Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Ulubione Piosenki - Mama i Ja: Największe przeboje
- Miś i Margolcia
- cena: 19,99 zł
Koszyk pusty
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 27 recenzji (Dodaj własną)
LillyWaters Więcej o recenzencie
Ludzie, co ja robiłam, żeby zdobyć tę płytę! Bo oczywiście winyl z mojego dzieciństwa przepadł gdzieś w mrokach dziejów. Ostatecznie zdaje się, że ściągałam z jakiegoś antykwariatu z USA! Potem miała miejsc operacja Muminki - przegrywanie, która wiązała się ze znalezieniem osoby dysponującej odpowiednim sprzętem (czytaj: czynnym adapterem, bo tak w moich czasach nazywano gramofon) i mogącej przerzucić zawartość na CD. Ale udało się i moje dzieci mogły poznać to jedno z najpiękniejszych słuchowisk dla dzieci! A teraz będzie można kupić płytę - nie mogę w to uwierzyć! Swoją drogą - kiedyś powstawały takie piękne rzeczy. Pamiętam jeszcze "Alicję w krainie czarów" i bardzo nastrojowego Małego Księcia. Może warto do nich wrócić - to prośba do wydawców, w świecie opanowanym przez mutanty Ben 10 i inne Teledurnisie?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
grażyna kozińska Więcej o recenzencie
Muszę je mieć. Moja córka zasypiała przy Muminkach taśma wyciągała się niemiłosiernie i trzeba było kupować nową. Przegapiłam CD i jestem niepocieszona. Wkrótce będą wnuki i nie będą umiały zaśpiewać "Jak dobrze być poziomką"
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Joanna Sperska Więcej o recenzencie
Pamiętam, że dwie kasety magnetofonowe były słuchane przeze mnie i resztę mojej rodzinki całymi dniami. Od jakichś 25 lat tęskniłam do "Lata Muminków" - kasety odmówiły współpracy z powodu wieku. Teraz co jakiś czas wracam do dialogów, które są w mojej głowie od lat, do najpiękniejszych piosenek, których teksty i melodie tak samo wzruszają, jak przed laty, do kawałka OPERY, która zniewoliła mnie. To bez wątpienia najpiękniejsze dla mnie słuchowisko... Dziękuję
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Joanna Zielińska Więcej o recenzencie
Kasety (dwie) dostałam od mojego kochanego taty. Byłam wtedy chora i nie mogłam iść do szkoły. Miałam jakieś 8 lat. Kasety mam do dzisiaj, ale jakość jest kiepska. Sama bajka jak i piosenki budzą we mnie wspomnienia nie do opisania.Hmm...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Motorynka
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Aż wstyd nie przyłączyć się do zachwytów. Słuchałam tej bajki mając pół roku z wielkimi słuchawkami na uszach, mając 4 lata, 10, 15 i teraz dobiegając powoli 30. Nie znudziła mi się nigdy, zawsze poprawiała humor, nawet w czasach, gdy byłam zbuntowaną nastolatką. Płyty gdzieś zginęły, kasety zjechane do niemożliwości, zresztą i tak był jeden komplet, a mam jeszcze brata (lat 24)... Kiedy pod choinkę dostaliśmy każde po swojej płycie, byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi pod słońcem. Piosenki z bajki śpiewaliśmy całą rodziną w samochodzie, największą karierę zrobił lew i poziomka. Teraz mój trzymiesięczny syn zapoznaje się z Muminkami. Wprawdzie niewiele jeszcze rozumie, ale piosenki wzbudzają w nim zachwyt, szczególnie, jeśli płycie towarzyszy mama. Ulubiony kawałek: Niestety w teatrze. Marzę o tym, żeby i dla niego była to bajka nr 1.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Magdalena Lasocka Więcej o recenzencie
Kasetę z "Latem Muminków" kupił mi tata dawno, dawno temu. Piosenki z niej "chodzą" za mną cały czas. Szczególnie "Za siedmioma wspomnieniami", "To, co spełni się" i "W tonacji: Och". Nucę je sobie, żeby się rozweselić, rozmarzyć, wspomnieć beztroskie czasy dzieciństwa. Są dla mnie jak magiczne zaklęcia na lepszy nastrój. Natomiast nieszczęśliwa Mufka była od zawsze moim alter ego. Ileż razy chciało mi się powtarzać i powtarzałam za nią "płaczę teraz nad wszystkim w ogóle, mam okazję". Uwielbiam opwieści w wydaniu dźwiękowym, szczególnie te z niesamowitym klimatem jak "Muminki". W telewizji podobają mi się Muminki w wydaniu kukiełkowym. Rysunkowe nie oddają klimatu krainy Muminków, ale oglądam. Kocham Muminki, a kaseta z "Latem Muminków" zostanie ze mną na zawsze.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kasia B.
"Lato Muminków" dostałam wraz z adapterem. Pokochałam to słuchowisko od razu, rozbudzało moją wyobraźnię, przenosiło duszę w inny, lepszy?świat. Wraz z Muminkami z zapartym tchem śledziłam poziom wody i czekałam na przbycie Włóczykija. To stamtąd jako kilkuletni szkrab dowiedziałam się, iż nie należy gwizdać w teatrze (ach, jakże się początkowo bałam postaci Emmy i jakiż respekt wzbudzała ona w moim małym serduszku). Jednocześnie nie poznałam nigdy innych Muminków poza tymi. Czytając książkę, po raz pierwszy w życiu czułam niedosyt, brakowało mi głosów, dźwięków. A gdy zobaczyłam w telewizji bajkę, pobiegłam do rodziców z krzykiem, że "to nie tak i oni chyba Muminków nie znają". I tak zostało mi do tej pory: Muminki ekranowe są dla mnie "bujdą na resorach", a te kochać będę miłością dozgonną...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Hania Twaróżek-Bułka
Gdy w grudniu 2002 roku przez przypadek natrafiłam na płytę "Lato Muminków", od razu wiedziałam, że będzie to najlepszy sposób na rozweselenie mojej chorej córeczki. I nie myliłam się. Mimo swoich niespełna trzech lat bez problemu zapamiętywała wpadające w ucho piosenki. A ja przypominałam sobie beztroskie chwile spedzone przy radiu i nad książkami Tove Janson.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
katarzyna Rutkowska Więcej o recenzencie
To najniezwyklejsza bajka mojego dzieciństwa! Stworzyłam sobie w wyobraźni niesamowity i niemieszczący sie w żadnych ramach świat Muminków. Dziękuję autorowi.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jakub aaa
Moim zdaniem jest to najlepsza baśń muzyczna, jaka kiedykolwiek została wydana w Polsce. I przy tym ukochana...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























