie chorującym maluchom i ich zatroskanym opiekunom.
Obserwując perypetie bohaterów serii - sympatycznej rodziny państwa Nosków z Milanówka, a przede wszystkim niezawodnego doktora Florentego Orzeszkę w akcji, dzieci (rodzice również) dowiedzą się:
- co to są wirusy
- jak działają i w jaki sposób wywołują choroby
- jak organizm broni się przed ich atakiem
- co to są limfocyty
- jak działa termometr i dlaczego trzeba mierzyć temperaturę
- co to jest syrop i krople do nosa, gdzie się je kupuje, jak należy je przyjmować
- co dzieje się w nosach, z których kapie i dlaczego termometr pokazuje wtedy podwyższoną temperaturę
Autorem zabawnych tekstów, naszpikowanych wiedzą z zakresu medycyny, a konkretnie pediatrii oraz immunologii jest dr Wojciech Feleszko - lekarz pediatra z krwi i kości, na co dzień pracujący z chorymi dziećmi w Szpitalu Uniwersyteckim przy ul. Działdowskiej w Warszawie, od lat prowadzący badania z zakresu immunologii. To specjalista w każdym calu, który swój zawód uprawia z pasją, a do tego ma duszę humanisty. Po prostu idealne połączenie. Ilustracje - dynamiczne, pomysłowe, precyzyjne, chwilami drapieżne, kiedy w pobliżu czyha zagrożenie dla zdrowia, chwilami dowcipne, kiedy trzeba rozładować napięcie, z rozmachem i fantazją wykonał Ignacy Czwartos, krakowski artysta. Kiedy spotyka się dwóch pasjonatów - jeden z Warszawy, a drugi z Krakowa, musi powstać książka iskrząca dowcipem i pomysłowością.
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Lądowanie Rinowirusów. Przeziębienie
- Autor:
-
Wojciech Feleszko
Świetny pomysł i ilustracje - tekst niestety rozczarowuje
(2010-05-05)
Elisabeth
Więcej o recenzencie
Zacznę od tego, co jest w tej książce dobre, a nawet bardzo dobre: pomysł, ilustracje, jakość wydania. Wszystkie te cechy sprawiają, że mamy wrażenie obcowania z niezwykle wyrafinowanym i przemyślanym produktem. Niestety, tak do końca nie jest. Moim zdaniem wielkim rozczarowaniem jest sam tekst. Oto jego mankamenty: autor zbyt dużo miejsca poświęca opisowi rodziny Kajka, kreując ją na mdłą, pseudonowoczesno-infantylną jednostkę społeczną, która do wyobraźni dzieci raczej nie trafia, a rodziców irytuje. Ten przydługi opis sprawia, że gdy autor przechodzi do rzeczy, czyli do samego zarażenia i rozwoju przeziębienia, dziecko jest już znudzone i gubi wątek. Sam opis zarażenia i choroby pozbawiony jest koherencji, spójności – zbyt wiele rzeczy pojawia się a priori i nie znajduje uzasadnienia, co prowokuje dziecko do zadawania pytań, na które książka nie odpowiada. Słowem – mimo zamysłu autora, ilustratora i wydawcy, wartość edukacyjna książeczki jest niestety znikoma – fakt, że zarażenie następuje przez wirusy czy bakterie, można przekazać dziecku o wiele lepiej, nie uciekając się do niepotrzebnej nikomu podbudowy (opis rodziny, lekarza i innych nieistotnych, rozpraszających uwagę rzeczy). Na koniec muszę niestety stwierdzić, że styl autora kuleje i że - niestety - książeczka nie jest napisana polszczyzną, do której nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Słowem – rozczarowanie.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ignacy Czwartos - niezwykle oryginalny grafik - użył wszystkich swych talentów, by walkę z przeziębieniem przedstawić we frapujący sposób.
(2009-12-16)
Agasmok
Więcej o recenzencie
Oto Wojciech Feleszko, lekarz, na chwilę na bok odłożył leczenie i
zajął się popularyzacją nauki. Zgrabnie opowiedział dzieciom o powodach i przebiegu infekcji. Uczłowieczył wirusy, nadał im charakter i ludzkie cechy. Powstała fabuła niemal kryminalna. Natomiast Ignacy Czwartos - niezwykle oryginalny grafik - użył wszystkich swych talentów, by walkę z przeziębieniem przedstawić we frapujący sposób. Rinowirusy w jego interpretacji to niemal średniowieczne „Monstre de Cracovie", równie odrażające i groźne. Z kolei waleczny Limfocyt - dowódca obrony organizmu, jest niczym Superman i Spiderman w jednej osobie. Co rzadkie i godne pochwały - niestereotypowo przedstawiono tu rodzinę (mama - kobieta pracująca, tata w fartuszku kuchennym). Całość ogromnie dynamiczna! Drapieżny, nieokiełznany rysunek. Harmonijnie dobrane, płasko położone kolory. Odważne kompozycje. A przy tym ta pożyteczna książka zachęca dzieci do utrwalania higienicznych nawyków, co w dobie globalnych epidemii jest szczególnie cenne. Po obejrzeniu, co się w nosie dzieje, nikt chyba nie zapomni o myciu rąk po kichaniu!
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
potencjalny przeboj w Hollywood
(2009-11-16)
Kri
Więcej o recenzencie
Przy tej książce, jak przy każdej świetnej lekturze szanowny czytelnik staje osłupiały, bo nie wie CO robi tę książkę tak doskonałą: tekst czy ilustracje? Przy Lądowaniu Rinowirusów odpowiedź na to pytanie nie jest możliwa, więc pytanie pozostawmy w tym wpisie jako figurę retoryczną. Wydawnictwo Hokus-Pokus zaserwowało nam tym razem (a może jak zwykle?) coś szczególnego: rock n rollową książkę o przeziębieniu. W dodatku jest w niej trochę ze "Szklanej Pułapki". Rolę bohaterskiego Limfocyta mógłby z powodzeniem zagrać Bruce Willis, gdyby Hollywood zdecydowało się na ekranizację tej książki (co wcale nie jest takie niemożliwe, skoro - uwaga! wiadomość z ostatniej chwili Ignacy Czwartos otrzymał noimnację w konkursie IBBY Książka Roku w kategorii graficznej za ilustracje do tej pozycji). Doktora Orzeszkę w wersji filmowej musiałby zagrać jedyny niepowtarzalny dr Wojciech Feleszko, autor książki (prywatnie wielbiciel dr Housa, może by się więc zapoznali tam w tym USA?). Oprócz tego Lądowanie Rinowirusów obfituje w wiele innych pełnokrwistych postaci: energiczną mamę (może Sandra Bullock?), tatę naukowca (proponuję najbardziej możliwą z roztargnionych wersji Keanu Reevesa - mniam!!!!!) oraz nieprzeciętna dwójka dzieciaków i rodzinne zwierzaki.
Oprócz walorów estetycznych książka spełnia jedną z najważniejszych funkcji poznawczo-psychologicznych pozwala dziecku zwizualizować chorobę - wirusy, bakterie, białe i czerwone ciałka krwi i ich batalię. Psychologowie są zgodni: to ogromnie pomaga w procesie leczenia.
Wniosek? Lądowanie Rinowirusów powinno sie znalezc na półce każdego dziecka, a grafiki Czwartosa na ścianie w każdym polskim domu :) Polecam
(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji