Dziewiętnastoletni Jas mieszkający w Londynie, przyłącza się do gangu rówieśników, którzy agresywnym zachowaniem manifestują swoją etniczną odrębność. Odrzuca system wartości wpajany mu przez ulubionego nauczyciela - zwolennika integracji kulturowej, tolerancji i szacunku dla innych nacji. Próbuje także stłumić rodzące się uczucie do muzułmanki Samiry, która z pewnością nie zostałaby zaakceptowana przez kolegów. Jas wiedzie upragnione nowe życie: zostaje noszącym markowe ubrania gangsterem. Nie czuje się jednak częścią gangu, za co przyjdzie mu słono zapłacić. Londonistan to pełna trafnych obserwacji opowieść o dojrzewaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości w świecie kulturowych sprzeczności i antagonizmów.
Biała Muzułmanka Wietnamka
(2007-02-07)
Bartosz
Tyrna
Więcej o recenzencie
Czy umiecie rozszyfrować skrót bmw? Otóż brzmi on biała, muzułmanka, wietnamka. Zły sen hinduskich matek, dotyczący przyszłej żony ich synów. Po lekturze książki można przypuszczać, że niektóre z nich przypuszczają nawet, że są kobiety, które spełniają wszystkie trzy warunki.
„Londonistan” opisuję kulturę powstająca. Kulturę, która wyłania się z tradycji emigrantów z dzielnic zamieszkiwanych przez społeczność hindusów i najmodniejszych nocnych lokali Londynu. Kulturę, która dla głównego bohatera jest znacznie bardziej atrakcyjna niż brytyjska monarchia czy brytyjski pop. Jas – główny bohater – ma wiele tajemnic. Jest nieudacznikiem. Razem z przyjaciółmi najpierw przeprogramowuje kradzione telefony komputerowe, potem już tylko je sprzedaję. Spotyka się z dziewczyną, która jest muzułmanką, co w kulturze,
w której żyje oznacza olbrzymie kłopoty – najczęściej poważne pobicie, chyba że jej hardcorowi muzułmańscy bracia poczują się naprawdę obrażeni. Jego największą tajemnicą jest natomiast jego nazwisko, które wszyscy przekręcają. Poznacie je, późno, ale poznacie.
W sumie to historia o klnących, rozbijających się dzieciakach. O podrywanych przez nie dziewczynach, ciuchach od Kenzo czy jeżdżeniu liliowym BMW. O rodzinnych kłopotach związanych z urządzaniem tradycyjnego hinduskiego wesela. I o interesach drobnych i grubszych cwaniaków. Autor opisuje jak trudno być młodym człowiekiem, jak bardzo potrzebuję on wsparcia w swoim środowisku, kulturze, rodzicach. Jas i jego koledzy sobie z tym radzą, ale nikt nie chciałby mieć ich za synów.
Jas budzi sympatię, jak wielu nieudaczników. Pierwsza randka z muzułmańską pięknością jest głęboko przemyślana i niemal przećwiczona. Zarówno na poziomie przejazdu, tematu rozmów, stroju, modnego lokalu, a nawet po części tańca brzucha. Wspiera go w tym jeden z przyjaciół, opiekun wskazany przez dbającego o Jasa byłego nauczyciela historii. Absolwent Cambridge, właściciel mieszkania ze szklaną podłogą, pod którą pływają ryby, były bankowiec. Obecnie przestępca, taki w białych rękawiczkach, ale przestępca. Ich znajomość wskaże głównemu bohaterowi, gdzie jego miejsce w szeregu.
Kultura hinduska wsparta rytmami muzyki wymieszanego popu z tradycyjnymi orientalnymi nutami. Jedzenie, stroje, tradycje weselne i pogrzebowe. Rytmy „Londonistanu” płyną przez książkę. Jas został przez nie porwany, ale czy to na pewno nuty jego kultury?
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji