-
Lektor, Stephen Daldry,
Filmy,
DVD,
cena:
28,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Lektor
Średnia ocena z 25 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Bernhard Schlink
- Wydawnictwo:
-
Muza
, Marzec 2009
- ISBN:
- 978-83-7495-645-1
- Liczba stron:
- 168
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Bernhard Schlink
Piętnastolatek nawiązuje romans ze starszą od siebie kobietą, konduktorką tramwajową - Hanną. Chłopak zaczyna bywać w jej domu i częścią ich miłosnego rytuału staje się wspólne czytanie książek - on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie znosi samotność. Niespodziewanie rozstają się
na kilka lat, by ponownie spotkać się na sali sądowej.
W trakcie procesu poznajemy mroczną przeszłość Hanny.
- Lektor
- Autor:
-
Bernhard Schlink
Albo książka albo film
(2012-03-01)
Marzena
Piętoń
Więcej o recenzencie
Zachęcona pozytywnymi komentarzami dotyczącymi filmu postanowiłam najpierw przeczytać książkę a potem porównać ją z ekranizacją. Książka mnie zachwyciła. Czyta się ją łatwo i przyjemnie chociaż tematyka do "lekkich" należy. Kilka dni po skończeniu lektury sięgnęłam po film - i to był błąd! Mimo genialnej gry aktorskiej Kate Winslet czułam pewien niedosyt. Film zgodny z treścią książki jednak nie wywołam u mnie takich emocji jak wtedy, gdy strona po stronie zagłębiałam się w losy bohaterów i próbowałam zrozumieć co czuli, zarówno Hanna- analfabetka, która tak bardzo wstydziła się analfabetyzmu, że była zdolna wziąć na siebie odpowiedzialność za śmierć wielu osób ale też Michael, który utracił swoją pierwsza miłość "z dnia na dzień", nie wiedząc dlaczego i jakie piętno odcisnęła ta znajomość na jego dalszym życiu.
Sądzę, że najlepiej zdecydować się na przeczytanie książki (którą polecam) albo na obejrzenie filmu - łączyć tego nie należy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
love story
(2011-11-09)
rowena77
Więcej o recenzencie
Film "Lektor" obejrzałam raz, potem drugi raz, a potem kupiłam książkę, co oznacza tylko jedno - bardzo mi się podobał. Na początku jest romans między piętnastoletnim chłopakiem, a trzydziestosześcioletnią kobietą. Ona leczy tym romansem samotność i zapomina o swojej mrocznej przeszłości, on przeżywa swoją pierwszą miłość i fascynację erotyczną. Miłosnym rytuałem staje się czytanie na głos książek przez Michaela. Potem Hanna znika, a chłopak nie może się odnaleźć. Po latach odkrywa, że była zbrodniarką wojenną, ale nie to jest jej największym wstydem. Najbardziej ukrywa przed światem swój analfabetyzm. Michael odwiedza obóz koncentracyjny, próbuje zrozumieć, jak ludzie mogą traktować zabijanie innych, jak zwykłą pracę. Zastanawia się nad tym, jak radzi sobie z tym Hanna, czy ma wyrzuty sumienia, ale rozczarowuje się. Rozumie, że był tylko zabawką, więc nie odwiedza jej w więzieniu, przysyła jej tylko kasety z nagraniami czytanych przez niego książek. Hanna dzięki temu motywuje się do walki z analfabetyzmem. Bardzo podobał mi się film, a książka rozczarowała mnie jedynie objętością. 166 stron to dla mnie za mało, przynajmniej ze dwa razy tyle by mnie uszczęśliwiło, bo historia bardzo mnie wciągnęła.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pozycja warta polecenia!
(2011-11-06)
Marlon
Jabuszko
Więcej o recenzencie
Po przeczytaniu książki mam mieszane uczucia. Najpierw obejrzałem film (poruszający i wstrząsający - w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu) i instynktownie nastawiłem się na to, że książka musi być jeszcze lepsza. A tymczasem... Czytając książkę nie potrafiłem włączyć własnej wyobraźni i konwertować czytanego tekstu na własne obrazy. Mimo najszczerszych chęci jedyne co, to przywoływałem sceny z filmu. Nie wiem, być może moja wrażliwość słabo koresponduje z wrażliwością autora Lektora? W każdym razie z całą pewnością Kate Winslet potrafiła się cudownie wczuć w rolę Hanny i dzięki niej film, jak dla mnie, przerasta, i to wyraźnie, dzieło Schlinka. Książka sama z siebie z całą pewnością nie zrobiłaby na mnie tak piorunującego wrażenia, jakie zrobił film.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jak masz na imię, Chłopczyku?
(2011-06-01)
Jerzy
Lengauer
Więcej o recenzencie
Obraz powojennych Niemiec. Pozornie normalne życie, obejmujące uczuciowe dorastanie, naukę, rodzinę, studia, wejście w dorosłość, pokrywa cień tego, co zdarzyło się na tych ziemiach od czasu upadku Republiki Weimarskiej. To nie jest cień, który powoli nadszedł i pokrył swym bezmiarem rzeczywistość, nie dając szans na ucieczkę. Dostrzegamy raczej fruwające strzępy. Jak nieuprzątnięte resztki śmieci, w których już nie brodzimy po pachy, ale jeszcze depczemy po nich, budzą nasze obrzydzenie. Bohater to dorosły mężczyzna, prawnik, pisarz. I przynajmniej z tej racji możemy przypuszczać, że Michael Berg jest alter ego autora. 15-letni uczeń, nazywany przez Hannę „Chłopczykiem”, pewnie zafascynowany byłby każdą dojrzałą kobietą. Jednak to ta z jasnopopielatymi, długimi włosami i bladymi ramionami kobieta zawładnęła jego miłością i seksualnością. Historia jakich wiele w literaturze i w życiu. Oprócz jednego: Schlink decyduje się nadać 15-letniej miłości cechy dorosłości. Michael kocha jak mężczyzna. Na zewnątrz miłości jest uczniem. W uczuciu – rówieśnikiem Hanny. To trochę dziwne, bo odnosi się wrażenie, że atrybuty takiej miłości można przypisać tak samo mężczyźnie, jak i ledwo dojrzałemu chłopcu. Jeżeli zatem jesteśmy świadkiem banalnych uniesień, to czy także czeka nas trywialne ich zakończenie? Inaczej być nie mogło. Biorąc pod uwagę kilkadziesiąt stronic wcześniej nakreśloną historię Hanny Schmitz. Biorąc pod uwagę, że akcja powieści toczy się w powojennych Niemczech. Biorąc pod uwagę, że… miłość jest zazwyczaj tragiczna. Młoda, błękitnooka blondynka była kapo. Była zła, niedobra. Była częścią nazistowskiej machiny. Była maszyną w fabryce Holokaustu. Była oprawczynią. Była morderczynią? Gdzieś tam z okrucieństwa obozowego kapo, nadzorcy, pani życia i śmierci, poganiacza w „biegu śmierci”, strażniczki zaryglowanych drzwi do wolności, wyłania się piękna i czuła kochanka. To przewartościowuje słowa „wina” i „kara”. To plącze w kłębku wszystkie łączące ich nicie. Nawet tę najważniejszą. Bo nagle słowo „lektor” zaczyna brzmieć w uszach jak „niewolnik”, bez względu na to, czy jest to mundur obozowej kapo, czy tramwajowej konduktorki, bo przecież ona „lubi umundurowanie”. Okrutna jest każda machina, która mieli w swoim wnętrzu ludzkie życiorysy. Z tej machiny zwanej Trzecią Rzeszą Schlink wyciąga strzęp człowieka – Hannę Schmitz. Pokazuje ją czytelnikowi w kilku odsłonach. Najpierw widzimy ją na ulicy. Bez wyglądu, bez wieku. Pomocna, ale szorstka. Beznamiętna. Mogłaby zaraz zniknąć z fabuły. Z tego trywialnego kokonu wylatuje tajemniczy, fascynujący motyl, żeby przepaść wraz z nadejściem późnego lata, a wrócić jako zawzięty, twardy, żelazny symbol nazizmu, by w końcu przybrać postać postarzałej, zniszczonej, niemającej siły zadbać o siebie kobiety. W pytaniach o morale plącze się nie autor, ale czytelnik, gdy zdaje sobie sprawę, że nie można uciec od porównania traumy 15-letniego Michaela i traumy 21-letniej, niewykształconej, niepiśmiennej Hanny, ofiary faszyzmu. Stąd niedaleko już do rozważań o bezmyślnych wykonawcach rozkazów, wytresowanych nie tyle w czynieniu okrucieństwa, ale wychowanych przez Vaterland w nierozróżnianiu dobra i zła.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ta opowieść nikogo nie nie pozostawi obojętnym...
(2010-05-14)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Związek 15-letniego chłopca i 37-letniej kobiety zawsze bulwersuje otoczenie, budzi sensację i dużo emocji. Ludziom trudno uwierzyć w szczerość uczuć, łatwiej wyszydzić i ośmieszyć. Na szczęście ominęło to bohaterów powieści, ponieważ o tym, co ich łączy, nie wiedział nikt.
Niemcy, schyłek lat 50-tych. Michael Berg – nieśmiały, chorowity uczeń gimnazjum po raz pierwszy odkrywa miłość, kobiecość, seks. Obiektem jego uczuć jest Hanna – konduktorka. Spotkanie z nią odciśnie piętno na całym późniejszym życiu chłopca. Na razie jest odurzony szczęściem. W tajemnicy przed całym światem oddaje się zakazanej miłości, dla której jest w stanie zrobić wszystko: kraść, oszukiwać najbliższych, kłamać. Odtąd Hanna na zawsze stanie się dla niego symbolem kobiecości, to jej będzie nieświadomie szukać w swoich kolejnych partnerkach. Jej zapach, bezpretensjonalność, pewna naiwność mimo dojrzałego wieku, magnetyczna zmysłowość, którą odkrywał we wszystkim, co robiła, a także fakt, że dzięki niej stał się mężczyzną – wszystko to fascynowało i dawało szczęście. Wykradzione godziny, kiedy byli razem, stanowiły sens jego życia, a punktem kulminacyjnym ich spotkań dla niego był seks, dla niej chwile tuż po nim, kiedy chłopiec na głos czytał jej książki.
Po latach spotykają się ponownie w zadziwiających okolicznościach i dopiero wtedy Michael poznaje inne oblicze Hanny oraz jej mroczne tajemnice i kompleksy, które zdeterminowały jej życie.
W tej niezwykłej powieści oprócz jednostkowych losów bohaterów znajdujemy coś więcej – uczestniczymy w dyskusji o odpowiedzialności i winie Niemców za gehennę drugiej wojny światowej, która okaleczyła nie tylko ofiary, ale także sprawców i świadków będących wyłącznie tłem dla wydarzeń. Antyczny problem winy, kary oraz niemożliwości dokonania właściwego wyboru jeszcze raz powraca na kartach tej książki.
Jej niezaprzeczalnym atutem jest przede wszystkim oryginalna, zaskakująca fabuła, ale tym, co daje ogromną satysfakcję i przyjemność z obcowania z tą książką, jest jej prosty, klarowny, elegancki język i styl, jakim została napisana. Emanuje z niej bowiem niezwykła szczerość uczuć, a do tego pewna powściągliwość, dyskrecja i chłodny dystans do opisywanych zdarzeń, być może wynikający z głębokiej wiedzy o naturze człowieka prawdziwie humanistycznej tolerancji dla jego ułomnej natury. Jest to literatura z najwyższej półki!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dramatyczna opowieść o wstydzie zabijającym chęć wolności...
(2010-05-04)
Dagmara
Kucharska
Więcej o recenzencie
Czy kiedykolwiek zadaliście sobie pytanie, co potrzeba, by między piętnastoletnim chłopcem i trzydziestosześcioletnią kobietą narodził się namiętny romans? (Nie)wiele? Uśpić sumienie, rozbudzić w sobie pożądanie i przestać myśleć o konsekwencjach.
Schadzki mają stały, utarty rytm. „Chłopczyk” przychodzi do niej codziennie o tej samej porze. Najpierw biorą kąpiel, potem kochają się, niewiele mówiąc o sobie. Z czasem zanim kobieta odda swe ciało „chłopczykowi”, każe czytać mu na głos książki. Dla gimnazjalisty specyficzna rola lektora jest drogą do seksu. Dla kobiety seks to droga do niezwykłego świata literackiej fikcji. Aż w końcu akt czytania literatury i akt miłosny łączą się z sobą tak ściśle, że trudno po pewnym czasie odgadnąć, co w tych spotkaniach jest bardziej pociągające i podniecające – erotyczne spełnienie czy lektura dzieł literackich.
I nagle pewnego dnia kobieta znika z życia chłopca. Tak samo nagle, jak się w nim pojawiła. Bezkompromisowo wykorzystany chłopak rzuci się w wir zajęć studenckich, mnogich przelotnych miłostek i romansów, stanie się nieczuły, rozdarty wewnętrznie.
„Lektor” Bernharda Schlinka jest dramatyczną książką. Opowieścią o wstydzie, który w swej sile jest w stanie zabić nawet chęć wolności.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(25)