- Zatoichi
DVD
-
cena:
14,99
zł
-
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Lalki
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Takeshi Kitano
- Tytuł oryginału:
- Dolls
- Produkcja:
-
Japonia
, 2002
- Czas trwania:
- 01:54:00
- Dźwięk:
- Dolby Digital 5.1: japoński, Dolby Digital 2.0: polski lektor
- Format:
- 16:9
- Płyta:
- jednostronna jednowarstwowa
- Strefa:
- 2
- Gatunek:
- dramat
- Scenariusz:
-
Takeshi Kitano
- Występują:
-
Kyoko Fukada
,
Miho Kanno
,
Tatsuya Mihashi
,
Hidetoshi Nishijima
- Sprawdź inne tytuły:
-
Takeshi Kitano
- Dystrybucja:
-
Gutek Film
- Napisy:
- polskie
- Dodatki:
- bezpośredni dostęp do scen, zwiastuny
Trzy współczesne opowieści o miłości zainspirowane emocjami wyrażanymi przez piękne lalki teatru Bunraku.
Matsumoto i Sawako byli niegdyś szczęśliwą parą, której, jak się wydawało, pisane było małżeństwo. Jednak presja wścibskich rodziców i sukcesu zmusiła Matsumoto do dokonania tragicznego wyboru. Teraz ona wędruje po świecie w bezmyślnym transie, bezpiecznie przywiązana do niego długim czerwonym sznurem. Postronnemu obserwatorowi może się wydawać, że podróżują bez celu, jednak Matsumoto i Sawako podjęli wyprawę w poszukiwaniu czegoś, o czym zapomnieli. Wyprawę, która obejmie cztery pory roku.
- Lalki
- Reżyseria:
-
Takeshi Kitano
Trzy historie o miłości mistrza Kitano dla miłośników metafor
(2007-01-27)
MarS
Więcej o recenzencie
Tanizaki Junichiro w "Ci, którzy wolą pokrzywy" nakreśla w tle swojej historii obyczajowej przedstawienia japońskiego teatru lalek - Bunraku. Są lalkarze ze stolicy i ich skonwencjonalizowana sztuka. Główni bohaterzy jednak bardziej cenią prowincjonalnych artystów, dla których tradycja jest wciąż żywa, a dla swej sztuki dokonują olbrzymich poświęceń. Kitano wybrał oryginalny sposób, aby dać zaistnieć na nowo teatrowi Bunraku. Przedstawienie tokijskiego teatru staje się klamrą spinającą opowieść o tragicznej miłości Matsumoto i Sawako. Są oni statystami w teatrze, jakim jest życie. To cytat z "Makbeta", bo duch Szekspira jest wciąż żywy w twórczości Kitano, dążącego powoli w stronę internacjonalności sztuki swego wielkiego poprzednika - Akiry Kurosawy. Statyczną opowieść w kostiumie Yojiego Yamamoto, gdzie postacie są nieme niczym lalki, dynamizują dwie poboczne historie miłosne. Młody człowiek szaleńczo zakochany w gwieździe muzyki pop. Podstarzały gangster jakuza w poszukiwaniu miłości sprzed lat. Wszystko to podpiera teza o uniwersalności starej sztuki, która może wciąż funkcjonować pomimo dużej przepaści pomiędzy przeszłością a nowoczesnością. Bohaterzy Bunraku otrzymują nowe, filmowe życie. Twórczość Takeshiego "Beata" Kitano, choć kojarzy się z kinem o silnych gangsterach, brutalnych policjantach, nie szuka przestylizowanej, efektownej przemocy, a raczej subtelnych przenośni, prostoty. Yakuza movies są bramą do esencji japońskiego świata, odbieranego poprzez mikrokosmos życia gangsterów. "Lalki" są więc tylko pozornie niestandardowym filmem Kitano. To kolejna odpowiedź na to, jak mieszać, aby ożywiać zakurzone i nadużyte elementy. Pełne artystycznej elokwencji wyjście z problemu, gdy chce się wypowiedzieć na trudny temat w sposób niedosłowny. Taki, który dla widza nie będzie drapieżnie bezpośredni czy irytująco pedagogiczny. Kitano, gdy realizuje swoje idee w kinie obyczajowym, pozostaje wciąż blisko oceanu i kina mającego choćby pośredni, zasugerowany kontakt z przemocą. Zło i śmierć wypełnia świat, więc artysta nie szuka enklawy. Raczej wyjścia poza nawias codzienności, dopiero wtapiając w tło mroczne akcenty. Należą do nich chociażby zmywana z ulicy krew, śnieg pokrywający świat (biel to w Japonii symbol/zwiastun śmierci), Portret dwojga zakochanych w "Scenie nad morzem" zapowiadał kochanków z "Lalek". Związek głuchoniemych, którzy nie kontaktują się za pomocą słów, doskonale pasuje do filmowych opowieści Japończyka. Takich, w których stawia na kontemplacyjną i hipnotyczną funkcję narracji. Zadania muzycznie dopełnia Joe Hisaishi, kompozytor Kitano od czasów "Sonatiny". Jego synkretyczne dzieła balansują pomiędzy tradycją a współczesną elektroniką. Dają ujście pragnieniu mieszania na kolejnym, dźwiękowym szczeblu. I tak idea wyraża się na wielu poziomach. Jej wpływ na nasze zmysły doprowadzono do perfekcji. Stąd czytelność tego niby zamkniętego na świat kina. Patrzymy na coś pozbawionego słów, choć wcale nie sensu. Nawet wszystko to, co zawarte pomiędzy dwojgiem kochających się ludzi, a niewypowiedziane, paradoksalnie staje się bardziej zrozumiałe (to nie przypadek, że Sofia Coppola miejsce akcji "Między słowami" umieściła w Japonii). Azjatyckie historie bez słów ("Naga wyspa") lub ograniczone do minimum, takie jak "Scena nad morzem" i "Lalki", mają w sobie moc kina niemego wraz z całym zakresem możliwości współczesnej techniki filmowej (bez nadużyć i przerostu formy nad treścią). W "Lalkach" sposobem na uniknięcie dialogów staje się choroba psychiczna bohaterki. Mężczyzna jest za jej stan odpowiedzialny i decyduje się poświęcić swoją karierę jedynej kobiecie, która go kocha, i której uczucie odwzajemnia. Wybiera życie z ukochaną, ale zarazem drogę życia podporządkowania słusznemu celowi, który góruje nad dotąd przeżywanymi ambicjami. Żyją odtąd razem, poza cywilizacją, w szałasie zbudowanym pod mostem. Wędrują przez życie i film splecieni sznurem. Pozornie nam obojętni, wywołują wzruszenia.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji