Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Live At Roseland
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Beyonce
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Grudzień 2011
- Nr katalogowy:
- 88691915699
- Sprawdź inne tytuły:
-
Beyonce
Fani Beyonce Mogą teraz obejrzeć to, co do tej pory widzieli tylko wybrańcy - występ z Nowego Jorku, na który bilety rozeszły się w 22 sekundy!
W sierpniu 2011 roku Beyonce przez cztery noce gościła w słynnej sali Roseland Ballroom, gdzie przy wypełnionej do ostatniego miejsca publice prawie w całości zaśpiewała nowy album "4" oraz największe hity ze wcześniejszych etapów kariery, także tej w Destiny's Child. Wspierał ją przy tym zespół złożonych z samych kobiet - w którego skład wchodziła m.in. sekcja smyczkowa. Zestaw 26 doskonale znanych przebojów Polscy fani w domowym zaciszu zobaczą za sprawą DVD "Live At Roseland". Obok odświeżeń takich hitów jak "Crazy In Love", "Survivor" czy "Single Ladies", zobaczyć tu można po raz pierwszy na żywo "Run The World (Girls)", "Best Thing I Never Had", "Countdown" czy fenomenalne "Love On Top".
Dodajmy, że ostatnia płyta Beyonce sprzedała się w Polsce w Platynowym nakładzie!
| Utwory: |
| The Journey B "4": |
|
| 1. I Wanna Be Where You Are |
|
| 2. No No No |
|
| 3. No No No (Part 2) |
|
| 4. Bugaboo |
|
| 5. Bills, Bills, Bills |
|
| 6. Say My Name |
|
| 7. Jumpin', Jumpin' |
|
| 8. Independent Women |
|
| 9. Bootylicious |
|
| 10. Survivor |
|
| 11. Bonnie & Clyde |
|
| 12. Crazy In Love |
|
| 13. Dreamgirls |
|
| 14. Irreplaceable |
|
| 15. Single Ladies |
|
| "4": |
|
| 16. I Care |
|
| 17. I Mis You |
|
| 18. Run The World (Girls) |
|
| 19. 1+1 |
|
| 20. Party |
|
| 21. Love On Top |
|
| 22. Best Thing I Never Had |
|
| 23. Countdown |
|
| 24. Rather Die Young |
|
| 25. End Of Time |
|
| 26. I Was Here |
|
- Live At Roseland
- Wykonawca:
-
Beyonce
Lekkie rozczarowanie.
(2011-12-07)
Mikołaj
Nowak
Więcej o recenzencie
Witajcie.
Jestem sympatykiem Bee, ale opowiem coś obiektywnie:
bardzo długo czekałem na to DVD i także - jak przedmówca - obejrzałem je najszybciej jak to możliwe, czyli delikatnie po premierze.
Nie zgadzam się z poprzednikiem co do określenia, że jest to występ, który rzuca na kolana. Mnie nie rzucił.
"Live in Roseland" jest powieleniem tego, co Beyonce pokazała 2 lata temu podczas kameralnego koncertu (podobnej rangi, co Roseland) "I'm Yours... Live in Vegas", gdzie także opowiadała historię swojej kariery w formie retrospekcji przeplatanych na telebimach z koncertem na żywo.
Wracając do Roseland... jest poprawnie. Faktycznie wokal i charyzma Beyonce są niepodrabialne i nie zawodzą, a to grunt. Bee wygląda fantastycznie; daleko jej od sztucznego, wręcz "androidalnego" wyglądu innych zmanierowanych plastykiem gwiazd. Na scenie w Roseland jest promienna, ma swoje kształty, za które tak ją lubimy. Rozczarowałem się przy kawałku "End of time", gdzie w całości chciałem zobaczyć niesamowitą choreografię, do tego kawałka, którą Beyonce zaprezentowała na Glastonburu. Niestety, ale występ z Roseland jest przeplatany obrazami z dwoma innymi występami (m.in. Glastonbury). Oczekiwałem konsekwencji i więcej kameralności, tymczasem to DVD jest zmodernizowane o niepotrzebne efekty "slow motion", czy za dużo przeplatających się obrazów, retrospekcji i opowieści historii jak to Bee osiągnęła sukces. Oczekiwałem całkowicie nowej historii i chciałem poczuć się jak na koncercie, a tak się nie stało. Żałuję i powiem szczerze, że rozczarowałem się.
Ale to dalej Beyonce :)
Daję 4 gwiazdki, gdyż koncert jest poprawny... jednak ja od tej Pani wymagam znacznie więcej, gdyż nie raz pokazała już, ze potrafi pokonać samą siebie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sentymentalna podróż w czasie
(2011-12-07)
Ingalor
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Długo wyczekiwane DVD z ekskluzywnej serii 4 koncertów w słynnej sali Roseland Ballroom w Nowym Jorku, to takie krótkie podsumowanie jej dotychczasowej kariery i jednocześnie małe pożegnanie z fanami na czas urlopu macierzyńskiego. Show w wykonaniu Beyonce to jak zawsze perfekcyjnie zorganizowana machina. Tu nie ma miejsca na improwizację, ale trzeba przyznać, że ten koncert pozostawia pewien niedosyt i rozczarowanie. Koncert złożony jest z dwóch części: pierwsza to utwory z trzech pierwszych solowych płyt Beyonce i największe przeboje z czasów Destiny's Child. Całość przeplatana scenami z życia prywatnego Beyonce. Druga część koncertu to 11 utworów z ostatniej płyty "4". Druga część jest naprawdę interesująca, bo są to nowe kawałki. Pierwsza część dla fanów, którzy już na pamięć znają koncert "I Am...Yours An Intimate Performance At Wynn Las Vegas" może być natomiast nudna, bo poza takimi samymi aranżacjami najbardziej znanych kawałków, dostajemy tę samą opowieść o początkach Destiny's Child czy historię z wytwórnią płytową przy okazji wydania pierwszej solowej płyty. Pierwsza część mogłaby być po prostu zaaranżowana na nowo i dzięki temu byłaby ciekawsza. Poza samym koncertem na płycie znajduje się ciekawy film o kulisach produkcji koncertu. Na dodatkowej płycie w wersji Deluxe mamy siedem teledysków (z najlepszym moim zdaniem w karierze Beyonce klipem „Run the World(Girls)”do dotychczas wydanych singli z płyty "4", a na koniec filmiki z planów zdjęciowych każdego z teledysków.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Po prostu Beyonce
(2011-12-04)
Greta
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Najnowsze DVD Beyonce miałam już w dniu premiery. Natychmiast je obejrzałam, a od tego czasu już nawet kilka razy. Beyonce jak zawsze jest niesamowita na scenie. W pierwszej części koncertu opowiada o swojej karierze i jeśli chodzi o piosenki, to śpiewa tylko fragmenty swoich największych hitów. Szkoda tylko, że zabrakło "Halo". W drugiej części koncertu śpiewa wszystkie piosenki z ostatniej płyty oprócz "Start over". Jest to więc 11 piosenek z płyty "4", wszystkie zaśpiewane w całości. I co można powiedzieć? Ten koncert rzuca na kolana. Beyonce śpiewa tu w skromnej scenerii, przez cały koncert pozostaje w jednym stroju, nie ma żadnych niesamowitych efektów specjalnych. Beyonce otoczona jest swoim zespołem, kilkoma tancerkami i małą orkiestrą. Jej głos jest w doskonałej formie, układy choreograficzne są jak zawsze perfekcyjnie przygotowane. Widać doskonały kontakt Beyonce z publicznością. Z całego serca polecam wszystkim ten koncert, bo Beyonce udowadnia tu, że tak naprawdę wystarczy tylko jej głos, jej zespół i mała sala koncertowa. Ona jest tak perfekcyjna w tym, co robi, że nie potrzeba nic więcej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji