Świat Wynurzony zmaga się z zarazą, którą rozpętał wśród ludności król Elfów Kryss. Jedynego antidotum - destylowanego napoju z krwi nimf - jest jednak za mało, by uratować wszystkich chorych. Tymczasem Elfy pod wodzą Kryssa zdobywają już prawie pełną kontrolę nad Krainą Wiatru. Na nic się zdają wysiłki starej królowej Nihal, która próbuje zabić Kryssa, ale jedynie go rani. Sama ginie w tej walce, a jej śmierć daje impuls do jeszcze jednego wojennego zrywu. Uratowaną przez Adrassa Adharę męczą od pewnego czasu dziwne sny, w których widzi postać ze szkarłatnym medalionem na piersi. Taki sam widziała u Amhala - Elfa, który o mało jej nie zabił. Gdy dziewczyna trafia do obozu Elfów organizujących ruch oporu przeciwko własnemu władcy, poznaje tajemnicę medalionu i swoich snów. Wszystko wskazuje na to, że jej ostateczne starcie z Amhalem jest nieuniknione. Jednak Adhara przeciwstawia się woli bogów: chce być Sheireen - Poświęconą - na swój własny sposób. Ma do spełnienia własną misję...
Fantastyczny finał
(2011-07-18)
Larysa28
Więcej o recenzencie
Książka Ostatni bohaterowie jest nie tylko finałem trzeciej trylogii czyli Legend Świata Wynurzonego, ale też podsumowaniem i zakończeniem całego cyklu i 10-letniej pracy autorki nad historią Świata Wynurzonego.
Właśnie skończyłam czytać i jestem oszołomiona i pod wielkim wrażeniem talentu i kunsztu pani Troisi, która tworząc historie, daje czytelnikowi nie tylko niezwykle spójny i bez nachalnej fantastyki świat, ale też to uczucie, kiedy wszystko w poznawanej historii wskakuje na miejsce niczym zgrabna układanka, a niewidzialny klips wydaje to swoje kliknięcie.
W ostatnim tomie wojna między ludźmi i Elfami wchodzi w najgorsze stadium. Odkryto co prawda antidotum na tajemniczą zarazę ( tutaj ukłon w stronę Tehany), ale pojawiają się o wiele straszniejsze wieści. Choroba była drobiazgiem w porównaniu z tym, co zaplanował dla ludzi elfi król Kryss.
Fani Dubhe będą, myślę usatysfakcjonowani. Stara królowa odegra sporą rolę w losach tej wojny.
Adahra dojrzewa, choć nadal jest butna i chce wszystko robić na własny sposób. Akceptuje fakt, że jest poświęconą, ale ani myśli zrezygnować z uratowania Amhala, który pogrąża się coraz bardziej w mrokach obojętności i przeznaczenia Niszczyciela.
Poznajemy szczegóły życia Sana i jego motywy. W zasadzie od razu można było się domyślić, czego chce i dziwi i smuci jego głupia naiwność, że wierzył w możliwość czegoś takiego.
Więcej nie napiszę, aby nie zdradzać za dużo szczegółów, dodam tylko, że zakończenie jest satysfakcjonujące. Jak dla mnie wszystko ułożyło się tak jak jak powinno, bez zbędnej cukierkowości i lukru.
Książka niesamowita, cały cykl to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce się mienić fanem fantastyki w choć najdrobniejszym stopniu.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji