Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Listy Julii
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Katarzyna Groniec
- Firma fonograficzna:
-
Luna
, Październik 2009
- Nr katalogowy:
- LUNCD199
- Sprawdź inne tytuły:
-
Katarzyna Groniec
Listy Julii to album z recitalem Katarzyny Groniec z towarzyszeniem 7-osobowego zespołu pod kierownictwem Łukasza Damrycha. Na koncert składają się piosenki Elvisa Costello z płyty "The Juliet Letters" w polskich tłumaczeniach Katarzyny Groniec. Utwory angielskiego kompozytora zyskały nową, niezwykle oryginalną szatę dźwiękową - aranżacje na siedmioosobowy zespół, w którego skład wchodzą m.in.: saksofon, tuba, puzon, waltornia, fortepian, gitara basowa, perkusja.
W 1992 roku Elvis Costello wraz z Brodsky Quartet nagrał płytę inspirowaną ujmującą tradycją zostawiania pod domem Capulettich miłosnych listów czy kłódek mających symbolizować zatrzymanie na wieki miłości swojego życia. Za pomocą dwudziestu piosenek udało mu się nakreślić diametralnie różne charaktery pojawiających się postaci - ich osobiste dramaty i odczuwanie miłości. Zdradzona kobieta, dziecko, dziewczyna, żołnierz, samobójca, starzejący się Romeo, czy diabelski sprzedawca, to tylko niektóre z nich. Na potrzeby projektu "Listy Julii", którego premiera odbyła się na tegorocznym Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, powstały nowe polskie tłumaczenia oraz aranżacje. I oczywiście wyjątkowe interpretacje Katarzyny.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Uratuj nas |
|
| 2. Do obcych rąk |
|
| 3. Świnia |
|
| 4. Seans Romea |
|
| 5. Czy? |
|
| 6. U Twych stóp składam mój świat |
|
| 7. Miłosne zawody |
|
| 8. Zastanów się w co grasz |
|
| 9. Otchłań potępienia |
|
| 10. Jacksons, Monk and Rowe |
|
| 11. Nieodebrany list |
|
| 12. Słodko gorzki świecie mój |
|
| 13. Niepowtarzalna oferta |
|
| 14. List do domu |
|
| 15. Żałosny cyrk |
|
| 16. Prawie bym się dała nabrać |
|
| 17. Musiałam odejść |
|
| 18. Co mam jej powiedzieć |
|
| 19. Śpiew ptaków nie ucichnie |
|
| 20. Uratuj nas |
|
- Listy Julii
- Wykonawca:
-
Katarzyna Groniec
Wielowymiarowość miłości
(2010-01-11)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kolejna płyta Katarzyny Groniec pt. "Listy do Julii" jest jej najlepszą formą wypowiedzi artystycznej, uzewnętrzniającą charyzmę i talent wokalno-aktorski. Zaangażowanie w niebanalny recital przynosi zadowalający efekt mimo, iż zamknięcie go w obwolucie krążka, ograniczającym odtwarzanie tego typu emocji, nie odzwierciedla w pełni kolorytu tego wydarzenia. Dopiero występy na żywo są w stanie ukazać obfitość piosenek wypełniających ten album. Wokalistka posiada niebywałą zdolność wcielania się w diametralnie różne postacie, mające na celu zilustrować wielowymiarowość miłości. "Listy do Julii" to utwory Elvisa Costello, przetłumaczone przez samą Kasię. Muzycznie mamy do czynienia z dosyć konkretnym i przejrzystym brzmieniem instrumentów, poruszającym się w kręgu charakterystycznym dla piosenki poetyckiej, z nabrzmiałością typowej teatralności. Dosyć oszczędne aranżacje posiadają swój urok, tworząc klimat typowy dla przedstawienia tych kompozycji na scenie. Niewątpliwą lirycznością napiętnowane są piosenki "U Twych stóp składam mój świat" oraz "Miłosne zawody". Pojawia się też pogrzebowy wręcz smutek w "Nieodebranym liście". Dobitnie o zdradzającym kochanku mówi "Świnia", w muzycznej żywiołowości podrasowana interpretacyjną nienawiścią. Jak różne są oblicza miłości, tak wiele nastrojów ukrywa ta płyta. W niemodnej strukturze tych surowych, lecz różnorodnych opowieści schowana jest duża siła, tworząca jednak bardzo intymny świat. Działający w sposób bezpośredni na wyobraźnię, w której każdy z nas może odnaleźć cząstkę własnego życia. Taki jest istotny spektakl. Taka jest wartościowa muzyka. Taka w końcu jest złożoność człowieka zawierająca się w recitalu "Listów do Julii". I nie należy ich traktować jako formę typowo rozrywkową, gdyż wyraźny zamysł artystyczny był zgoła inny. Tylko wtedy nie rozczarujemy się emocjonalnym pejzażem rozpościerającym się pomiędzy poszczególnymi kompozycjami. Warto przyjrzeć się każdej z twarzy Katarzyny Groniec, wtapiającej się w różnorodne odbicia ludzkiej rzeczywistości. Do tego świetne zdjęcia i ciekawa oprawa graficzna podkreślają istotę tych utworów, które bądź co bądź lepiej sprawdzą się na koncertach.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji