Opowieść zimowa
(2007-06-19)
Zbigniew
Brzeziński
Więcej o recenzencie
Trudno uwierzyć, że ta płyta już niedługo skończy osiemnastkę... Wciąż brzmi świeżo i powala dynamiką. Do pięknych, bardzo religijnych, acz nienachalnych, tekstów Budzyńskiego wspaniałe partie gitary nagrał Robert Brylewski (ta gitara, jak to określił Piotr Krzemiński (Ankh), "sieje światło" i to jest jedyne znane mi, adekwatne określenie). "Legenda" to bodaj najważniejsza płyta okresu tzw. transformacji ustrojowej. W ciężkich czasach niosła kolosalną dawkę nadziei. W całości staje się jednolitym pozytywnym przesłaniem. Mało jest płyt tak tchnących optymizmem jak ta. Jest też o poszukiwaniu, o wędrówce, o miłości słowem o wszystkim, co w życiu ważne. Słowem: ciężkie brzmienie gitary i teksty, w których znajduje się niejedno "słowo skrzydlate" stanowią o sile tego materiału. A zatem: "Unieś, unieś unieś dokąd chcesz - czerwoną krew, biały śnieg. Zabierz precz powolną śmierć i martwy sen - dokąd chcesz!"
(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji