Ponad siedem i pół godziny nieprzerwanej, szalonej grunge'owej jazdy. Box zawiera nagrania z trzech niezwykłych wystąpień w The Gorge, będących częścią światowej trasy koncertowej na przełomie 2005 i 2006 roku. Na płytach nie brakuje perełek, m.in. Undone (po raz pierwszy w historii zespołu zagrany na żywo), Crown Of Thorns (cover Mother Love Bone), czy zestaw utworów pochodzących z koncertu akustycznego. Live At Gorge jest przeglądem całej twórczości kapeli, od debiutanckiego Ten, aż po Pearl Jam z 2006 r.. Ostre!
Koncertowa uczta
(2007-09-27)
Krzysztof
Czapiga
Więcej o recenzencie
"Live At Gorge 05/06" to siedmiopłytowy zapis trzech koncertów Pearl Jam, niewątpliwie różniących się klimatem. Na pierwszym, najdłuższym z nich dominują utwory liryczne i najsilniej daje się odczuć więź, którą nawiązał zespół z publicznością ("Daughter"!). Drugi to przypomnienie największych hitów grupy oraz najlepiej sprawdzających się "na żywo" utworów. Na ostatnim najwięcej jest piosenek z najnowszej płyty (zatytułowanej po prostu "Pearl Jam") oraz sporo spontaniczności i elektryzującej energii. W sumie za stosunkowo przystępną cenę dostajemy prawie osiem godzin nieprzerwanej muzyki jednego z najważniejszych zespołów lat 90. Co wyróżnia zaprezentowane na płycie występy? Jest to zadowalający i satysfakcjonujący przekrój przez największe dokonania Pearl Jam. Oprócz sztandarowych hitów są tu prawdziwe perełki - genialnie wykonane "Wash", "Dirty Frank" i "Garden", czyli utwory z debiutanckiego "Ten", które rzadko pojawiają się na koncertach grupy. "Little Wing", "Fuckin' Up", "Last Kiss" czy "Baba O'Riley" to z kolei błyskotliwie wykonane covery innych wykonawców - bez wątpienia smaczne kąski dla wiernych fanów. Obecnych na koncercie w Chorzowie z pewnością ujmie początek czwartej płyty - niemal identycznie zaczynał się występ w Polsce. Ważnym momentem jest wykonanie "I Am Mine" i skierowane do publiczności słowa wokalisty - "No matter what they tell you - you are yours". Ciekawie prezentuje się wykonane na każdym koncercie "Even Flown", ale za każdym razem inaczej, co dowodzi niezwykłej możliwości improwizacji zespołu. Jako całość "Live At Gorge 05/06" prezentuje się imponująco. Z pewnością zadowoli wiernych fanów, jaki i tych, którzy chcą dopiero poznać klasyczną grunge'ową formację.
(10 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji