-
-
-
-
Służące
- Kathryn Stockett
-
cena:
33,92
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Lód i woda, woda i lód
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Majgull Axelsson
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Sierpień 2010
- ISBN:
- 978-83-7414-805-4
- Liczba stron:
- 552
- Wymiary:
- 123 x 195 mm
- Wydanie:
- 1
- Tłumaczenie:
-
Katarzyna Tubylewicz
- Sprawdź inne tytuły:
-
Majgull Axelsson
Lód i woda, woda i lód to napisana z rozmachem historia rodzinnych napięć, rozłamów i tragedii, które infekują kolejne pokolenia. Historia sióstr, które z wiekiem stają się sobie obce, i matek odrzucających swoje dzieci. Oto bohaterowie książki: Susanne, która jest córką Inez. Inez, która jest siostrą bliźniaczką Elsie. Elsie, która jest matką Bjorna. Bjorn, dla którego prawdziwą matką jest Inez, ponieważ Elsie nie starczyło sił, by podjąć trud wychowania syna. Miłość, której tak bardzo brakuje wszystkim bohaterom, jest przede wszystkim miłością matczyną. Matki odrzucają swoje dzieci, a te nie potrafią przekazać miłości dalej. Wycofują się ze świata, w którym się nie odnajdują i nawet jeśli odnoszą wielki sukces, jak w przypadku Bjorna, staje się to początkiem katastrofy. Susanne może wyrwać się z zaklętego kręgu. Wprawdzie uciekła przed swoim życiem na pokład arktycznego lodołamacza, ale właśnie tam, nieopodal bieguna północnego, dostaje szansę, by poznać i zaakceptować miłość, a także by zmierzyć się ze swoim lękiem i upiorami z przeszłości.
- Lód i woda, woda i lód
- Autor:
-
Majgull Axelsson
Skandynawska Królowa Lodu
(2011-03-12)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wydawać by się mogło, że wkraczając na pokład lodołamacza "Odyn" ucieknie się od codzienności i tego, co się z nią wiąże. Odetnie się od przeszłości, problemów, nie rozwiązanych spraw wiszących nad czlowiekiem jak ciężka, gradowa chmura. Nic bardziej mylnego, bo nawet wypłynięcie na biegun nie daje gwarancji wypatrywanego spokoju. Trzy pokolenia, kobiety w róznym wieku, ale o jakże podobnych troskach i odczuciach. Jest między nimi samotny i zagubiony Bjorn, porzucony przez biologiczną matkę do ciotki, siostry bliźniaczki swej matki, która wychowywała go od maleństwa. Bjorn robi nagłą karierę muzyczną i jego życie zmienia się w ciągu kilku dni. Staje się osobą publiczną, poszukiwaną przez młode kobiety, a jego życie staje się pretekstem do zadumy na rodziną i związkami każdego z jej członków. Samotny pośród tłumu, tak mogłabym ując obraz tego, co Majgull nam opisuje. Każdy z każdym się spotyka, czasem rozmawia lub tylko burczy pod nosem wymuszone słowa, ale tak na prawdę nikt nikogo nie zna. Wspólny jest tylko dach pod jakim mieszkają, ale na tym podobieństwa się kończą. Trudno tu też jednogłośnie powiedzieć kto tak szczerze jest głownym bohaterem tej powieści - czy Suzanne, która płynie po wodach skutych lodem, czy jej przyrodni brat, Bjorn, samotny młodzieniaszek szukający własnej drogi życia? Czy może siostry bliźniaczki, Inez i Elsie, które żyją z dala od siebie i które nie potrafią rozmawiać ani o swoich problemach ani o swoich planach na przyszłość, czy może fałszywa Eva, która przeplata się po kartach powieści, a która jak trująca latorośl niszczy napotkane osoby? Ta książka nie byłaby kompletna, gdyby nie każdy z tych bohaterów, dlatego tak bardzo cenię literaturę Axelsson. Tworzy ona fabułę na wzór plecionego pledu, gdzie każda przewleczona nić nie miałaby prawa tkwić w tym miejscu, gdyby nie nić obok. Losy rodzinne stanowią zawsze trzon każdej z powieści Axelsson, co stanowi o ich wielkich walorach. Dla mnie rewelacja. Swoją drogą literaturą skandynawską zaczełam interesować się własnie dzięki Majgull i jej powieści "Dom Augusty", co owocuje teraz moim wielkim uwielbieniem pisarstwa z północy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Czekałam na tę książkę
(2010-10-10)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
Czekałam na tę książkę. Czekałam na powieść Majgul Axelsson, która spodoba mi się bardziej niż "Droga do piekła" i "Ta, którą nigdy nie byłam".
Trudno wyrazić, streścić w kliku słowach to, o czym Autorka pisze w tak wielką maestrią. Mam nieodparte wrażenie, że Axelsson doskonale w swoim pisaniu wypełnia zasady sformułowane przez Edgara Alana Poe - sama nie pokazuje się w powieści, nie pozwala sobie na wzruszenia opisywaną przez siebie historią, pisze tak, że łapie czytelników za serca, gra doskonały koncert na czytelniczych uczuciach, na wrażliwości, doświadczeniach. Pisze tak, iż łatwo ulec wrażeniu, że powieść kieruje do jednostki. Do Ciebie i do Ciebie, no i do mnie... Nie ma tu odbiorcy zbiorowego, bo też Axelsson stwarza wrażenie, że nie chce porywać tłumów - zachwyty jej prozą następują w zaciszu domu, biblioteki, księgarni, gdzie do czytelnika trafia to, co Autorka ukryła w skompilowanej do prostego opowiedzenia warstwie fabularnej.
Ech, czekałam na te książkę.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rodzinna historia samotności
(2010-09-22)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
W tej rodzinie najpierw żyło się obok siebie, później – przeciw sobie. Z pokolenia na pokolenie dziedziczyło się samotność, niezrozumienie, chłodną powściągliwość. Zamiast ciągnąć do domu – raczej z niego uciekano. Połączeni więzami pokrewieństwa ludzie z niejakim przymusem i bez specjalnej przyjemności odgrywali swoje role - żony, matki, córki, ojca. Brakowało najważniejszego spoiwa, jakim zwykle jest w rodzinach bezwarunkowa miłość. Chociaż, prawdę mówiąc, był jeden wyjątek. Inez kochała Bjorna najbardziej na świecie, od pierwszej chwili, gdy jego matka, a jej bliźniacza siostra Elsie rozwinęła go z kocyka i oznajmiła, że nie chce tego dziecka. Od tej chwili serce Inez biło tylko dla niego. I nie zmienił tego fakt, że po jakimś czasie wyszła za mąż i miała własne dziecko, córkę Susanne – jej miłość była niepodzielna i nie sposób było tego nie zauważyć. W tej powieści M. Axelsson przedstawia studium rodziny, w której nikt nie jest szczęśliwy. Każdy nosi w sercu jakąś zadrę. Żyjąc razem, cierpią w samotności, jednocześnie usiłując uzbroić się w nią jak w pancerz, który ma ochronić nazbyt wrażliwe wnętrze przed obojętnością najbliższych. Wydarzenia opisane w książce toczą się w dwu nurtach czasowych: w latach 60 – tych, gdy rodzinę dotyka tragedia związana ze zniknięciem Bjorna – wschodzącej gwiazdy szwedzkiego rocka i 40 lat później, kiedy Susanne – córce Inez , znowu przyjdzie zmierzyć się z przeszłością. Jak zawsze u tej autorki czytelnik ma możliwość dokonać własnego rachunku sumienia i z dystansem spojrzeć na swoją rolę wśród bliskich sobie ludzi. O tym, jak powinna funkcjonować rodzina, każdy z nas bardzo dobrze wie; tylko dlaczego w takim razie tak łatwo przychodzi nam ranić ludzi, których kochamy?
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przesycona chłodem
(2010-09-20)
mól książkowy
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Historia zaczyna się od wątku sensacyjnego. Pisarka Susanne wraz z grupą naukowców wybiera się w podróż lodołamaczem „Odyn” w okolice bieguna północnego. W czasie podróży, odcięta od świata, zamierza pisać. Jednak wizyty tajemniczego gościa burzą jej spokój. Ktoś systematycznie odwiedza jej kabinę, zostawiając po sobie zapachy benzyny, oleju czy nikotyny. Bohaterkę poznajemy, gdy przerażona wchodzi do kajuty, w której tym razem unosi się woń moczu, a na lustrze widnieje wulgarny napis. Suzanne podejrzewa kogoś z załogi statku albo jednego z naukowców.
Ale czy na pewno? Autorka cofa nas w czasie, byśmy mogli prześledzić losy rodziny bohaterki. Poznajemy babkę Lydię, żonę przebywającego wiecznie w szpitalu gruźlika i jej córki, bliźniaczki Inez i Elsie, początkowo nierozłączne, jednak z czasem coraz bardziej się od siebie oddalające.
Elsie jest telegrafistką na statkach pływających po świecie, praktycznie cały czas przebywając z dala od domu. Jest także biologiczną matką Bjoerna, którym stale opiekuje się jej siostra. Inez to typowa kura domowa, która poświęciła się wychowaniu chłopca, przelewając na niego całą swoją miłość. Uczucie, którego brakuje dla jej męża i własnej córki - Susanne.
Bjoern jest gwiazdą zespołu muzycznego. Ujmujący głos i nienaganny wygląd sprawiają, że pod ich domem stale kręcą się zakochane w swym idolu fanki. Susanne, jako jego siostra, choćby i przyrodnia, lecz mieszkająca z nim pod jednym dachem, zyskuje nagle szacunek rówieśników. Czerpie ze sławy brata, zaprzyjaźniając się z piękną, pozbawioną uczuć Evą,która poprzez nią dociera do Bjoerna.
Wszyscy, których wymieniłam, są nieszczęśliwi. Lydia sama wychowuje dwie córki, nie mogąc liczyć na wsparcie odizolowanego w szpitalu męża. Elsie nie kocha syna, więcej ciepła potrafi znaleźć dla siostrzenicy. Wiecznie ucieka przed traumą z przeszłości, jak i przed teraźniejszością. Inez pragnie mieć Bjoerna tylko dla siebie. Pozostali członkowie rodziny są przez nią tolerowani, ale na każdym kroku pilnuje się, żeby nie wypaść z roli, jaką sobie wyznaczyła. A z każdym dniem przychodzi jej to coraz trudniej. Bjoern, choć dobrze radzi sobie ze sławą, czuje się osaczony przez Evę i wciąż nie może poradzić sobie z brakiem miłości matki. Susanne zaś, chyba najzdrowsza w rodzinie nigdy nie będzie w stanie wieść normalnego życia, mając od urodzenia wokół siebie samych przegranych.
Książkę czyta się ciężko. Absolutnie nie ze względu na brak umiejętności literackich autorki czy na jakość tłumaczenia - te są na wysokim poziomie. Nie da się jednak swobodnie płynąć przez tyle ludzkich nieszczęść i niepowodzeń. Im lepiej poznawałam dzieje rodziny Susanne, tym bardziej byłam przytłoczona. Na szczęście co jakiś czas autorka wracała na „Odyna”, gdzie pozwalała mi odetchnąć, barwnie opisując życie na statku.
Autorka przybliża nam też poszczególnych członków wyprawy, przecież któryś z nich jest tajemniczym, nieproszonym gościem pisarki.
Książki Axelsson określa się jako powieści o kobietach, głównie dla kobiet. „Lód i woda, woda i lód” to powieść przesycona chłodem bijącym zarówno z podbiegunowych mrozów, jak i wzajemnych relacji przedstawianych postaci.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji