-
-
-
-
Żmija
- Andrzej Sapkowski
-
cena:
31,49
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Łups!
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Terry Pratchett
- Wydawnictwo:
-
Prószyński Media,
Prószyński i S-ka
, Maj 2009
- Seria:
-
Pratchett Terry
- ISBN:
- 978-83-7648-130-2
- Wymiary:
- 142 x 202 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Terry Pratchett
Dolina Koom - to właśnie tam trolle złapały w zasadzkę krasnoludów, a krasnoludy złapały w zasadzkę trolle. To było daleko stąd. To było dawno temu.
Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork znowu zobaczy wojnę, tym razem przed własnym biurem, jeśli nie rozwiąże zagadki morderstwa przynajmniej jednego krasnoluda. Kiedy jego ukochana Straż się rozsypuje, kiedy grzmią werble bojowe, musi odsłonić każdy ślad, przechytrzyć każdego skrytobójcę, pokonać każdą ciemność, by znaleźć rozwiązanie. Aha - codziennie o szóstej, niezawodnie, bez żadnych wykrętów, musi wrócić do domu i poczytać synkowi "Gdzie jest moja krówka" ze wszystkimi odpowiednimi odgłosami podwórka. Są pewne rzeczy, które zwyczajnie trzeba załatwić.
Pomysłowe, dowcipne, logiczne... Wszystko, czym powinna być kolejna powieść w cyklu fantasy, a nawet więcej.
"SFX Magazine"
Może pisać łagodne komedie, ale wie, jak przerażająco skomplikowany i ekscytujący jest wszechświat.
"The Times"
- Łups!
- Autor:
-
Terry Pratchett
Kryminalne zagadki Ankh-Morpork
(2010-08-11)
Ingalor
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kolejny, i jak na razie ostatni tom, ze Strażą i jej sławnym komendantem Samem Vimesem w roli głównej. Komendant po latach życia w kawalerskim stanie doświadcza uroków rodzinnego życia: obowiązki, obowiązki i jeszcze raz obowiązki. Mając za małożonkę Lady Sybil nawet nie przyjdzie mu do głowy kombinować czy protestować. Są rzeczy, które po prostu muszą być zrobione, zwłaszcza jeżeli chodzi o czytanie bajki synowi. Straż teraz prężna i prawie(poza Nobbym) profesjonalna formacja zostaje zasilona przez wampira oraz pracownika administarcji Vetinariego, kóry odkrywa waleczne strony swojej natury. Nobby wdaje się w namiętny romans, a Angua jest zazdrosna o Marchewę. A wszystko to dzieje się na tle odwiecznego konfliktu pomiędzy trollami i krasnoludami, który teraz zaczyna nabierać rozmiarów poważnej wojny. Straż jak zwykle stanie na wysokości zadania. W końcu to profesjonaliści!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przyjemność nie bez odrobiny refleksji
(2010-04-19)
Magdalena
Wolff
Więcej o recenzencie
Na mojej półce "Łups!" Terrego Pratchetta cierpliwie czekało, aż zacznę je czytać. Zwłoka nie wynikała z niechęci do tej książki – po prostu zostawiałam ją sobie na deser. Nie zawiodłam się. Trudno osobno recenzować książki z serii Świat Dysku, bo ich siła polega w dużej mierze na rozbudowanej historii świata i bohaterów znanych z pozostałych części. I tak większą satysfakcję sprawia nam śledzenie poczynań komendanta Vimesa czy lorda Vetinariego, gdy wiemy, czego mniej więcej się po nich spodziewać. Znając inne powieści ze Świata Dysku, mamy świadomość, jak ten świat działa oraz w jakim rodzaju humoru celuje Pratchett. To wszystko sprawia, że lektura jest dużo przyjemniejsza. Samo "Łups!" porusza bardzo ważną kwestię – nienawiści rasowej i jej podsycania za pomocą tuszowania historii. Są to tematy bardzo aktualne, a w dodatku przekazane w formie powieści przygodowej. Pratchett pisze już teraz inaczej, niż to było za czasów początków cyklu, więcej jest u niego refleksji niż pustej parodii, ale poczuciu humoru nie można nic zarzucić. Uważam, że "Łups!" jest kolejną dobrą częścią serii o straży miejskiej. Zastanawiam się tylko, czy i kiedy pociągnięty zostanie wątek Marchewy i Angui…
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zmęczenie materiału
(2009-05-24)
Maciej
Jabłoński
Więcej o recenzencie
Najnowszy Pratchett rozczarowuje. A właściwie nie tyle Pratchett, to tłumacz w osobie Piotra W. Cholewy, u którego najwyraźniej wystąpił syndrom ogólnego przesytu i zmęczenia materiału. "Thud!", bo taki tytuł nosi oryginał, wciąż trzyma poziom poprzednich części wielkiej pratchettowskiej sagi świecie na pozór całkiem niepodobnym do naszego. Jest humor, są gagi, błyskotliwe porównania, sierżant Colon, kapral Nobbs, tancerki w nocnym klubie, wilkołaki, wampiry, kontrolerzy rządowi, diamentowe trolle i wszystko to, za co świat pokochał Terry'ego Pratchetta. Tylko tłumaczenie kuleje i sprawia wrażenie wykonanego na szybko i cokolwiek niechlujnie. Szkoda.
(16 z 22 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji