Nie tylko dla zakochanych
(2007-08-02)
Dawid
Kopel
Więcej o recenzencie
Miłość jest bez wątpienia najpopularniejszym tematem w muzyce. Dostęp do muzyki jest nieograniczony, a wybór bardzo duży. Dlaczego więc sięgać po płytę wydaną 50 lat temu? Może dlatego, że ten album jest naprawdę wyjątkowy.
Doskonale pasuje na zimowe wieczory, bo tworzy niepowtarzalny nastrój. Wyjątkowy, ciepły i delikatny głos Elli wypełnia pokój. Od jej pierwszego słowa słuchacz ulega jej urokowi i poddaje się tej cichej, delikatnej i pełnej romantyzmu muzyce. Ale Ella nie tylko ma ładny głos. Potrafi przekazać uczucia i emocje w swoich piosenkach. Ten niepowtarzalny nastrój tworzy również muzyka, która jest lekka i delikatna. Utwory mówią oczywiście o miłości, ale nie są banalne(!), zdecydowanie różnią się od innych „tkliwych” piosenek.
Na płycie tej nie ma np. smutnych i depresyjnych utworów o niespełnionej miłości, choć piosenkarka tego temat nie omija. Płytę można polecić nie tylko lubiącym piosenki o miłości.
Ja sam uciekam od romantycznej muzyki i filmów, ale „Like someone in love” od dwóch lat jest jednym z moich ulubionych albumów. Wprawdzie nie ma tu wyszukanych popisów muzycznych czy wokalnych, bo nie o to tu chodzi. Ten album jest cichy, spokojny i nastrojowy. Ten album sprawi że słuchacz poczuje się... jak ktoś zakochany.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji