Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Limes inferior
Średnia ocena z 15 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Janusz A. Zajdel
- Wydawnictwo:
-
SuperNOWA
, 1997
- ISBN:
- 83-7054-116-X
- Liczba stron:
- 226
- Wymiary:
- 120 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Janusz A. Zajdel
W absurdalnym, sztucznie wykreowanym świecie Argolandu nic nie jest tym, czym się z pozoru wydaje. Argoland jest utopijnym miejscem, gdzie ludzie żyją w prawie idealnym
socjalizmie, nikt nie musi pracować, gdzyż robią to za ludzi roboty, a
jedynie najintelignetniejsi są wyznaczeni do kontrolowania pracy maszyn.
- Limes inferior
- Autor:
-
Janusz A. Zajdel
Znakomita wizja (wtedy) przyszłości, dziś to już rzeczywistość
Piotr
Puchała
Świetna książka napisana przez przedwcześnie zmarłego fizyka i pisarza. Spójna wizja przyszłości, wiele realiów świata "Limes..." już jest rzeczywistością. Przenikliwość Autora porównywalna z wizjonerstwem Lema z Jego najlepszego okresu, choć tu mamy na niewiele ponad 200 stronach prawie kompletny opis świata i cywilizacji, tak że pod tym względem książkę stawiam wyżej niż Lema. Oczywiście literacko gorzej niż Mistrz Stanisław, ale to żaden dyshonor, bo Lem to szczyt.
Reasumując: obowiązek! Cztery merliny za zakończenie, które psuje całość: dobrzy Obcy podający Ziemianom pomocną dłoń. Niestety kiczowate. No, ale Zajdel żył w parszywych czasach, ponadto chorował na raka, może potrzebował takiego zakończenia...
(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najlepsza futurystyka socjologiczna jaką kiedykolwiek spotkałem
Rafał
Chmura
Czytałem tę książkę w jej pierwszym wydaniu, będąc młodym człowiekiem żyjącym w ustroju "realnie socjalistycznym". Podobała mi się bardzo. Teraz, z perspektywy zaszłych przemian historycznych widzę w niej jakże wnikliwą obserwację zawodową Autora. Zajdel 20 lat wcześniej przewidział globalizację produkcji oraz związaną z tym socjologiczną zasadę : w postindustrialnym społeczeństwie tylko nieliczne jednostki są naprawdę niezbędne do jego funkcjonowania. Ogromna większość ludzi ma zdolności i możliwości, lokujące ich poniżej "dolnej granicy przydatności społecznej". Nadają się jedynie do "hodowli". Patrząc na "mac donaldyzację" kultury, powszechność "komórek", niemal ich niezbędność w codziennym życiu /odpowiednik zajdlowskiego "klucza" /, możemy tylko pokiwać głową nad wizjonerstwem Autora.
Wielka literatura.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jedna z najlepszych sf, jakie czytałem
(2004-04-02)
Marcin
Piotrowski
Więcej o recenzencie
Większość ludzi patrzy na Limes Inferior jako nawiązanie do stanu wojennego. Cóż, ja jestem za młody żeby pamiętać tamte czasy, historii tego okresu jakoś nie poświęcałem dużej uwagi, a na rozmowy z dziadkami nie mam czasu, zatem wolę rozpatrywać powieść Zajdla jako swoistą nowinkę wśród pozycji polskiej fantastyki. Powieść ta jest chyba jedną z najlepszych, jaką przyszło mi czytać i prawdopodobnie pozostanie sztandarowym produktem fantastyki polskiej. Dynamiczna akcja, wyraźnie zarysowane postaci, ich rys psychologiczny to tylko kilka z zalet Limes Interior. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Zajdel bardzo umiejętnie wprowadza napięcie, potrafi przeciągnąć chwilę oczekiwania na rozwiązanie akcji, ale tak żeby nie denerwować mnogością opisów, jak mamy z tym wielokrotnie do czynienia u innych autorów. Zajdel opisuje jedną z wielu aglomeracji miejskich utworzonych po konsolidacji narodów świata, która zamieszkuje społeczeństwo o organizacji prawie idealnej. Zajdel ukazuje nam cały przekrój tego społeczeństwa, od najniższych (tzw. szóstaków, czyli ludzi mających szóstą klasę inteligencji - najniższą), zarabiających tyklo tyle, aby mogli przetrwać, do zerowców będących motorem napędowym całego świata. Główny bohater, Sneer, to litfer, czyli człowiek, który para się nielegalnym procederem "podciągania" klasy inteligencji. Jest mistrzem, wręcz wirtuozem w swym fachu, szanowanym nie tylko w swym światku, ale również wśród organów ścigania. Ma czwarta klasę inteligencji i nie ma najmniejszego zamiaru z niej zrezygnować (dlaczego? To już trzeba przeczytać). Oczywiście jego nieprzeciętny poziom inteligencji nie uchodzi uwagi nadzerowcom, ukrytej klasie, która pełni nadzór nad całą planetą. Przez prośbę, będącą naprawdę szantażem, wciągają go swej organizacji i proponują układ, na który chcą czy nie chcąc musi się zgodzić. Jeśli jeszcze nie wiesz, dlaczego nagroda dla twórców polskiej fantastyki nosi imię Janusza A. Zajdla, to przeczytaj Limes Inferior.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wielowymiarowość Limes Inferiora
Grzegorz
Marcinek
Ujmę to w skrócie:
Wymiar I
Sytuacja polityczna w Polsce 1984 rok. Rozrachunek ze stanem wojennym. Według mnie bardzo trafny. Już wcześniej zanim przeczytałem Limesa słyszałem podobne opinie z innych źródeł.
Wymiar II
Sytuacja ludzkości za jakiś nieokreślony period czasu. Być może 100 lub 30 lat
kto wie?
Wymiar III
Rzucenie odrobiny światła na związek UFO i spraw religijnych, tzn: jest w tekście książki określenie wszechpotężnych Obcych jako "demonów zła".
Według mnie chodzi o to, że obca cywilizacja, o której mówi Zajdel jest cywilizacją duchową tutaj na ziemi, która na koniec dziejów miała się rozpastwić i pokazać rogi. Chociażby przez takie rzekome podszywanie się pod obcą cywilizację z kosmosu. Mówię tu o Szatanie i jego pobratańcach jako o wszechpotężnej sile, której nie mozna się oprzeć... wymyśliłem taki przykład: czy przylot obcej cywilizacji z kosmosu sprawiłby, że ludzie zaczęliby mocniej wierzyć w Boga?
Raczej nie sądzę. W treści kwestia wiary połączona jest z postacią Karla Prona, a w skrócie to będzie tak: obca cywilizacja to w zasadzie szatan i demony, chcące źle dla ludzi, a że koniec świata już blisko (ostatnie scena powieści sugeruje taką możliwość) szatan ma pole do popisu, aby spełniły się pisma.
Na marginasie uważam że tak zwane UFO to upadłe aniołki, podobnie jak objawienia matki boskiej takiej czy owakiej.
Wymiar IV
Zadziwiająca jest zbieżność pomysłu Zajdla z Matrixem I. Wachowscy jak z koktajlu wyssali z Limesa dobry pomysł. Zajdel pisze już o automatyzacji i o braku potrzeb ludzi na tej planecie, co ma sie nijak do wersji o stanie wojennym, którą opisywałem powyżej.
W każdym razie nie ulega watpliwości, że Wachowscy zrobili ksero dobrego pomysłu, nieco go spłycili, przerobili kilka powierzchownych aspektów i wyszedł Matrix 1. Natomiast kilka przebojowych skojarzeń pozostało w Matriksie bez zmian, np. odwołanie się do "Alicji w krainie czarów" i pigułka do przejścia do innego wszechświata.
Tekst piosenki zakazanej piosenkarki mówi o śpiącym ludzie, który nie wie, co się dzieje, a tu nagle taki Snerr-Neo przenosi się do innego wszechświata. Analogii jest jeszcze więcej - wystarczy przeanalizować tekst, do czego zachęcam...
Z pewnością istnieją poza tymi jeszce inne możliwe sposoby odebrania "Limes Inferior", ale akurat mi nie przychodzą do głowy.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kostium Historyczny?
Szymon
Grygiel
Książka bardzo ciekawa i dobrze napisana. Po jej przeczytaniu mam jednak bardzo dziwne wrażenie, że "Limes Inferior" to (zawarte pod kostiumem historycznym) usprawiedliwienie stanu wojennego (książka zresztą napisana w czasie jego trwania). Analogie są moim zdaniem dość wyraźne- kosmici to Związek Radziecki, zaś zerowcy to WRON, który robiąc zamordyzm u siebie, próbuje udobruchać potężną siłę zewnętrzną, pokazując jej, że interwencja nie jest konieczna, gdyż sami tutaj potrafi opanować sytuację. Tym bardziej dziwi mnie to przesłanie po przeczytaniu informacji, że J. Zajdel należał do Solidarności. Chciałbym wiedzieć, czy ktoś odebrał tę książkę podobnie? Zapraszam do pisania na mój adres, wdzięczny będę za wszelkie opinie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zanim pojawił się Matrix
Wojciech
Puchalski
...no, właśnie. To, co widzimy, nie musi być tym, czym jest naprawdę.
Może tak się stać, a może już tak jest. Po przeczytaniu tej książki, nieco inaczej spojrzałem na to, co nas otacza.
Zanim uslyszeliśmy o Internecie, zanim zaczęliśmy korzystać z bankomatów, kupować on-line, J.A. Zaidel już o tym napisał. Polecam.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wizjonerska historia.
(2002-08-17)
Arkadiusz
Niedźwiecki
Więcej o recenzencie
Po raz pierwszy czytałem tę książkę jakieś piętnascie lat temu. Wtedy, jako nastolatek łatwiej przyjmowałem Roberta E. Howarda z jego nieskomplikowanym Conanem. Jeśli coś było niewytłumaczalne, to na pewno była to magia. Przeczytałem "Limes...", bo obok Lema, Zajdel był jednym z nielicznych Polaków, uprawiajacych s-f. Wtedy patrzyłem na świat, w którym żył Sneer, jako na coś nierealnego, fascynującego, przez pryzmat Klucza, klucza do wszystkiego.
Dzisiaj, po ponownym przeczytaniu powieści, widzę to inaczej. Jestem przcież takim właśnie niewolnikiem systemu. Brak paliwa do mojego samochodu, brak prądu w moim mieszkaniu i wreszcie zablokowana karta płatnicza czynią mnie tak samo bezradnym, jak bohatera z zablokowanym kluczem. Pieniądz staje się już dzisiaj niepotrzebny. Coraz częściej jest on symbolem elektronicznym i niczym więcej. Nawet ten egzemplarz książki kupiłem w "Merlinie" nie ruszając się z domu. Kim więc był Zajdel, fantastą, czy wizjonerem...?
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(15)