Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Łowca snów
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Stephen King
- Wydawnictwo:
-
Prószyński i S-ka
, Listopad 2001
- Seria:
-
Serie autorskie
- ISBN:
- 83-7337-025-0
- Liczba stron:
- 616
- Wymiary:
- 120 x 193 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Stephen King
Czterej kilkunastoletni chłopcy zrobili kiedyś coś wspaniałego, coś wielkiego i dobrego - coś, co odmieniło ich życie. Połączeni telepatyczną więzią kroczyli przez lata różnymi ścieżkami, które jednak w końcu doprowadziły ich do drewnianego domku w środku lasu. Tam ich drogi musiały się rozejść: niektórych czekała śmierć, niektórych zaś los znacznie gorszy od śmierci: ucieczka w głąb własnego umysłu przed bezwzględnym, drapieżnym, nieznającym litości przeciwnikiem, początkowo całkowicie nieludzkim i tym groźniejszym, im bardziej upodabniał się do człowieka. Uwolnić ich od tego koszmaru mógł tylko ten piąty, ten, który kiedyś pomógł im wznieść się ponad przeciętność, który połączył ich na długie lata, który znacznie więcej dawał, niż brał - prawdziwy łowca snów?
- Łowca snów
- Autor:
-
Stephen King
..eee...?
(2007-01-02)
Tomasz
Braun
Więcej o recenzencie
Taki bliżej niezprecyzowany dźwięk wydobył się z mojego gardła po przeczytaniu tej powieści. Jednocześnie w głowie: "Jak mogłeś mi to zrobić? Stefan, przyjacielu! Przebrneliśmy razem przez tyle ciemnych zakamarkw, mrocznych krain, chorych stref ludzkiej podświadomości, a Ty robisz mi coś takiego?!" Jaka jest zatem ta książka? Jako wierny fan prozy Stephena Kinga zdecydowanie muszę stwierdzić, że czuję się zdegustowany. Nie przekonuje mnie ani inwazja obcych, ani nadprzyrodzone zdolności dotkniętego chorobą Downa Dudditsa, a tymbardziej NIE wplątanie w to wszystko wojska czy więzi przyjacielskich. Gdyby nie pierwsze strony z polowaniem i spotkaniem z 'zainfekowanym', nie dałbym ani jednej gwiazdki, przykro mi.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
614 stron... właściwie czego?
(2006-09-29)
cuayatl
Więcej o recenzencie
King jest mistrzem, o tym każdy wie, a zasłużonego tytułu nic mu nie odbierze... nawet tak kiepska książka, jak "Łowca snów". Z "Łowcą snów" jest jak z wciągnięciem się w południowoamerykański serial: wielowątkowy, rozbudowany, pełen dygresji i wątków pobocznych, ale niekoniecznie wartościowy. Momentami zdajesz sobie z tego sprawę, ale za daleko zaszedłeś, żeby się wycofać. Czysta ciekawość tego, co będzie dalej, przeważa nad znużeniem i irytacją. Do czasu. Po finale zrozumiesz, że dałeś się wkręcić. Trochę smaczków, sporo zlewek. Łatwiej byłoby powiedzieć, czego w tej książce nie ma, niż co zawiera. Operując słowami-kluczami: UFO, kosmiczne pasożyty, porywacze ciał, anatomia układu wydalniczego, magiczne chore dziecko, jego obdarzeni nadprzyrodzonymi zdolnościami przyjaciele, wojsko oraz garść powierzchownie ujętych zagadnień ezoteryki i dużo tzw. "akcji" (przy takim jej zagęszczeniu i przebiegu czytelnik czuje się wyczerpany niczym sam bohater). Objętość książki jest w jej przypadku porażająca; przy powieści "To" nie odczuwało się tysiąca stron z nadwyżką, a w "Łowcy..." już 400 stanowiłoby lekką przesadę. Jeśli podczas czytania powieści często nachodzą nas myśli, żeby ją rzucić w kąt, przeskoczyć o jakiś epizod lub dobrnąć do końca i mieć już to za sobą - coś jest nie tak.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Z powrotem w koszmarze, czyli "Klaun żyje"...
(2002-03-28)
Barbara
Rompalska
Więcej o recenzencie
"Łowcę snów" z "Tym", który chyba na zawsze pozostanie najsłynniejszą, najdłuższą i najbardziej przerażającą powieścią Stephena Kinga, łączy nie tylko to, że drobna część akcji dzieje się w tak dobrze znanym Derry w stanie Maine. Czynnikiem, który najsilniej spaja te dwie książki jest mroczna atmosfera i bohaterowie – czterej chłopcy plus "ten piąty", który na zawsze związał ich ze sobą w misternej pajęczynie łowcy snów. Co prawda zdarzyło się to dawno temu, ale Henry, Pete, Beaver i Jonesy na zawsze pozostaną razem dzięki temu, jednemu wyjątkowemu wydarzeniu z dzieciństwa, kiedy to wspólnie stawili czoła trzem złośliwym osiłkom w obronie niedorozwiniętego chłopca. Któż mógł wiedzieć, że dzięki temu dzielnemu postępkowi młodych wilczków wiele lat później ocaleje tak wielu ludzi?... "Klaun żyje" napisałam powyżej, podobnie jak ktoś, kto w "Łowcy snów" nabazgrał taki dopisek na monumencie, upamiętniającym straszną powódź w Derry z 1985 roku. Może na pomniku jest to zwykły akt wandalizmu, tu jednak to prawda. Jest rok 2000, George Bush został w końcu wybrany Prezydentem Stanów Zjednoczonych, Ameryka jest tą zwyczajną Ameryką, jaką sobie wyobrażamy, ale w samym środku tej zwyczajności To powraca raz jeszcze. Z wszechświata, w postaci olbrzymiego statku wypełnionego szarymi, obrzydliwym byrusem i jeszcze bardziej obrzydliwymi byrumami (brawa dla żony pisarza, Tabithy, za wyjątkową celność określenia "łowcy snów" ). To prawdziwa inwazja, sprawiająca, że pierwszą część powieści czyta się jak najlepszy odcinek "Archiwum X", są nawet wojskowi (niezrównany Kurtz) tak samo bez skrupułów, jak Palacz. Ale o wiele ciekawsza jest część druga "Łowcy snów" – pojedynek pomiędzy bezwzględnym Szarym, a uwięzionym Jonesym, wyczerpanym Henrym, umierającym Dudditsem i szalonym Kurtzem. Jeden niekończący się zażarty pościg - gryzie się paznokcie za wszelką cenę usiłując zgadnąć, co stanie się na następnej stronie. Jest to niezwykłe uczucie, wierzcie mi i nawet na długiej liście bardzo dobrych powieści Kinga chyba tylko "To" ma równie taką moc słowa i obrazu. Tak jakby Stephen King najlepiej wczuwał się w świat swych przerażających horrorów tylko wtedy, gdy wraca do Derry... Czy chcecie z powrotem znaleźć się w koszmarze małego miasteczka w Maine? Sięgnijcie więc po tę książkę – pięć merlinów z wykrzyknikiem, jeśli chodzi o ocenę – i witajcie znowu w świecie Tego!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
Paweł
Leśnikowski
Dawano temu w prowincjonalnym miasteczku Derry czterej chłopcy wykazali się nie lada odwagą. Zrobili coś wspaniałego, niecodziennego, coś co wpłynęło na ich przyszłe życie i połączyło ich niewidzialną nicią. Po dwudziestu pięciu latach już dorośli mężczyźni mimo własnych ścieżek życia, problemów i rozterek trzymają się razem. Każdego roku w sezonie łowieckim spotykają się na wspólnych polowaniach w lasach stanu Maine.
Tego roku spotykają wykończonego myśliwego, który bredzi o tajemniczych światłach na niebie, intrygując bohaterów swoimi niebanalnymi problemami fizjologicznymi. Po pewnym czasie niestworzone opowieści gościa nabierają realnych kształtów. Wkrótce nasi bohaterowie rozpoczną straszliwą walkę z istotami nie z tego świata. Szansą przetrwania okazuje się być wydarzenie z przeszłości i związany z nim psychicznie chory kolega z dzieciństwa, przyjaciel obdarzony niesamowitym darem telepatii. Liczne retrospekcje pozwalają zrozumieć, czym była ich przyjaźń z upośledzonym chłopcem imieniem Duddits i jaki ma wpływ na obecną sytuację.
Pierwsze strony powieści wprowadzają czytelnika w świat, a raczej odrębne światy czterech bohaterów: Jonsey, Pete, Beaver i Henry. Każdy z nich ma dar, o którym nie dowiemy się bezpośrednio z tekstu. Każdy z nich jest wyjątkowy, a razem tworzą zespół przyjaciół na dobre i na złe. Wkrótce pojawiają się istoty kosmosu i akcja książki nabiera tempa. Niektóre sceny przyprawiają o mdłości, ale coraz bardziej napięta atmosfera pozwala o tym zapomnieć. Zaczyna się żwawa akcja w typowym dla Kinga wielowątkowym stylu. Każdy kończący się rozdział zachęca do rozpoczęcia następnego. Nie brakuje tu wątków komicznych, a także znanych miłośnikom Kinga zabawnych dykteryjek i powiedzonek.
Postacie są na tyle wyraziste, że cały czas miałem je przed oczami. Sylwetka obcych przybyszów nie jest co prawda oryginalna, jednak ich dziwna natura nie ogranicza się tylko do wyglądu zewnętrznego. Mają potężną broń, która nie ma nic wspólnego z laserami czy śmiercionośnymi latającymi spodkami.
W jednym z rozdziałów natknąłem się na nawiązanie do jednego z poprzednich dzieł mistrza grozy - powieści "To". Mianowicie jeden z bohaterów znajduje w Derry obelisk upamiętniający straszliwą burzę i jej ofiary. Poniżej dopatruje się napisu "klaun żyje". Czyżby była to zapowiedź kolejnych przygód bohaterów tamtej powieści? Wielbiciele Kinga, zapewne chcieli by się takiej kontynuacji doczekać, jednak jak na razie nic o tym nie wiadomo.
Książka "Łowca snów" została napisana w zupełnie innych okolicznościach niż pozostałe powieści i opowiadania. Autor miał poważny wypadek i 6 miesięcy spędził w łóżku. Jak nas informuje w posłowiu powieści, napisał ją najlepszym na świecie edytorem tekstu - piórem wiecznym Waterman. Pozwoliła mu zapomnieć o cierpieniu, bólu i nachodzących złych myślach.
Książka do samego końca trzymała mnie w napięciu, a jej realistycznie opisane sceny i postaci niejednokrotnie nawiedzały mnie w niespokojnych snach.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bomba!
Kasia
Hałaczkiewicz
Książka mnie rozłożyła na łopatki, skończyłam ją w dwa dni, płacząc i śmiejąc się na przemian. Wzruszająca książka o przyjaźni, poświęceniu i dobroci. Ktoś może powiedzieć, a tam kosmici - znowu jakieś Archiwum X czy co. Czytając książkę w ogóle nie zwraca się uwagi na to, że jest o kosmitach. Fantastyczna opowieść o walce z własnym, tym drugim ja, o nadużyciach we władzach i o maniakach, zasiadających po tej drugiej stronie. A Duddits to fantastyczny "Łowca snów" !
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji