Byli szeregowymi żołnierzami i oficerami, służyli w regularnej armii i w Waffen-SS. Według osławionych nazistowskich ustawrasowych i byli także Żydami. Pochodzili z różnych rodzin, często o tradycjach wojskowych i chrześcijańskich, wstępowali do armii z rozmaitych pobudek: powodowani patriotyzmem, ze strachu, chcąc ochronić rodziny przed prześladowaniami... Autor rozwija wątek po raz pierwszy podjęty w książce Żydowscy żołnierze Hitlera i szczegółowo analizuje doświadczenia żołnierzy, których uznano za Żydów. Zamieszcza zapisy rozmów z ludźmi o fascynujących i zarazem strasznych biografiach. Z ich opowieści o przeżyciach na froncie, o nieustannym zagrożeniu w kraju; z powojennych refleksji dotyczących zarówno minionych wydarzeń, jak i patriotyzmu oraz lojalności, wyłania się wstrząsający obraz ludzi usiłujących przetrwać w ekstremalnych warunkach.
Książka Losy żydowskich żołnierzy Hitlera pogłębia nasze zrozumienie skomplikowanej sytuacji tych, którzy walczyli za Trzecią Rzeszę, padając przy tym ofiarami jej rasistowskich praw.
"Rigg buduje swoją książkę na podstawie indywidualnych narracji, równie poruszających jak niepowtarzalnych, które przypominają nam o złożoności ludzkiej kondycji i ostrzegają przed wydawaniem pochopnych sądów".
Dennis Showalter, autor książki Patton i Rommel - dowódcy XX wieku
Ważki suplement książki poprzedniej
(2010-09-24)
FabrykaRecenzji
Więcej o recenzencie
O ile w swych sensacyjnych swego czasu „Żydowskich żołnierzach Hitlera” autor zastanawiał się nad samym faktem służby Żydów w armii III Rzeszy, nad skalą zjawiska, tym razem skupia się na analizie motywacji służących w szeregach armii państwa, które w tym samym czasie eksterminowało ich bliskich. Proste ani jednoznaczne odpowiedzi tu nie padają, nie spieszy się też Rigg z osądami moralnymi postaw Żydów w hitlerowskich mundurach i to nie tyko dlatego, że spora część z nich nie uważała się za takich ani wówczas, ani po latach w rozmowach z autorem. Kto był Żydem w III Rzeszy - odpowiedź na to pytanie nie jest wcale oczywista. Ówcześnie funkcjonowało ich kilka, sformułowanych ustawami z 1935r., praktyce daleko było jednak do precyzji. Jeden z bohaterów książki feldm. Milch, twórca Luftwaffe, w świetle paragrafów był Żydem (po ojcu), jednakże jego nadzwyczajna przydatność dla machiny wojennej spowodowała, że Hitler urzędowo uznał go za Aryjczyka. Wbrew Norymberdze Żydem okazywał się bowiem ten, kogo się zań uznawało. Wielu bohaterów książki o „feralnym” pochodzeniu dowiedziało się dopiero w latach trzydziestych, innym (podążającym meandrami asymilacji) żydowskie korzenie po prostu nie przeszkadzały być „niemieckimi patriotami”, jeszcze inni czuli się Żydami - służąc w hitlerowskich mundurach usiłowali… uciec przed nazizmem! Licząc na to, iż armia jest najmniej skażoną instytucją państwa, często kontynuując rodzinno-militarne tradycje walczyli w imieniu Hitlera i o jego sprawę. Zdecydowana większość przez Rigga sportretowanych o prześladowaniach Żydów wiedziała, jednak prawdziwa treść terminu „ostateczne rozwiązanie” była im (tak twierdzą) obca aż po kres wojny. Tkwili w mundurach licząc, iż zasługami frontowymi uchronią siebie oraz bliskich. Wielekroć okazywało się to naiwnym marzeniem, choć nie w każdym przypadku. Ilu z bohaterów książki dożyłoby sędziwego wieku, gdyby Hitler zwyciężył? Decyzja o demobilizacji mischlingów po zmiażdżeniu Francji zdaje się dawać odpowiedź. Sens decyzji o walce w hitlerowskim mundurze celem uratowania życia własnego oraz bliskich wydaje się zrozumiały. Czy jednak może nie bulwersować przypadek kogoś, komu naziści wymordowali krewnych, jednakże wojskowa duma trwa w nim dziesięciolecia, a tęsknota za kolegami z frontu tak jest w nim ogromna, że - jak opisuje skonsternowany autor - z entuzjazmem bierze udział w zjazdach weteranów Wehrmachtu? „Losy…”, ukazując analizowaną problematykę w całym jej skomplikowaniu, są ważkim suplementem „Żydowskich żołnierzy Hitlera”, obie książki Rigga niewątpliwie należy traktować jako całość, której nieznajomość karygodnie spłyca czytelniczą wiedzę o III Rzeszy.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji