Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Load
Średnia ocena z 12 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Metallica
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 1996
- Nr katalogowy:
- 5326182
- Sprawdź inne tytuły:
-
Metallica
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Ain't My Bitch |
|
| 2. 2 X 4 |
|
| 3. The House Jack Built |
|
| 4. Until It Sleeps |
|
| 5. King Nothing |
|
| 6. Hero of the Day |
|
| 7. Bleeding Me |
|
| 8. Cure |
|
| 9. Poor Twisted Me |
|
| 10. Wasting My Hate |
|
| 11. Mama Said |
|
| 12. Thorn Within |
|
| 13. Ronnie |
|
| 14. The Outlaw Torn |
|
- Load
- Wykonawca:
-
Metallica
Wybitna!
(2009-08-25)
ALEX
MORAWICZ
Więcej o recenzencie
Płyta ta opatrzona jest przeróżnymi skrajnymi komentarzami. Ja podszedłem do tej płyty równocześnie z wcześniejszymi przez co nie do końca wiedziałem czego mogę się spodziewać. I o to co myślę: kolejna genialna płyta! Obie Load oraz ReLoad łączy podobny styl, częste zmiany strojenia gitar, ciekawe efekty gitarowe, często łagodniejsze, ale nie zawsze. Po prostu wszystko trochę inaczej. Uogólniając coś innego niż fani poznali wcześniej. Wielu z nich wymagało kontynuacji wcześniejszych dokonań w podobnym stylu jednak gdy podejdziemy do tych płyt z pewnym dystansem, możemy w pełni docenić cały kunszt ich wykonania. Bo piosenki na nich zawarte nie są zwykłymi wypełniaczami, jednak bardzo ciekawymi utworami. Pisze to jako posiadacz całej dyskografii i absolutnie nie żałuję zakupu tych dwóch. Polecam i pozdrawiam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Co to jest do diaska?!
(2008-05-22)
Robert
Dybowski
Więcej o recenzencie
1996 rok to szok dla wielu wielbicieli Metallicii, ci którzy z trudem przeżuli i wybaczyli kapeli złagodzenie tempa na albumie Metallica na "Load" odpadli, odwrócili się od zespołu, ci którzy pozostali uznali to za jakiś incydent w twórczości zespołu próbę znalezienia innej formy brzmieniowej. Są też tacy którzy lubią ten materiał, w sumie należy się uznanie za odwagę jaką Metallica zawsze się odznaczała i innowacyjność. Bo oto w 10 lat po stworzeniu agresywnego, rozpędzonego i monumentalnego "Battery" nagrali kawałki takie jak "Hero of a day" i "Mama said", niewiarygodne. Płyta "Load" to ładunek muzyki zróżnicowanej jak nigdy dotąd, można z tego złożyć co najmniej dwie płyty, bo obok niezłych kawałków w starym stylu "Until it sleeps" z ciekawym riffem przewodnim czy "Cure", "The House Jack Built", "King Nothing" mamy typowe hard rockowe songi a nawet country (przegięcie) oraz jakieś dziwne kawałki trudne do zakwalifikowania "Bleeding Me" i "Ronnie" - moim zdaniem zapełniacze, które można było wywalić do kosza na śmieci, nie ma tu ani harmonii ani rytmu. Psują tylko spójność albumu.
Dlatego "Load" to nie jest płyta do "odstrzału", zawiera w sobie ciekawe momenty, jest jednak słabsza od Czarnego i wcześniejszych dokonań. To ciekawy punkt w dyskografii zespołu, powinien jednak być jedynym tego typu "eksperymentem artystycznym", może fani kupując tą płytę przez ślepą miłość do kapeli nabili tak statystyki sprzedaży, że Hetfield i Ulrich poszli dalej w tym a nie innym kierunku. Ze szkodą dla obu stron. Mimo wszystko polecam, sam posiadam ten album w płytotece.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Metallica stworzyła piękną płytę
(2006-09-22)
Marek
Grabowski
Więcej o recenzencie
Gdy kupiłem tę płytę, nie wiedziałem jeszcze, że stanie się ona jedną z moich ulubionych. Ludzie jej nie docenili, gdyż chcieli posłuchać ciężkiego metalu, a nie muzyki. Metallica stworzyła wiele pięknych utworów, w których można się spotkać ze świetnymi partiami gitarowymi i rytmicznymi, pięknymi tekstami Hetfielda i świetnym klimatem. Płyta została nagrana w czasie, gdy zespół wchodził w prawdziwą dorosłość. Był to też czas wielu wydarzeń, głównie dla Jamesa Hetfielda, m.in: wypadek, kiedy wokalista wszedł na ładunek wybuchowy, pogodzenie sie z ojcem, a potem jego śmierć, oraz narodzenie pierwszego dziecka.Niestety płyta jest w wielu przypadkach niedoceniana, ale to zależy od gustu. Polecam ją fanom dobrej muzyki, początkującym gitarzystom (bo są utwory świetne do ćwiczenia) oraz fanom metalu, którzy chcą czasem zejść z tonu.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(12)