Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ludzie na walizkach
Średnia ocena z 18 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Szymon Hołownia
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Październik 2008
- ISBN:
- 978-83-240-1047-9
- Liczba stron:
- 152
- Wymiary:
- 124 x 195 mm
- Wydanie:
- 1
- Sprawdź inne tytuły:
-
Szymon Hołownia
Ludzie na walizkach to zbiór rozmów Szymona Hołowni z osobami, które choroba, nieszczęśliwy wypadek albo zły los doprowadziły na granicę życia i śmierci. Czy stamtąd widać więcej? Jaki sens ma cierpienie? Jak nie poddać się zwątpieniu? Co o życiu mogą nam powiedzieć ci, którzy na własnej skórze przekonali się, jak bardzo jest ono kruche? Wśród bohaterów książki znaleźli się nie tylko pacjenci i ludzie chorzy, ale również ich najbliżsi oraz lekarze - z ludzkim bólem zmagający się na co dzień w życiu zawodowym. O dramatycznych wyborach, z jakimi przyszło im się zmierzyć, rozmówcy Hołowni opowiadają jednak bez ckliwości, za to z ogromnym dystansem i mądrością.
- Ludzie na walizkach
- Autor:
-
Szymon Hołownia
O życie walcząc do końca
(2011-02-22)
Daria
Nowak
Więcej o recenzencie
O Szymonie Hołownia swego czasu wiedziałam nie wiele, a raczej nic. Następnie zaczynałam kojarzyć go ze znanego programu TVNu "Mam talent", gdzie prowadził program w duecie Hołownia&Prokop. Z tych dwóch panów zawsze lubiłam bardziej tego drugiego, a gdy zdarzało mi się oglądać od czasu do czasu program, pan Szymon sprawiał, że raz go lubiłam, abym po chwili siedziała nim zirytowana. Pierwszą myślą owego czasu było "Pan od kościoła i od religii", i zamknęłam go w tych ramach, odnosząc wrażenie, że Hołownia z każdej strony namawia ludzi do chodzenia do kościoła oraz innych rzeczy związanych z naszą wiarą, co mnie okropnie denerwowało, mimo tego, że jestem osobą wierzącą, to odnosiłam wrażenie, że atakuje to ludzi z każdej strony.
Do "Ludzi na walizkach" nie potrafiłam się zabrać długo, chyba z obawy, co mogę w niej znaleźć. Opisu z tyłu okładki nie czytałam, a przez sam tytuł myślałam, że będzie to książka o emigracjach do obcych krajów za pracą. O ironio, jakże bardzo się myliłam! "Ludzie..." to zbiór wywiadów, z czego prawie wszystkie były kiedyś publikowane na łamach "Rzeczpospolitej" i "Newsweek Polska". W książce znajdujemy dziewięć wywiadów przeprowadzonych przez autora z ludźmi, którzy przezwyciężyli śmierć o własne życie, czy też walczą o zdrowie innych każdego dnia. Spotykamy tam rodziców chłopca, który w młodym wieku przeżył w krótkim czasie dwukrotny udar mózgu; mężczyznę, który stracił żonę i samotnie wychowuje syna; anestezjologa i neonatologa opowiadających o swojej pracy; mężczyznę zdobywającego świata, który pewnego dnia zostaje uwięziony w niepełnosprawnym ciele i wiele innych. W tych ludziach nie znajdziemy goryczy przez wydarzenia, które zgotował mi los, a ciepło i hart ducha.
Te historie nie są ckliwe i małostkowe - wręcz przeciwnie. To historie, które pomagają dostrzec problemy ze zdrowiem, czy też utratą bliskich z innej strony. Są one pełne mądrości, cierpliwości, spokoju ducha, uczą nas jak być z drugim człowiekiem w bólu. Pomagają zobaczyć, że tylko walka ducha i zrównoważone dążenie do celu oraz czas może doprowadzić nas do cudu, bo cuda i rzeczy niemożliwe, wbrew pozorom, zdarzają się codziennie.
Po przeczytaniu tych rozmów i kilku innych autorstwa Pana Szymona uważam, że to równy i fajny gość. Zwracam honor i z chęcią przeczytam jeszcze więcej.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zły rozmówca.
(2010-12-19)
Marcin
Ptasznik
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Czytałem inne książki Szymona Hołowni i ta jest zdecydowanie najgorsza. Pomysł świetny - wywiady z ludźmi, których życie praktycznie się zawaliło, zmieszanie różnych poglądów... Na początku wszystko okej, ponieważ rozmawiał z prostymi osobami. Poziom opadł diametralnie, gdy pojawił się wywiad z lekarzem. Powtarzane w kółko jedno pytanie, rażący brak zrozumienia dla (rzekomo "fachowego", jak to autor określił w przedmowie) prostego słownictwa i ciągnięcie dialogu na siłę. To boli. Wniosek jest taki, że dopóki nie rozmawiać z kimś naprawdę wykształconym (jak wyżej wspomniany lekarz), uda się zachować pozory inteligencji. W przeciwnym razie dobre wrażenie zanika.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Trudna książka, a zarazem bezcenna recepta na życie
(2010-11-16)
Justyna
Nowicka-Jedlińska
Więcej o recenzencie
Hołownia w telewizji a Hołownia w książce to jakby dwie różne osoby. W telewizji spotykamy grzecznego, miłego szarmanckiego mężczyznę i delikatnej posturze. W książce wywiad z "Ludźmi po przejściach" prowadzi drapieżny, odważny, bezkompromisowy czasem nawet powiedziałabym nietaktowny dziennikarz, aż trudno uwierzyć, że to ten sam Szymon. Książka jest zbiorem wywiadów z ludźmi, których jak miewamy mówić "Bóg o nich zapomniał". Tematy poruszane są trudne, zmuszają do kilkudniowych refleksji i okradają człowieka z durnych wywodów - co bym zrobił gdyby... Nigdy nie wiemy co zrobimy, bo hipoteza zachowań w trudnych sytuacjach nie ma nic wspólnego z dotykającą nas rzeczywistością. Książka dla ambitnych myślicieli - gorąco polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jedno zdanie to za mało
(2010-08-16)
NORBERT
WÓJCIK
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Czy człowiek, który cierpi lub jego bliscy rozumieją sens bólu? Czy można wogóle rozpatrywać cierpienie w tej kategorii? To, co można zauważyć w rozmowach Szymona Hołowni, to przede wszystkim ogromny szacunek do rozmowców i pozwolenie na to, by sami mówili. Niewielu jest dziennikarzy, którzy nie chcą być na pierwszym planie. Bohaterów "Ludzi na walizkach" łączy doświadczenie bólu. I postawa wobec tego, co przeżyli bądź byli świadkami. I zdumiewać może optymizm, z jakim mówią o życiu. Pewnie każdy z nas zadaje sobie pytanie, jak zachowałby się w podobnej sytuacji. Ja nie wiem.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kto ratuje jedno ludzkie życie...
(2009-10-31)
Marta
Kilian
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nie oceniam nigdy książki przed skończeniem czytania ostatniego zdania, ale tym razem to zrobiłam. Przeczytałam pierwszy wywiad i już wiedziałam, że jest to wielkie dzieło, które zmusza do zadumy, które zmienia życie i postrzeganie świata.
Jest to niewątpliwe lektura, która wpływa na dalsze życie swoich czytelników. Zmusza nas do zastanowienia się nad sobą i własnym życiem. Przedstawia dramaty ludzi. Nie chodzi tutaj o przeczytanie tych zwierzeń i stwierdzenie: są ludzie, którzy mają gorzej, więc powinnam cieszyć się z tego, co mam… Chodzi tutaj o refleksję, o poprawę swojego zachowania, nie po to by uniknąć życiowych dramatów, ale po to, by wiedzieć jak zachować się w sytuacjach podbramkowych, w chwilach kiedy dramat dotyka nie tylko nas, ale naszych bliskich.
Mamy tutaj rozmowy nie tylko z osobami, które spotkały się ze śmiercią, innymi dramatami związanymi z pogorszeniem stanu zdrowia, czytamy wypowiedzi lekarzy, ratowników – ludzi odpowiedzialnych za nasze życie. Cieszę się, że moje losy poukładały się inaczej i nie jestem osobą, która musi decydować o tak ważnych sprawach, o sprawach życia i śmierci, o orzekaniu kto jest człowiekiem, a kto nim już nie jest… To spojrzenie na tych ludzi z innej perspektywy, na ludzi, nie roboty, na osoby, które mają uczucia, a na co dzień stykają się z cierpieniem, rozgoryczeniem, ludzkimi dramatami. Mają sumienia.
Myślę, że jest to książka, której odbiorcami może być każdy. Kobieta, która poddała się w walce o życie męża, mężczyzna, który codziennie patrzy na chorobę swojego malutkiego dziecka, babcia, która zażywa profilaktycznie leki na każdą przypadłość, na którą mogłaby zapaść… Każdy kto doświadczył cierpienia, kogo ono nie dotknęło, dosłownie każdy…
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niepozorna książka zawiera dużo treści
(2009-10-13)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
"Ludzie na walizkach" to rozmowy z ludźmi, którzy doświadczyli bólu lub z bólem obcują codziennie. Podoba mi się to, że w książce większy nacisk położono na rozmowy z lekarzami, czyli tymi, którzy w dużej mierze pomagają zwalczyć ból, niż na historie osób chorych; wówczas książka mogłaby przechylić się w stronę łzawych opowieści, a tak jest rozmową na temat etyki medycznej w zderzeniu z cierpieniem.
Największe wrażenie zrobiła na mnie rozmowa jaką autor przeprowadził z profesorem Januszem Gadzinowskim, pediatrą i neonatologiem na temat cierpienia dzieci i tego, jak medycyna sprzeciwia się naturze.
W książce jest jeszcze przepiękna opowieść o dobrym umieraniu, rozmowa o dylematach przed jakimi codziennie stają lekarze, rozmowa o chorobie dotykającej osobę sławną, o tym, co trzyma ludzi przy życiu, o wielkiej determinacji i wyborach jakich dokonuje lekarz pogotowia na miejscu wypadku.
Niepozorna książka zawiera dużo treści. I to treści, nad którymi warto się zadumać.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(18)