Listy do córek
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 552
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Styczeń 2010 - W listach Jarosława Iwaszkiewicza do córek znajdziemy kilka epok: historycznych, życia jednej rodziny, życia nadawcy i adresatek. Jest to korespondencja z okresu międzywojennego, lat okupacji i PRL-u, ale wewnętrzne cezury znaczą w niej również wydarzenia rodzinne, rytm dzieciństwa, młodości,...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
-
Passa
- Jan Ordyński, Daniel Passent
-
cena:
33,92
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Listy do córek
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jarosław Iwaszkiewicz
- Wydawnictwo:
-
Państwowy Instytut Wydawniczy
, Styczeń 2010
- ISBN:
- 978-83-06-03217-8
- Liczba stron:
- 552
- Wymiary:
- 160 x 235 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jarosław Iwaszkiewicz
W listach Jarosława Iwaszkiewicza do córek znajdziemy kilka epok: historycznych, życia jednej rodziny, życia nadawcy i adresatek. Jest to korespondencja z okresu międzywojennego, lat okupacji i PRL-u, ale wewnętrzne cezury znaczą w niej również wydarzenia rodzinne, rytm dzieciństwa, młodości, dojrzałości i starości. Iwaszkiewicz potrafił docenić i starał się pielęgnować relacje łączące go z najbliższymi. Pisał do córek z Rabki i Kopenhagi, Sandomierza i Santiago de Chile, Gorzekałów i Rzymu. Dzięki tym listom na moment lektury stajemy się również domownikami na Stawisku. Wchodzimy do domu, którego atmosferę, daleką nieraz od sielanki, kształtowały indywidualności wszystkich jego mieszkańców: Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, ich córek, wnuków, bliższych i dalszych krewnych, przyjaciół-artystów. Listy do córek Jarosława Iwaszkiewicza są jak ten dom i ta rodzina. Zwyczajne i jedyne w swoim rodzaju.
- Listy do córek
- Autor:
-
Jarosław Iwaszkiewicz
Polecam,
(2010-06-05)
MAREK
MORAWSKI
Więcej o recenzencie
Do twórczości Jarosława Iwaszkiewicza dotarłem poprzez jego córkę – Marię, która prawie 20 lat temu na kartach „Twojego Stylu” publikowała cykl wspomnień o domu, o przedmiotach, o osobach i wydarzeniach związanych ze Stawiskiem. Pamiętam, że właśnie od tego cyklu rozpoczynałem lekturę gazety. Później przeczytałem wspólnie napisaną przez córkę i ojca książkę „Wspomnienia o jedzeniu” a dalej już samo jakoś poleciało.
„Listy do córek” to piękna książka. W XXI wieku, w dobie maili, Internetu i smsów któż jeszcze pisze listy? Czy znamy uczucie oczekiwania na list? Czy ktoś jeszcze pamięta uczucie towarzyszące rozcinaniu koperty i oczekiwaniu na garść informacji? A dotyk i zapach papieru listowego, koperty? Pewnie niewielu i z każdym dniem coraz mniej.
Wartość tej książki podnosi fakt, że córki Iwaszkiewicza zgodziły się na opublikowanie listów bez żadnej cenzury. O ile pisząc dziennik i mając choć cień przypuszczenia, że kiedyś mogą zostać wydaną wydane, o ile pisząc wspomnienia sami stosujemy jakąś selekcję, pewnych zdarzeń nie pamiętamy, pewne z premedytacje pomijamy, o tyle listy (w tym wypadku do córek) są wiernym, szczerym i prawdziwym opisem wydarzeń tamtych lat. Polecam nie tylko wielbicielom twórczości Iwaszkiewicza, polecam wszystkim.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Obowiązkowa lektura w XXI wieku
(2010-06-03)
MAREK
MORAWSKI
Więcej o recenzencie
Do twórczości Jarosława Iwaszkiewicza dotarłem poprzez jego córkę – Marię, która prawie 20 lat temu na kartach „Twojego Stylu” publikowała cykl wspomnień o domu, o przedmiotach os osobach i wydarzeniach związanych z domem w Stawisku. Pamiętam, że właśnie od tego cyklu rozpoczynałem lekturę gazety. Później przeczytałem wspólnie napisaną przez córkę i ojca książkę „Wspomnienia o jedzeniu” i dalej już samo jakoś poleciało.
Listy do córek to piękna książka. W XXI wieku, w dobie maili, Internetu i smsów któż jeszcze pisze listy? Czy znamy uczucie oczekiwania na list? Czy ktoś jeszcze pamięta uczucie towarzyszące rozcinaniu koperty i oczekiwaniu na garść informacji? A dotyk papieru? Pewnie niewielu i z każdym dniem coraz mniej.
Wartość tej książki podnosi fakt, że córki Iwaszkiewicza zgodziły się na opublikowanie listów bez żadnej cenzury. O ile pisząc dziennik i mając choć cień przypuszczenia, że kiedyś mogą zostać wydaną wydane, o ile pisząc wspomnienia sami stosujemy jakąś selekcję, pewnych zdarzeń nie pamiętamy, pewne z premedytacje pomijamy, o tyle listy (w tym wypadku do córek) są wiernym, szczerym i prawdziwym opisem wydarzeń tamtych lat. Polecam nie tylko wielbicielom twórczości Iwaszkiewicza, polecam wszystkim.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji