Lunatyk
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 312
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Październik 2009 - Londyn, pierwsze lata XX wieku. Ekscentryczny iluzjonista i detektyw-amator Edward Moon próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczych morderstw. Z pomocą niemego olbrzyma, zwanego Lunatykiem, trafia na ślad spiskowców zmierzających do zniszczenia Londynu. W toku śledztwa spotyka szereg osobliwych...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Lunatyk
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jonathan Barnes
- Wydawnictwo:
-
Vesper
, Październik 2009
- ISBN:
- 978-83-60159-67-5
- Liczba stron:
- 312
- Wymiary:
- 140 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Lesław Haliński
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jonathan Barnes
Londyn, pierwsze lata XX wieku. Ekscentryczny iluzjonista i detektyw-amator Edward Moon próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczych morderstw. Z pomocą niemego olbrzyma, zwanego Lunatykiem, trafia na ślad spiskowców zmierzających do zniszczenia Londynu. W toku śledztwa spotyka szereg osobliwych postaci: od zatrudnionego przez tajne służby sentymentalnego albinosa aż po człowieka, dla którego czas płynie wstecz... Lunatyk to inteligentna i tchnąca specyficznie angielskim humorem wiktoriańska powieść kryminalna, pełna literackich aluzji do twórczości Dickensa, Conan Doyle'a, Conrada i innych klasycznych autorów. Jonathan Barnes jest absolwentem Oksfordu, gdzie studiował literaturę angielską. Pracuje w bankowości i udziela się jako recenzent w pismach literackich. Lunatyk to jego debiutancka powieść. Jego druga książka, The Domino Men, ukazała się w roku 2008.
- Lunatyk
- Autor:
-
Jonathan Barnes
Lunatykowanie Lunatyka
(2010-06-26)
Meszuge
Więcej o recenzencie
W tajemniczych okolicznościach ginie Cyril Honeyman, a następnie inne osoby. Jest to sześćdziesiąta trzecia sprawa prestidigitatora i sztukmistrza Edwarda Moona. Dziewiętnasta, z którą przyszło mu się zmierzyć przy pomocy Lunatyka i wreszcie trzydziesta czwarta, w której wspierał go Scotland Yard.
„Niniejsza książka nie posiada żadnej wartości literackiej. Składa się na nią stek bzdur obliczonych na tani efekt, fabuła jest zagmatwana i niewiarygodna, postaci nie przekonują, a marny i monotonny styl, pełen zbędnych udziwnień, nazwać trzeba żałosnym”*.
Nieomalże do końca lektury miałem nadzieję, że autor nie ma racji i jakoś uda mi się tego dowieść. Niestety, on wygrał. A jedyne, za co go cenię, to poczucie humoru.
--
* Jonathan Barnes „Lunatyk”. Vesper Poznań 2009. Przekład Lesław Haliński, strona 5.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji